Reklama

Niemcy zawiążą koalicję z Francją?

Berlin grozi łupkom - donosi na pierwszej stronie "Gazeta Wyborcza". Niemiecki rząd chce uregulować kwestię wydobycia gazu łupkowego. Decyzja naszych zachodnich sąsiadów może zaszkodzić polskim planom.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel krytycznie wypowiedziała się na temat szczelinowania hydraulicznego - techniki stosowanej w USA do wydobycia gazu ze złóż w skałach łupkowych. Zaznaczyła, że trzeba sprawdzić, czy nie będzie to zagrażało ludziom i środowisku.

Reklama

Wcześniej podobnych słów użył też minister środowiska. Prawo wykluczające możliwość stosowania tej techniki miałoby zostać uchwalone jeszcze przed wyborami.

To temat, który wzbudza w Niemczech wiele kontrowersji. Szacowane złoża zaspokoiłyby zapotrzebowanie Niemiec na gaz na 10-30 lat. Jeśli nasi zachodni sąsiedzi uchwaliliby zakaz stosowania szczelinowania, poszliby w ślady Francji, Bułgarii i Czech.

"Gazeta Wyborcza" zwraca uwagę, że koalicja Berlina z Paryżem mogłaby w Europie zaszkodzić polskim planom wydobycia gazu z łupków.

Jak się wydobywa gaz łupkowy?

Szczelinowanie hydrauliczne polega na wtłaczaniu do złoża pod wysokim ciśnieniem wody, piasku i związków chemicznych, by doprowadzić do uwolnienia gazu z łupków.

W ostatnich latach Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce, m.in. dla firm: Chevron, ConocoPhillips, Talisman Energy, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream.

W pozyskiwaniu gazu ze złóż niekonwencjonalnych przodują Stany Zjednoczone, gdzie ponad 50 proc. wydobycia gazu pochodzi właśnie z tego rodzaju złóż. Amerykanie zakładają zwiększanie wydobycia, bo udokumentowane zasoby gazu z takich złóż są znacznie większe od złóż konwencjonalnych.

W Polsce pierwsze wiercenia w poszukiwaniu niekonwencjonalnego gazu wykonało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w Markowoli na Lubelszczyźnie, a kanadyjska firma Lane Energy - w Łebieniu na Pomorzu. Planowane są prace w kolejnych miejscach - głównie w pasie od wybrzeża Bałtyku w kierunku południowo-wschodnim, do Lubelszczyzny.

Ropa z łupków może obniżyć cenę ropy nawet o 40 proc.

W 2035 r. wkład ropy z łupków w światowe wydobycie może osiągnąć 12 proc. - wskazano w raporcie "Ropa łupkowa. Następna rewolucja energetyczna" firmy doradczej PwC. Według autorów dodatkowe wydobycie może obniżyć rynkową cenę ropy o 25-40 proc.

Jak stwierdza PwC, produkcja ropy z łupków może potencjalnie osiągnąć w 2035 r. prawie 14 mln baryłek dziennie. Ta dodatkowa podaż mogłaby zmniejszyć światowe ceny ropy o około 25-40 proc. w stosunku do bazowego scenariusza, w którym w 2035 r. cena osiąga 133 dol. za baryłkę w ujęciu realnym (z uwzględnieniem inflacji). PwC oszacował, że dzięki produkcji ropy z łupków do 2035 r. światowy PKB może dodatkowo wzrosnąć o ok. 2,3-3,7 proc., czyli o dodatkowe 1,7-2,7 bln dol.

Produkcja ropy z łupków w USA wzrosła z poziomu 111 tys. baryłek dziennie w 2004 roku do 553 tys. w 2011 r., co oznacza roczne tempo wzrostu na poziomie 26 proc. Jeśli takie tempo się utrzyma, to w 2013 r. przewidywany jest spadek importu ropy do USA do poziomu najniższego od 25 lat - podkreśliła firma PwC.

Pobierz za darmo program PIT 2012

Temat jest szczególnie ważny z punktu widzenia złóż gazu łupkowego w Polsce, a przykład USA obrazuje, jak ważne jest stworzenie odpowiednich warunków do wydobycia gazu i ropy ze złóż łupkowych.

- Sukces wydobycia na skalę przemysłową gazu i ropy ze złóż łupkowych w Stanach Zjednoczonych był możliwy z kilku powodów. Bez wątpienia ważne było komercyjne zastosowanie znanych już wcześniej technologii - czyli udane i efektywne ekonomicznie połączenie wierceń poziomych i szczelinowania hydraulicznego na etapie poszukiwań, a następnie wydobycia - uważa partner w doradztwie prawno-podatkowym w PwC Tomasz Barańczyk.

Jak zaznaczył, wszystko to sprawia, że w bardzo kapitałochłonnym i ryzykownym segmencie rynku, jakim jest sektor gazu i ropy z łupków, możliwy był tak niebywały rozwój. - Konsekwencją może być reindustrializacja gospodarki USA, której rozwój jest napędzany tanim paliwem - podkreślił Barańczyk.

PwC prognozuje też wpływ ewentualnego spadku cen ropy na PKB poszczególnych krajów. Największymi beneficjentami takiego spadku będą Indie, Japonia, Niemcy i USA, największym przegranym - Rosja.

Więcej na temat gazu łupkowego w Polsce i na świecie przeczytasz w raporcie specjalnym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »