Prada od czasów pandemii zaostrzyła kontrole u dostawców, z którymi współpracowała i przyjęła zasadę "zero tolerancji" dla patologii w zakładach pracy. Kontrole trwały przez pięć lat. Jednym z powodów był fakt, że marka z Mediolanu ma ponad 1000 zarejestrowanych dostawców i podwykonawców w północnych i środkowych Włoszech.
Prada zrywa umowy z 222 dostawcami. Firma z Włoch przeprowadziła masowe kontrole
W sumie w ciągu ostatnich pięciu lat firma przeprowadziła 850 kontroli u włoskich dostawców i podwykonawców. Jak donosi dziennik "Financial Times", ponad jedna czwarta audytów zakończyła się zerwaniem współpracy, co w praktyce oznacza zerwanie umów łącznie z 222 firmami.
W ramach prowadzonego bezpośrednio przez firmę śledztwa okazało się, że w zakładach dochodziło do naruszeń prawa pracy. Najbardziej popularnymi nieprawidłowościami były niedociągnięcia w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz problemy z gospodarką odpadami. W niektórych fabrykach organizowano także prowizoryczne noclegowanie.
Włochy walczą z patologiami w przemyśle mody luksusowej
Media we Włoszech donoszą, że od miesięcy włoski przemysł mody luksusowej jest poddawany intensywnej kontroli w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuraturę w Mediolanie w sprawie naruszeń w krajowym łańcuchu dostaw.
Problemy zaczęły wychodzić na światło dzienne po gwałtownym wzroście popytu na dobra luksusowe w ciągu ostatnich dwudziestu lat, który nasilił presję na producentów. Władze zarzucają kilku popularnym markom brak odpowiedniego monitorowania dostawców, którzy zlecali część swojej produkcji podwykonawcom zaangażowanym w wyzysk pracowników - głównie migrantów.
Prada: Przeznaczyliśmy "znaczne zasoby" na kontrole
Prada nie jest objęta śledztwem, ale w grudniu prokuratorzy z Mediolanu zwrócili się do grupy z prośbą o udostępnienie szczegółowych informacji na temat jej łańcucha dostaw.
Tylko w 2025 r. firma przeprowadziła 188 kontroli dostawców. W konsekwencji zerwano współpracę z 43 z nich. Liczba rozwiązanych umów spadła w porównaniu z początkowym etapem audytu. W 2020 roku przeprowadzono 143 kontrole, z których ponad połowa zakończyła się zerwaniem.
Prada postawiła na wewnętrzne kontrole - choć niektóre firmy stawiają na zlecanie audytów zewnętrznym firmom audytorskim czy zwracają się o interwencję do policji. Prada przekazała "FT", że "firmom bardzo trudno jest monitorować rozdrobniony i złożony łańcuch dostaw, taki jak w przypadku dóbr luksusowych", jednak właśnie dlatego zdecydowała się przeznaczyć "znaczne zasoby" na tę działalność.













