Reklama

Polski przemysł coraz wyżej i wyżej

Ogólna kondycja polskiego sektora przemysłowego nadal się poprawia; obrazujący ją wskaźnik PMI wzrósł w listopadzie trzeci miesiąc z rzędu do 53,2 pkt z 51,2 pkt z w październiku - poinformował w poniedziałkowym komunikacie bank HSBC.

W komunikacie banku wskazano, że listopadowy wynik PMI opracowany przez Markit na zlecenie HSBC zasygnalizował wyraźną poprawę warunków w polskim sektorze przemysłowym i zwrot w porównaniu do sierpnia, kiedy jego wynik był na najniższym poziomie od piętnastu miesięcy i wyniósł 49 pkt.

Reklama

"Najnowszy wynik wskaźnika był zgodny z trendem notowanym w poprzednim okresie wzrostów od lipca 2013 do czerwca 2014 roku. Po raz pierwszy od grudnia 2010 roku wszystkie pięć komponentów wskaźnika odnotowało pozytywne wartości" - podał bank.

Według ekonomistki HSBC ds. Europy Środkowo-Wschodniej Agaty Urbańskiej-Giner, listopadowy odczyt wskaźnika PMI po raz drugi z rzędu zaskoczył pozytywnie. "Badanie PMI wskazuje, że koniunktura w sektorze przetwórstwa przemysłowego poprawiała się w listopadzie najszybciej od marca tego roku. Silny odczyt PMI cementuje też powrót tego wskaźnika powyżej granicy 50 punków w porównaniu do negatywnych (<50pkt) wyników badania PMI w kolejnych miesiącach trzeciego kwartału" - oceniła ekonomistka cytowana w komunikacie.

Jej zdaniem, listopadowy odczyt PMI wsparty był przede wszystkim przez rosnącą produkcję i nowe zamówienia. "Po raz pierwszy od siedmiu miesięcy wzrosły nowe zamówienia w eksporcie. Ankietowane przedsiębiorstwa wskazywały na wejście na nowe rynki eksportowe, w tym w Europie Centralnej" - dodała.

Urbańska-Giner zwróciła uwagę, że nasiliło się tempo wzrostu kosztów produkcji, natomiast spadki cen wyrobów gotowych nieco przyspieszyły. Ekonomistka podkreśliła, że ceny wyrobów gotowych wg badania PMI spadają od lipca 2012. "Rosnąca produkcja i pogłębiająca się deflacja w badaniu PMI to lustrzane odbicie danych GUS opublikowanych w listopadzie, w tym niższej niż oczekiwano inflacji CPI i wyższego niż oczekiwano tempa wzrostu PKB w trzecim kwartale tego roku" - zaznaczyła.

Ekonomistka spodziewa się konsolidacji tempa wzrostu PKB w najbliższych kwartałach na poziomie około 3 proc. r/r, co powinno wspierać politykę stabilnych stóp procentowych NBP.

Zgodnie z informacją HSBC w listopadzie liczba nowych zamówień w Polsce wzrosła drugi miesiąc z rzędu, a nastąpiło to czterech miesiącach spadków. Tempo tego wzrostu przyspieszyło i było najszybsze od marca. "Nowe zamówienia eksportowe umocniły wzrost całkowitej liczby zamówień, które wzrosły po raz pierwszy od siedmiu miesięcy i to w wyraźnym tempie" - zaznaczono.

Bank zwrócił uwagę, że rosnąca liczba nowych zamówień wpłynęła na dalsze umocnienie wielkości produkcji przemysłowej w sektorze. Rosła ona w tempie najszybszym od marca br. oraz w tempie szybszym od liczby nowych zamówień. Doprowadziło to do niewielkiego spadku zaległości produkcyjnych. Portfel niezrealizowanych zamówień w sektorze nie odnotował wzrostu od maja 2011 roku.

