Reklama

PKPP Lewiatan: Indeks Biznesu wzrósł w styczniu rok do roku o 9 pkt

Indeks Biznesu PKPP Lewiatan w styczniu zyskał w notowaniu rocznym 9 pkt osiągając 55 pkt. Indeks kwartalny obniżył się w stosunku do notowania za ostatni kwartał ub. roku o 4 pkt do 48 pkt. - podał PKPP Lewiatan.

Takie zmiany indeksu oznaczają, że należy oczekiwać dalszego umocnienia wzrostowego trendu PKB do końca roku, lecz należy się liczyć z pewnym ostudzeniem koniunktury na początku roku, ze względu na przejściowe osłabienie czynników popytowych.

"Dane za ostatni kwartał wskazują na silny wzrost konsumpcji i zahamowanie spadku inwestycji. Wydaje się, że podobne tendencje utrzymają się również w tym roku. Spodziewamy się ożywienia inwestycji, ponieważ przedsiębiorstwa już odczuwają niedostatek mocy wytwórczych w stosunku do napływających zamówień" - napisano w komentarzu.

Reklama

"Zahamowany został też spadek napływu inwestycji zagranicznych i można oczekiwać istotnego odbicia w górę ich napływu, tak na świecie, jak i w Polsce, jeżeli nie dojdzie do jakiegoś załamania na rynkach finansowych z powodu nabrzmiałych deficytów fiskalnych" - dodano.

Indeks popytu globalnego (ocenia konsumpcję krajową, eksport, inwestycje krajowe i zagraniczne) w ujęciu kwartalnym spadł do poziomu 49 pkt., a indeks roczny wzrósł o 14 pkt. do 60 pkt. w nowym roku w porównaniu z ubiegłym.

"Już od drugiego kwartału ub. roku notujemy istotne ożywienie krajowego popytu konsumpcyjnego, a ostatni kwartał okazał się pod tym względem rekordowy. (...) Gdy utrzyma się wzrost zatrudnienia i dodatnia dynamika płacy realnej można się spodziewać, że również w tym roku dynamika wydatków konsumpcyjnych ludności nie będzie wiele mniejsza. Do tego istotną rolę we wzroście popytu krajowego powinny odgrywać inwestycje, gdyż już teraz przedsiębiorstwa mają trudności z realizacją zamówień z powodu ograniczeń mocy wytwórczych" - napisano.

"Chociaż nie oczekujemy już dodatniego wpływu eksportu netto na wzrost krajowego PKB, to wykluczamy raczej możliwość znaczącego ograniczenia wolumenu eksportu w tym roku, z uwagi na ciągle wysoki wzrost u naszego głównego partnera handlowego, ciągniony popytem importowym z azjatyckich rynków wschodzących. W tym roku oczekuje się też istotnego odbicia w górę bezpośrednich inwestycji zagranicznych, tak na świecie, jak i w Polsce" - dodano.

Indeks finansów, oceniający rentowność i płynność finansową przedsiębiorstw, zmiany realnej podaży kredytu oraz stopy procentowej, w ujęciu kwartalnym uległ lekkiej korekcie w dół, a indeks roczny poprawił notowanie o 4 pkt. do 50 pkt.

"Wyniki finansowe sektora przedsiębiorstw pozostają nadal bardzo dobre, ale pomimo tego nie obserwujemy wzmożonego popytu na kredyt, a pod koniec roku było raczej odwrotnie. (...) W miarę jednak jak (firmy - PAP) zaczną inwestować, powinno nastąpić ożywienie akcji kredytowej, wywołane rosnącymi potrzebami pożyczkowymi przedsiębiorstw, oraz zobaczymy stopniową redukcję zbędnej nadpłynności do bardziej racjonalnego poziomu" - napisano.

Indeks makroekonomiczny (obejmuje inflację, deficyt finansów publicznych, stopę bezrobocia, oraz stopień konkurencyjności gospodarki) kwartalny wzrósł o 7 pkt. do 50 pkt., a roczny o 11 punktów do 56 pkt.

"Oznacza to istotną zmianę oczekiwań, co do stabilizacji równowagi makroekonomicznej w nowym roku. O ile czynniki makroekonomiczne notowane były dotąd najniżej spośród indeksów czynników, to teraz oczekuje się, zwłaszcza w perspektywie do końca roku, poprawy zarówno na rynku pracy, jak i w zakresie przywrócenia ściślejszej kontroli nad deficytem budżetowym" - napisano.

"Wydaje się również, że wzrost inflacji będzie miał charakter raczej przejściowy i dzięki polityce podwyżek stóp procentowych nie przekroczy górnej granicy celu inflacyjnego NBP. Większe trudności mogą wystąpić jedynie z utrzymaniem niskiego deficytu obrotów bieżących, ale i on powinien zostać pokryty napływem kapitału dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych" - dodano.

Indeksy polityczne (oceniające wpływ czynników politycznych) spadły w ujęciu zarówno rocznym, jak i kwartalnym. Kwartalny skurczył się do 46 pkt., a roczny do 47 pkt., co oznacza pogarszający się wpływ na gospodarkę wydarzeń ze sceny politycznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »