Reklama

Media: Wpływy z cyfrowego rynku wzrosły o 51 proc.

15 listopada CISAC (Międzynarodowa Konfederacja Związków Autorów i Kompozytorów z siedzibą w Paryżu) ogłosiła, że wpływy z tantiem otrzymywanych przez twórców na świecie osiągnęły rekordową wysokość 9,2 mld euro (10,1 mld dol.), rosnąc w stosunku do ubiegłego roku o 6 proc.

Reklama

W sektorze muzycznym odnotowano wzrost o 6,8 proc., co dało 8 mld euro - udział w tym miał 52-proc. wzrost dochodów z rynku cyfrowego. Wzrosły także wpływy z wykorzystania utworów audiowizualnych i literackich, nieznacznie zaś zmniejszyły się tantiemy za utwory dramatyczne i sztuki piękne.

Dochody z cyfrowej eksploatacji wszystkich repertuarów potroiły się niemal od 2012 roku, rosnąc w roku 2016 o 51,4 proc. do blisko 1 mld euro - był to największy wzrost w ostatnich pięciu latach, co stało się głównie dzięki abonamentom serwisów streamingowych.

Eksploatacja cyfrowa wciąż daje zaledwie 10,4 proc. (948 mln euro) światowych dochodów - negatywnie odbijają się tu nikłe wpływy z serwisów wideo UGC (ang. User-Generated Content - treści nadawanych i wytwarzanych przez samych użytkowników).

Największy udział - 42,8 proc. - przypada na nadania radiowe i telewizyjne, tuż po tym wpływy z koncertów. Europejski rynek muzyczny po raz pierwszy odnotował większe wpływy z koncertów, niż nadań radiowych i telewizyjnych.

Informacje, jakie podaje opublikowany właśnie CISAC Global Collections Report, zawierają analizę danych za rok 2016, przekazanych przez organizacje członkowskie CISAC ze 123 krajów.

Gadi Oron, dyrektor generalny CISAC, mówi we wstępie do podsumowania: "Tegoroczny raport dowodzi, że system organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi jest solidny, odnosi sukcesy i może się rozwijać. Tradycyjne źródła przychodów, z nadaniami i przekazami na żywo, pozostają wciąż na tym samym wysokim poziomie.

Rosną stale wpływy z eksploatacji cyfrowej, na niektórych rynkach przekroczyły nawet inne tantiemowe wpływy. Publikowane dziś dane są odbiciem naszych nieustających wysiłków, by poprzez większą skuteczność i innowacyjność wpłynąć na wzrost dochodów".

Jean-Michel Jarre, przewodniczący CISAC i pionier muzyki elektronicznej, pisze: "Ten ogromny sektor kulturalnej i ekonomicznej przedsiębiorczości ma niebywałą globalną wartość 9 mld euro. Jednak mimo swego wzrostu, wpływy z tantiem dalekie są od poziomu, na którym powinny się znajdować. Wielkie koncerny korzystające z twórczych repertuarów obniżają wartość naszych utworów. Doskonale ilustruje to tzw. Transfer of Value na rynku cyfrowym, gdzie platformy takie jak YouTube rzucają twórcom okruchy. Absolutne pierwszeństwo wśród spraw, z którymi zwracamy się do rządów, ma załatwienie kwestii Transfer of Value".

Globalna sieć CISAC, obejmująca 239 organizacji, udziela licencji i pobiera wynagrodzenie w imieniu 4 mln twórców za wykorzystanie twórczości w TV, radiu, on-line, wykonania publiczne, pobierania opłat od czystych nośników i innych pól eksploatacji.

Źródło informacji: Stowarzyszenia Autorów ZAiKS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »