Milionowe kary za naciąganie klientów!

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył prawie 4,4 mln zł kar na Bank Gospodarki Żywnościowej, Getin Noble Bank, Alior Bank i Bank Ochrony Środowiska - poinformowała PAP rzeczniczka Urzędu Małgorzata Cieloch.

Najwyższą karę - 2 mln 987 tys. zł dostał Bank Gospodarki Żywnościowej. Zdaniem Urzędu, BGŻ stosował w swoich umowach m.in. o kredyt niedozwolone zapisy pozwalające na dowolną zmianę regulaminu. Bank nie wskazywał jednak sytuacji, w jakiej mogło dojść do takiej zmiany.

755 tys. zł kary UOKiK nałożył na Getin Noble Bank za wprowadzającą w błąd reklamę. Bank zachęcał klientów do założenia lokaty hasłami: "Bezpłatne e-konto w prezencie. Dostaniesz więcej, 8 proc.". Zgodnie z informacjami zawartymi w reklamie, oprocentowanie lokaty wynosiło 8 proc. w skali roku, a e-konto było bezpłatnym prezentem.

Reklama

W rzeczywistości - zdaniem UOKiK - konto nie było dodatkowym prezentem do lokaty. W przypadku nieutrzymywania na nim minimum tysiąca złotych, bank potrącał jednoprocentową prowizję od kwoty lokaty.

Trzecią karę - ponad 530 tys. zł - otrzymał Alior Bank za zamieszczenie informacji o opłatach i warunkach związanych z udzieleniem kredytu konsumenckiego nie w umowie, a w załącznikach do niej. Zastrzeżenia Urzędu wzbudziło także postanowienie zobowiązujące klienta do wyrażenia zgody na przekazywanie wszystkich informacji, które są tajemnicą bankową do Biura Informacji Gospodarczych. Prawo określa, które dane mogą być przekazane (np. imię, nazwisko, numer PESEL, kwota zaległości).

Ponad 129 tys. zł kary dostał BOŚ za to, że po wysłaniu do klienta listu poleconego uznawał go automatycznie za doręczony. Zdaniem Urzędu klient, który z różnych przyczyn nie mógł zapoznać się z listem, musiał ponosić jego konsekwencje. Zastrzeżenia UOKiK wzbudziły m.in. te, które uniemożliwiały zwrot składki z tytułu ubezpieczenia pomostowego i niskiego wkładu własnego. Kwestionowana klauzula jest znana kredytobiorcom, którzy przed ustanowieniem hipoteki na rzecz banku są zobowiązani do zapłaty wyższego ubezpieczenia. Zgodnie ze stosowanym postanowieniem, bank pobierał wyższą składkę, a po uzyskaniu wpisu do hipoteki oddawał nadpłaconą część zaokrąglając ją do liczby pełnych miesięcy, w których zakład ubezpieczeń nie świadczył ochrony.

Zdaniem Urzędu, od momentu przedstawienia prawomocnego wpisu hipoteki do księgi wieczystej, nadpłacona składka powinna zostać zwrócona dokładnie co do dnia. Ponadto zastrzeżenia UOKiK wzbudziła klauzula, która zobowiązywała kredytobiorcę do dostarczania na wniosek banku wyceny nieruchomości. Przedsiębiorca nie sprecyzował w jakich sytuacjach może żądać przedstawienia wyceny - mógł więc tego wymagać w każdej ustalonej przez siebie sytuacji i narażać tym samym konsumenta na znaczne koszty. Urząd zakwestionował sześć postanowień we wzorcach umowy kredytu hipotecznego.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »