Według najnowszych danych pochodzących od unijnej agencji obserwacji Ziemi Copernicus (raport Climate Change Service C3S), zasięg lodu morskiego w Arktyce był w styczniu o 5,5 procent niższy od normy - średniej z lat 1991-2020. Był to trzeci najniższy poziom odnotowany w 48-letniej historii obserwacji satelitarnych.
Lodu mniej, szlaków żeglugowych więcej
Zagęszczenie lodu morskiego spadło w Zatoce Baffina - między Wyspą Baffina a zachodnim wybrzeżem Grenlandii. Było go też mniej w północnej części Morza Barentsa oraz między Grenlandią a Kanadą. W styczniu odnotowano też najwyższą temperaturę powierzchni wody w historii na Morzu Norweskim rozciągającym się od Skandynawii do krańców Islandii i Grenlandii. Zdarzało się, że dzienna temperatura przekraczała tam średnią nawet o 15 st. C. - wynika z raportu.
Eksperci zwracają uwagę, że topnienie lodów będzie miało konsekwencje geopolityczne. Przypominają, że Arktyka zachowuje status ostatniej granicy ekspansji geoekonomicznej dla wszystkich państw położonych w obrębie terytorium polarnego. "W miarę jak lód morski na Oceanie Arktycznym kurczy się, szlaki żeglugowe pozostają tam wolne od lodu przez coraz dłuższe okresy, zarówno po stronie kanadyjskiej, jak i rosyjskiej" - zwraca uwagę cytowany przez Financial Times profesor dynamiki atmosferycznej na Uniwersytecie w Reading, John Methven.
Ocieplenie klimatu otwiera nowe i o wiele krótsze szlaki transportu między Europą a Azją i Ameryką Północną. Coraz częściej jest wykorzystywana przez kontenerowce Północna Droga Morska (NSR), która biegnie wzdłuż rosyjskich wybrzeży Arktyki. Dla żeglugi komercyjnej otwiera się też Przejście Północno-Zachodnie (NWP) - szlak prowadzący przez archipelag arktyczny Kanady. A w ciągu około 15 lat ma zostać pozbawiona lodu Transpolarna Droga Morska - szlak prowadzący przez środek Oceanu Arktycznego.
Arktyka bez lodu kusi. Odsłania surowce naturalne
To przyciąga do regionu większą aktywność człowieka - operacje wojskowe, ale też żeglugę komercyjną. Eksperci w dziedzinie geopolityki środowiskowej i zmian klimatycznych twierdzą, że skutki dla bezpieczeństwa regionu będą obejmować zwiększenie ruchu żeglugowego. Topnienie pokrywy lodowej na Grenlandii ułatwi wydobycie ropy naftowej, gazu, pierwiastków ziem rzadkich i minerałów krytycznych. To zaś - ostrzegają - może doprowadzić do rywalizacji mocarstw i naruszyć geopolityczną równowagę regionu.
Według danych Grupy Roboczej ds. Ochrony Środowiska Morskiego Arktyki (PAME), w 2025 roku liczba statków operujących w tym regionie osiągnęła rekordowy poziom. PAME od 2013 r. monitoruje trendy ruchu żeglugowego w Arktyce. Porównując pierwszy rok analiz i 2025 r. zauważono, że "odległość przebyta przez statki w Arktycznym Obszarze Polarnym wzrosła o 95 proc. - z 6,1 miliona do 11,9 miliona mil morskich". Ponad 40 proc. z nich stanowiły statki rybackie i o prawie 400 proc. wzrosła liczba tankowców. Eksperci PAME twierdzą, że główną przyczyną zjawiska jest wzrost wydobycia surowców naturalnych.