"W listopadzie rosnące zapotrzebowania produkcyjne zmobilizowały polskich producentów do zwiększenia poziomu zatrudnienia i aktywności zakupowej. Liczba miejsc pracy w sektorze wzrosła szesnasty miesiąc z rzędu, z kolei wielkość zakupów zwiększono po raz pierwszy od kwietnia" - napisano w komunikacie.

Doprowadziło to do wydłużenia czasu dostaw, po raz trzeci w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy. Najnowsze dane zasygnalizowały także pierwszy od marca 2012 roku wzrost zapasów środków produkcji.

"W listopadzie presja inflacyjna pozostała słaba. Średnie koszty produkcji wzrosły czwarty raz w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, jednak w historycznie słabym tempie. Możliwość dyktowania cen także pozostała słaba, a ceny wyrobów gotowych spadły dwudziesty czwarty miesiąc z rzędu" - ocenił bank. .

HSBC PMI Polskiego Sektora Przemysłowego to złożony wskaźnik obrazujący kondycję polskiego sektora przemysłowego. Jest on kalkulowany na podstawie pięciu subindeksów: nowych zamówień, produkcji, zatrudnienia, czasu dostaw i zapasów pozycji zakupionych. Każda wartość głównego wskaźnika powyżej 50,0 oznacza ogólną poprawę warunków w sektorze.

- - - - -

Komentarz Lewiatana: Przemysł "oswoił" kryzys rosyjski

Wskaźnik PMI wzrósł w listopadzie br. do poziomu 53,2 z 51,2 w październiku - podał bank HSBC.

Embargo rosyjskie na wiele produktów eksportowanych do Rosji i na Ukrainę wywołało u polskich przedsiębiorców obawy dotyczące zdolności do poradzenia sobie z tą rzeczywiście trudną sytuacją. W lipcu i sierpniu wskaźniki PMI, gdy sytuacja się zaostrzyła, wyraźnie to pokazały. Ale przedsiębiorcom potrzebne były tylko 2 miesiące na oswojenie się z sytuacją i znalezienie nowych rynków zbytu. Przede wszystkim jednak obawy nie przeniosły się na decyzje firm dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń, które rosły. Wpłynęło to pozytywnie na ocenę sytuacji także przez gospodarstwa domowe i w efekcie na wzrost ich skłonności do konsumpcji.

Listopadowy wskaźnik PMI wyraźnie potwierdza, że obawy o efekty rosyjskiego kryzysu mamy za sobą. Przedsiębiorstwa przemysłowe nie tylko zwiększyły produkcję, ale wyraźnie sygnalizują wzrost nowych zamówień tak na rynku polskim, jak i na rynkach zewnętrznych. W efekcie maleje poziom zapasów produkcyjnych, rośnie ilość zakupionych przez firmy środków produkcji. Po raz pierwszy od początku 2012 r. wzrósł wskaźnik zapasów środków przedprodukcyjnych wskazując na optymistyczne oceny sytuacji w najbliższych miesiącach. Jednocześnie wzrost kosztów produkcji jest nieznaczny, co powinno wpłynąć na poprawę wskaźników rentowności sprzedaży w ostatnim kwartale 2014 .

Firmy przemysłowe sygnalizują także wzrost zatrudnienia, jednak dalej będzie on dość spokojny. Mimo że w opiniach dotyczących wzrostu produkcji czy nowych zamówień widać optymizm, to w deklaracjach dotyczących wzrostu zatrudniania jest on wyważony. I tak będzie, bowiem polskie prawo pracy nie zachęca do odważniejszego zwiększania zatrudnienia.

Dzisiejsze dane PMI mogą ponownie, podobnie jak w październiku, wpłynąć na decyzje RPP, której większość członków uzna, że tak silna poprawa nastrojów w przemyśle wskazuje, że gospodarka ma się dobrze i nie trzeba jej pomagać. Ale wtedy jest nadzieja, że RPP wróci do dbania o cel inflacyjny - CPI na poziomie 2,5 proc. +/- 1 punkt procentowy.

Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: polski przemysł | Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »