Dane o PKB Polski za IV kwartał. Mocne hamowanie gospodarki na skraju recesji
Produkt Krajowy Brutto (PKB) w IV kwartale 2022 roku wzrósł o 2 proc. rok do roku - wynika z komunikatu Głównego Urzędu Statystycznego. Jednocześnie na koniec roku, w ujęciu kwartalnym polska gospodarka zmalała o -2,4 proc.
Tempo wzrostu PKB w IV kw. 2022 r. wyniosło 2 proc. w relacji rocznej - wynika ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego. W III kw. polska gospodarka rozwijała się w tempie 3,6 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2021 r.
W ujęciu kwartalnym natomiast polska gospodarka skurczyła się pod koniec roku o -2,4 proc., wobec wzrostu o 1 proc. odnotowanego w III kwartale. Jest to kolejny ujemny odczyt PKB liczonego w trzymiesięcznym okresie w 2022 r. Na przełomie I i II kw. PKB Polski zmalało o -2,1 proc.
Wtorkowy komunikat GUS jest kolejnym, który wskazuje na szacunkowe dane o polskiej gospodarce w 2022 r. Pod koniec stycznia Urząd podał również odczyty flesz, z których wynikało, że PKB Polski w 2022 r. zwiększył się o 4,9 proc. w porównaniu do 2021 r. - wówczas 6,8 proc.
W środę GUS poda także dane o inflacji konsumenckiej w styczniu. Ostatni odczyt z grudnia wskazał na wzrost cen towarów i usług o 16,6 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w 2021 r.
W komentarzach na gorąco ekonomiści z poszczególnych banków ocenili dane GUS jako negatywne dla polskiej gospodarki. "Najostrzejszy" post na Twitterze zamieścili analitycy z mBanku, wskazując w krótkich słowach, że "polska gospodarka jest w recesji od II kwartału 2022 r".
Należy pamiętać, że zgodnie z definicją technicznej recesji spadek PKB w ujęciu kwartalnym musi nastąpić po sobie dwukrotnie. W Polsce dane pokazały na spadek w II kw. 2022 r. (-2,1 proc.), wzrost w III kw. (1 proc.) oraz spadek w IV kw. (-2,4 proc.).
Jednak jak zwracają uwagę ekonomiści z banku Pekao, brak spełnienia warunków technicznej recesji jest "ekonomicznie nieistotnym osiągnięciem", ponieważ zarówno spadek w II kw., jak i w IV kw. zdaniem analityków były "potężne". W ich opinii polska gospodarka skurczyła się pomiędzy pierwszym a czwartym kwartałem 2022 r. o -3,7 proc.
Zdaniem ekonomistów z ING Banku Śląskiego raport Urzędu świadczy o "dalszym schłodzeniu koniunktury". Na co wpływ mają słabsze dane za IV kw. w porównaniu do tych za III kw. Jednocześnie analitycy prognozują tempo wzrostu PKB Polski w 2023 r. na poziomie 1 proc.
Scenariusz dla przyszłości, który można nazwać pozytywnym na tle prognoz bankowców, przedstawił Marcin Klucznik, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W jego opinii podwyżki stóp procentowych oraz słabsza koniunktura globalnie wyhamowały aktywność polskiej gospodarki, choć ta na nowo będzie się rozpędzać po I kw. 2023 r.
Wtedy ma nastąpić dołek, co w ocenie ekonomisty może oznaczać wskaźnik PKB na poziomie 0,4 proc. Następnie kolejne kwartały będą przynosiły dane o wzroście tempa rozwoju gospodarki, a finalnie ta w bieżącym roku może urosnąć względem danych za 2022 r. o 1,4 proc., czyli więcej niż zakłada konsensus rynkowy - 0,9 proc. rdr.
Alan Bartman