Reklama

MF rzuci na rynek ok. 5,6 mld euro!

Ministerstwo Finansów posiada na swoim rachunku ok. 5,6 mld euro i do końca tego roku może okresowo lub definitywnie część tych środków wymienić - poinformował PAP wiceminister finansów Dominik Radziwił.

- W dalszym ciągu osłabienie złotego generalnie wykorzystujemy do zamiany części walut na złote - powiedział PAP Radziwiłł. Wykorzystując dobrą sytuację rynkową w IV kwartale bieżącego roku dokonaliśmy prefinansowania części przyszłorocznych potrzeb walutowych. Na koniec listopada posiadamy ok. 5,6 mld euro na rachunku MF. Do końca bieżącego roku możemy okresowo lub definitywnie wymienić część tych walut - dodał.

Reklama

Radziwiłł podkreślił także, że resort finansów "tradycyjnie" nie komentuje na bieżąco swoich transakcji rynkowych lub ich braku.

Analitycy z banków komercyjnych spekulują, że rząd może jeszcze w tym roku przewalutować część środków w euro pochodzących z funduszy Unii Europejskiej na złote, by w ten sposób zmniejszyć wycenę zadłużenia zagranicznego i oddalić ryzyko przekroczenia przez dług publiczny poziomu 55 proc. PKB.

Zdaniem analityków, sprzedaż walut przez resort może na chwilę poprawić sytuację, ale to będzie krótkotrwałe.

Zdaniem analityka Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Marka Rogalskiego, reakcji resortu finansów można się spodziewać w ciągu najbliższych dni, jeśli kurs złotego do euro zbliży się do 4,15-4,20 zł. Jak zaznaczył, poziom taki może nastąpić już w środę.

Zdaniem analityka, trend osłabienia euro wobec dolara i złotego wobec głównych walut będzie trwać nadal, dopóki nie potwierdzą się informacje dotyczące ewentualnej pomocy dla Portugalii.

Złoty zacznie się umacniać

Zdaniem prezesa NBP Marka Belki złoty zacznie się umacniać, gdy tylko ustąpią turbulencje na rynkach finansowych. Złoty będzie się umacniał (...) wystarczy, że turbulencje na rynku ustąpią i złoty zacznie się umacniać. (...) Nie ma co panikować - powiedział Belka we wtorek w RMF FM.

Jego zdaniem osłabienie złotego ma dobry wpływ na eksport. "Na pewno eksporterzy są zadowoleni, jeśli złoty się osłabia, ale mogliby żyć z mocniejszym" - powiedział. Belka uchylił się od odpowiedzi na pytanie o ewentualne interwencje na rynku walutowym. Zapowiadanie interwencji uznał za "złą politykę".

Zdzisław Sokal, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego

Problemy Irlandii oraz ewentualne kłopoty innych krajów strefy euro w krótkim okresie nie będą miały wpływu na Polskę, która dzięki silnym fundamentom gospodarczym jest dobrze postrzegana przez rynki finansowe. Nie wydaje mi się, aby w krótkim okresie kłopoty Irlandii czy innych krajów mogły mieć wpływ na Polskę. Na tym etapie zagrożenia nie ma - powiedział PAP Sokal.

Mamy dobre fundamenty, jesteśmy dobrze postrzegani przez inwestorów z rynków finansowych - dodał.

Ministrowie finansów UE zaaprobowali w niedzielę wieczorem decyzję o pomocy finansowej dla Dublina, wartość pakietu pomocowego nie przekroczy 100 mld euro.

Premier Irlandii Brian Cowen ocenił, że porozumienie w sprawie finansowego pakietu pomocowego zostanie osiągnięte w ciągu następnych kilku tygodni. Z kolei Jean-Claude Juncker, szef eurogrupy, poinformował, że Irlandia może w styczniu 2011 r. otrzymać pierwsze pieniądze z funduszy pomocowych.

W poniedziałek premier Portugalii Jose Socrates powiedział, że jego kraj nie potrzebuje pomocy finansowej. Jednak rynki spekulują, że po Grecji i Irlandii to właśnie Portugalia może być kolejnym krajem, który będzie zmuszony zwrócić się o pomoc do UE i MFW.

96 proc. potrzeb pokrytych

Ministerstwo Finansów po listopadzie 2010 roku finansowało 96 proc. całorocznych potrzeb pożyczkowych brutto - poinformował Piotr Marczak, dyrektor Departamentu Długu Publicznego w resorcie finansów. Dodał także, że stan środków złotowych i walutowych wynosi obecnie około 34 mld zł.

- Na koniec listopada sfinansowaliśmy 96 proc. całorocznych potrzeb pożyczkowych oraz posiadamy środki złotowe i walutowe o łącznej wartości ok. 34 mld zł - powiedział Marczak. W grudniu MF planuje przeprowadzić dwa standardowe przetargi obligacji: zerokuponowych i zmiennoprocentowych lub indeksowanych o łącznej podaży 3,0-6,0 mld zł.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL

- Ten drugi przetarg zastąpi planowany wcześniej przetarg obligacji BGK - poinformował dyrektor departamentu w MF. MF w pierwotnym planie finansowania potrzeb pożyczkowych budżetu na IV kw. chciał przeprowadzić przetarg obligacji na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego o wartości ok. 1,8 mld zł. Marczak podkreśla także, że przetarg zamiany zorganizowany będzie tylko w przypadku poprawy sytuacji na rynku obligacji stałoprocentowych.

- Przeprowadzenie przetargu bonów skarbowych uwarunkowane będzie z kolei ewentualnym zapotrzebowaniem na środki "domykające" finansowanie w bieżącym roku - powiedział. -Takie zapotrzebowanie może wynikać np. z większej od zakładanej skali odkupu bonów zapadających w dwóch pierwszych miesiącach przyszłego roku - dodał.

Plany emisji!

Według planu podaży na grudzień, MF rozważa przeprowadzenie przetargu bonów 20 grudnia oraz 6 grudnia przeprowadzi przetarg odkupu bonów o zapadalności od 12 stycznia do 23 lutego 2011 r. i o wartości 7,68 mld zł. W ocenie dyrektora Departamentu Długu Publicznego jest duże zainteresowanie papierami skarbowymi z krótszego końca krzywej.

- Na rynku występuje duża płynność zwiększona wypływem 11,5 mld zł z tytułu wykupu obligacji w dniu 24 listopada. Znaczną część tych środków otrzymali inwestorzy zagraniczni, którzy w listopadzie zwiększali swoje zaangażowanie w papierach o krótszych okresach wykupu. Dodatkowo osłabły oczekiwania na szybkie podwyżki stóp procentowych - podkreśla Marczak. - W październiku portfel inwestorów zagranicznych praktycznie się nie zmienił, co oznaczało, że od początku roku zwiększył się o 44,6 mld zł - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Ministerstwo Finansów | przetarg | wiceminister finansów | tych | PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »