Egipt nie jest stroną w toczącym się konflikcie na Bliskim Wschodzie. Kraj sąsiaduje z Izraelem, a od Iranu, w prostej linii, dzieli go ponad 2000 km. Mimo napięć w regionie, główne kurorty turystyczne - Hurghada, Marsa Alam czy Szarm el-Szejk - funkcjonują normalnie - zapewnia egipskie Ministerstwo Turystyki i Starożytności. Bez zakłóceń odbywają się loty rejsowe i czarterowe. Kair monitoruje przestrzeń powietrzną w regionie.
O stabilności i bezpieczeństwie Egiptu zapewniał na zeszłotygodniowych targach turystycznych w Berlinie minister turystyki i starożytności tego kraju, Sherif Fathy. Przyznał, że na początku marca zarejestrowano spowolnienie dokonywania rezerwacji krótkoterminowych i średnioterminowych. Wyraził opinię, że trend był tymczasowy i sytuacja wraca do poprzedniego tempa.
Wypoczynek w Egipcie. Sytuacja wraca do normy
Podobnie działo się w Polsce. Na początku konfliktu zainteresowanie Egiptem spadło. - W pierwszych dniach marca 2026 roku widać było wyraźne wyhamowanie zainteresowania lotami do Egiptu. Liczba wyszukiwań spadła o około 50 proc. względem lutego - przyznała, w rozmowie z Interią, brand managerka internetowego biura podróży FRU, Marta Gałuszka. Zapewniła, że spadkowy trend utrzymał się przez kilka dni. - Analizowaliśmy średnią dzienną liczbę wyszukiwań, zestawiając ją z analogicznym fragmentem poprzedniego miesiąca - wyjaśnia menedżerka marki FRU.
W porównaniu do początku marca sprzed roku, obraz jest bardziej optymistyczny. - Zainteresowanie lotami do Egiptu jest obecnie ponad dwukrotnie wyższe niż w analogicznym okresie 2025 roku - informuje Marta Gałuszka. Dodaje, że wyraźny wzrost wyszukiwań tego kierunku FRU zarejestrowało już w lutym. - W ujęciu rocznym wzrost wyniósł około 50 procent. Krótkie spadki nie zmieniają ogólnego obrazu. Egipt nadal jest jednym z kierunków, po które Polacy sięgają najczęściej - zapewnia rozmówczyni Interii.
Ceny za pobyt zależą od standardu hotelu i długości odpoczynku. Za siedem - osiem dni z pakietem all inclusive w trzygwiazdkowym hotelu trzeba zapłacić około 1800 zł. Hotele 4- i 5-gwiazdkowe to wydatek około 3500 zł na osobę, a tygodniowy odpoczynek premium z opcją Ultra All Inclusive kosztuje nawet 6 tys. zł. W cenę pakietów zwykle wliczone są przeloty.
Urlop w Egipcie. MSZ uspokaja
O niesianie paniki wśród osób, które chcą odpocząć, apelował rzecznik MSZ, Maciej Wewiór. "Co do zasady te kraje są bezpieczne" - zapewniał w rozmowie z dziennikarzami wskazując na Egipt i Turcję. Rzecznik zachęcił do konsultowania sytuacji na stronach internetowych ministerstwa dyplomacji. Zapewnił, że do wielu miejsc w tych krajach "można bez przeszkód pojechać, odpocząć i wrócić".
"Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże: do gubernatorstwa Synaju Północnego, na obszary znajdujące się przy granicy z Libią i Sudanem, w tym do tzw. trójkąta Halaib (południowo-wschodniego rejonu przy granicy z Sudanem). MSZ odradza podróże, które nie są konieczne do Doliny Nilu pomiędzy Asuanem i granicą z Sudanem (z wyjątkiem Abu Simbel). Na pozostałym terytorium Egiptu zalecamy zachowanie szczególnej ostrożności" - czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Pisząc o Egipcie, MSZ odradza podróże morskie w rejonie Morza Czerwonego, Zatoki Adeńskiej i Cieśniny Bab al-Mandab łączącej oba te akweny. "Wzywamy żeglarzy do powstrzymania się od rejsów rekreacyjnych lub udziału w rejsach handlowych w charakterze członka załogi, zaś armatorów do rozważenia możliwości zmiany tras żeglugowych" - napisał resort dyplomacji.
Przed kilkoma dniami uspokajający komunikat wydała też Polska Izba Turystyki (PIT). Zapewniła w nim, że mimo sytuacji na Bliskim Wschodzie, główne regiony turystyczne Egiptu pozostają stabilne i w pełni funkcjonalne. "Wycieczki odbywają się zgodnie z planem, a loty z Polski są realizowane bez zmian" - informuje PIT.












