- Zaczęła się praca i odpowiedni projekt przedstawimy, żeby od przyszłego roku mogły obowiązywać nowe zasady, czyli aby ten ciężar opłacania wynagrodzenia chorobowego przez przedsiębiorcę zminimalizować - powiedział premier.
Zmiany w chorobowym od 2025 roku. Donald Tusk przedstawił plan
- Chcemy osiągnąć ten efekt w postaci rządowego projektu ustawy - tak, aby w przyszłym roku to obciążenie wynagrodzeniem chorobowym zredukować do zera lub jakiegoś absolutnego minimum - doprecyzował.
Obecnie wypłata wynagrodzenia chorobowego - czyli 80 proc. wynagrodzenia wypłacane w okresie niezdolności pracownika do pracy - spoczywa na przedsiębiorcy, przypomniał premier. - My zakładamy, że ten obowiązek powinien spoczywać na ZUS - podkreślił. Zarazem jednak premier przyznał, że wypłacanie przez ZUS chorobowego "od pierwszego dnia" absencji pracownika, który przebywa na L4, "rodzi bardzo poważne konsekwencje finansowe".
Według Donalda Tuska, rząd chciałby uniknąć sytuacji, w której największymi beneficjentami proponowanego rozwiązania byłyby największe firmy, korporacje. - Nie to jest intencją - powiedział premier.
Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi Donald Tusk wskazywał, że chorobowe pracownika już od pierwszego dnia jego pobytu na L4 ma być płacone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a nie przez pracodawcę.
ZUS płaci za chorego pracownika dopiero po 33 dniach. Rząd chce zmian
Obecnie za pobyt pracownika na zwolnieniu - do wyczerpania się puli 33 dni pobytu na L4 w danym roku kalendarzowym - płaci pracodawca. W tym 33-dniowym okresie pracownik otrzymuje tzw. "chorobowe". Od 34. dnia pobytu pracownika na L4 "pałeczkę" przejmuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który zaczyna wypłacać mu zasiłek chorobowy, finansowany z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). W przypadku pracowników, którzy ukończyli 50. rok życia, ZUS wkracza z wypłatą zasiłku już od 15. dnia pobytu na L4 - pracodawca zaś wypłaca chorobowe przez pierwszych 14 dni zwolnienia lekarskiego.
W swoich "100 konkretach na pierwsze 100 dni rządów" KO zapowiadała, że nowe rozwiązania w zakresie wynagrodzenia chorobowego i zasiłku chorobowego mają dotyczyć jedynie mikroprzedsiębiorców, ale w umowie koalicyjnej liderów nowej większości rządzącej takiego zawężenia już nie znajdujemy.














