Niepokój nad głównym szwajcarskim bankiem!
Bank chce kupować obligacje po mocno zdyskontowanych cenach. Na przykład Credit Suisse zapłaci mniej niż 96 centów za obligacje denominowane w euro, aby kupić aktywa o zmiennym oprocentowaniu o wartości 750 mln euro.Koszt ubezpieczenia zadłużenia Credit Suisse na wypadek niewypłacalności spadł w piątek. Według ICE Data Services pięcioletnie swapy ryzyka kredytowego spadły do 322 punktów bazowych. W tym tygodniu swapy ryzyka kredowego banku wzrosły do rekordowego poziomu.Według danych IHS Markit krótkie pozycje wzrosły do 7,1 proc. kapitału zakładowego, czyli 171 milionów akcji na dzień 5 października. To wzrost z 1,8 proc. czyli 43 milionów akcji na 8 września.Credit Suisse znalazł się pod presją przed publikacją ważnego przeglądu strategicznego na koniec miesiąca po serii wielomiliardowych strat, a akcje banku straciły w tym roku około połowę swojej wartości.Wykup długu przypomina ofertę 5,4 mld USD złożoną przez Deutsche Bank AG w 2016 roku, gdy zawirowania rynkowe uderzyły w niemieckiego pożyczkodawcę.Według analityków plan jest sygnałem pewności, że bank ma wystarczającą płynność, aby skorzystać z niedawnego załamania na rynkach długu i wykupić swój dług z dyskontem."To sprytne posunięcie, buduje zaufanie do płynności bilansu i pomaga obniżyć koszty finansowania Credit Suisse" - powiedział Filippo Maria Alloatti, szef działu kredytów finansowych w Federated Hermes.
Według informacji Bloomberga regulatorzy w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii, którzy bacznie obserwowali Credit Suisse od czasu jego wielomiliardowej straty kapitału wobec bankructwa Archegos Capital w 2021 roku, nadal monitorują stabilność banku. "Nie widzimy ryzyka systemowego. Rozumiemy naturę obaw, ale obecna sytuacja to niebo a ziemia w porównaniu z 2007 rokiem, ponieważ bilanse różnią się zasadniczo pod względem kapitału i płynności" - napisano w raporcie Citi.

Kurs akcje Credit Suisse spadł już o 59 proc.
Spready swapów ryzyka kredytowego (CDS) banku, które zapewniają inwestorom ochronę przed ryzykiem finansowym, takim jak niewykonanie zobowiązania i niewypłacalność, gwałtownie wzrosły w tym tygodniu do rekordowego poziomu.Wycena pięcioletnich swapów na zwłokę w spłacie kredytu wynosi obecnie 293 punkty bazowe, rosnąc z około 55 punktów bazowych na początku roku. Według ICE Data Services swapy powiązane z Credit Suisse wskazują na około 23-proc. szanse, że szwajcarski bank nie wywiąże się ze swoich obligacji w ciągu pięciu lat.Dziennik "Financial Times" poinformował, że kierownictwo szwajcarskiego banku prowadzi rozmowy z głównymi inwestorami, aby uspokoić ich w obliczu rosnących obaw o kondycję finansową szwajcarskiego pożyczkodawcy.Jeden z dyrektorów zaangażowanych w rozmowy powiedział w "Financial Times", że zespoły w banku aktywnie angażują się w spotkania z najlepszymi klientami i kontrahentami, dodając, że otrzymują "wiadomości wsparcia" od czołowych inwestorów."FT" podał, że CEO zaprzeczył doniesieniom, jakoby szwajcarski pożyczkodawca formalnie zwrócił się do swoich inwestorów w sprawie ewentualnego pozyskania większego kapitału. Dodał, że Credit Suisse "próbuje uniknąć takiego ruchu przy rekordowo niskich cenach akcji i wyższych kosztach kredytu z powodu obniżenia ratingu".Agencja Reutera podała, że Credit Suisse rozmawiał również z inwestorami w celu pozyskania kapitału z myślą o różnych scenariuszach, m.in. wyjścia z USA. Bank podał Reutersowi, że jest w trakcie przeglądu strategii, który obejmuje potencjalne zbycia i sprzedaż aktywów. W poniedziałkowym oświadczeniu dla mediów bank poinformował, że przedstawi aktualizacje dotyczące przeglądu swojej strategii, gdy opublikuje wyniki za III kw. 27 października. Prezes Ulrich Koerner zapewnił w piątek pracowników, że bank ma "silną bazę kapitałową i pozycję płynnościową".
Agencja Bloomberg podała wcześniej, że Credit Suisse analizuje możliwość sprzedaży swojej jednostki handlu produktami sekurytyzowanymi, rozważa sprzedaż jednostki zarządzania majątkiem w Ameryce Łacińskiej z wyłączeniem Brazylii i rozważa przywrócenie nazwy marki First Boston.Według informacji Bloomberga regulatorzy w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii, którzy bacznie obserwowali Credit Suisse od czasu jego wielomiliardowej straty kapitału wobec bankructwa Archegos Capital w 2021 roku, nadal monitorują stabilność banku. "Nie widzimy ryzyka systemowego. Rozumiemy naturę obaw, ale obecna sytuacja to niebo a ziemia w porównaniu z 2007 rokiem, ponieważ bilanse różnią się zasadniczo pod względem kapitału i płynności" - napisano w raporcie Citi.
Ipek Ozkardeskaya, starsza analityczka w Swissquote Bank, powiedziała, że niewypłacalność pożyczkodawcy jest możliwa, ale "bardzo mało prawdopodobna", ponieważ szwajcarski bank jest "zbyt duży, by upaść".
Analitycy KBW szacują również, że firma może potrzebować pozyskać 4 miliardy franków szwajcarskich kapitału, nawet po sprzedaży niektórych aktywów w celu sfinansowania wszelkich działań restrukturyzacyjnych i rozwojowych.Kapitalizacja rynkowa Credit Suisse spadła do około 9,5 miliarda franków szwajcarskich, co oznacza, że każda sprzedaż akcji byłaby bardzo niekorzystna dla długoletnich posiadaczy. Wartość rynkowa jeszcze w marcu 2021 r. przekraczała 30 miliardów franków.











