Reklama

Program Luxtorpeda 2.0: Czy doczekamy się szybkich i tanich pociągów?

Szybka, wygodna podróż energooszczędnym i bezobsługowym pociągiem - to na razie dalsza przyszłość, lecz w branży już teraz zachodzą znaczące zmiany. Program Luxtorpeda 2.0 ma na celu rozwój polskiego transportu kolejowego. Jakie modyfikacje są konieczne obecnie, a jaki kształt przybierze kolej w bardziej odległej perspektywie?

- Pociągi osobowe i towarowe muszą być szybsze i dostępniejsze - stwierdza Józef Michalik, wiceprezes zarządu firmy Newag. Dobrze, by były zintegrowane z innymi środkami transportu, takimi jak tramwaje czy samoloty. Wtedy zmiana sposobu lokomocji nie będzie kłopotliwa dla pasażerów, a podróż do celu będzie przebiegała szybciej.

Zapewnić to może program Luxtorpeda 2.0. Ma on na celu rozwój szeroko pojętego rynku kolejowego: poprawę systemów zarządzania, a także zwiększenie bezpieczeństwa i komfortu pasażerów. "Szczególny nacisk zostanie położony na wzrost polskich możliwości eksportowych" - zaznacza Andrzej Bittel, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa.

Reklama

W jakim kierunku zmierza kolej i czego mamy spodziewać się w przyszłości?

- W najbliższym okresie kluczowe będzie skrócenie czasu przejazdu. Dłuższa perspektywa może przynieść większy poziom automatyzacji, a w rezultacie - pociągi bezobsługowe. Myślę, że zredukowane zostanie zużycie energii, a pojazdy będą bardziej ekonomiczne i efektywniejsze, choć raczej nie lżejsze. Tabor zmniejszy się, lecz będzie jeździł częściej - przewiduje Tomasz Zaboklicki, prezes firmy Pesa Bydgoszcz.

- - - - -

Jak program Luxtorpeda 2.0 wpłynie na polską kolej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »