Reklama

Przekształcenia idą w dobrym kierunku

Dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego w Lublinie Jacek Solarz o przyjętym przez rząd projekcie ustawy o działalności leczniczej:

"Wprowadzanie obligatoryjne spółek może wywołać pewnego rodzaju kontrowersje szczególnie w samorządach mniejszych, typu powiatowego; w samorządach wojewódzkich również, ponieważ samorządy mają duże obciążenia związane nie tylko z prowadzeniem służby zdrowia, ale i innymi przedsięwzięciami.

Niemniej jednak, analizując to wszystko, co dotychczas się dzieje w służbie zdrowia i to, co się perspektywicznie do końca roku będzie działo - przy niedoborze środków finansowych szczególnie na szczeblu Narodowego Funduszu Zdrowia - przekształcenia i nowa formuła funkcjonowania, która będzie zabezpieczała szpitale przed dalszym zadłużaniem, jest dobra i zmierza we właściwym kierunku.

Reklama

Ja już dwa lata temu byłem zwolennikiem przekształcania szpitali w spółki prawa handlowego, na tej zasadzie, że doprowadzi to do pewnego rodzaju upodmiotowienia szpitali jako jednostek organizacyjnych, jak również będzie kładło duży nacisk na działalność zarządu szpitala. Będzie w pełni odpowiedzialna rada nadzorcza, bo w tej chwili funkcjonujące rady społeczne są wybitnie ciałami doradczo-opiniującymi, bez związanych z działalnością konsekwencji prawnych.

Musimy sobie zdać z tego sprawę, że dalsze zadłużanie się szpitali może doprowadzić tylko do totalnej zapaści służby zdrowia. () Oczywiście tą ustawę trzeba jeszcze raz trochę przepracować, żeby stwarzała większe zabezpieczenia, szczególnie dla małych samorządów".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »