Problemy z zaopatrzeniem w leki. "Jesteśmy słabo przygotowani"
Zdaniem prezesa Stowarzyszenia Niemieckich Farmaceutów, Thomasa Preisa, Niemcy mają poważne problemy z zaopatrzeniem w leki. "Również na tę zimę jesteśmy bardzo słabo przygotowani. Problem niedoborów leków stał się stałym tematem w aptekach" - powiedział Preis dziennikowi "Bild am Sonntag".
Oficjalnie uznaje się, że dostępność 500 leków jest ograniczona, a w przypadku części z nich mówi się wręcz o "niedoborach". Najpoważniejsze problemy dotyczą syropów antybiotykowych dla dzieci, preparatów na astmę oraz leków stosowanych w terapii ADHD.
Jednym z leków, na którego braki skarżą się rodzice, jest zawiesina z paracetamolu, stosowana jako preparat przeciwgorączkowy dla dzieci, które nie potrafią jeszcze przełykać tabletek. "Zawiesina z paracetamolem była już na początku roku produktem deficytowym" - mówi anonimowy farmaceuta. "Na poprawę sytuacji nie ma co liczyć. W przypadku zapasów zimowych, których dostawy planuje się z producentami już latem, wszystkie zamówienia na środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe dla dzieci zostały całkowicie anulowane" - dodaje.
Prezes Stowarzyszenia Niemieckich Farmaceutów: Problemem jest silna zależność od produkcji poza Europą
Zdaniem prezesa Stowarzyszenia Niemieckich Farmaceutów źródłem problemu jest silna zależność od produkcji leków poza Europą. "Niemcy były kiedyś apteką świata, dziś rolę tę przejęły Chiny i Indie. Jeśli tamtejsze fabryki napotykają trudności, natychmiast odbija się to na dostępności leków w Europie i w Niemczech" - podkreśla Preis.
Produkcja leków przeciwbólowych dla dzieci okazuje się dla firm farmaceutycznych całkowicie nieopłacalna. Za butelkę zawiesiny z paracetamolem kasy chorych płacą jedynie 1,36 euro - stawka ta nie zmieniła się od dziesięciu lat. "Koszty składników aktywnych i samej produkcji szybko rosną, podczas gdy ceny końcowych produktów są zamrożone. W efekcie wytwarzanie leków, takich jak zawiesina z paracetamolem, staje się nieopłacalne" - tłumaczy Andreas Burkhardt, dyrektor generalny Teva.
Na problem zwraca uwagę również Niemieckie Stowarzyszenie Społeczne (SoVD). Jak wyjaśnia jego przewodniczący Michael Engelmeier, braki leków szczególnie dotykają osoby starsze, przewlekle chore i z niepełnosprawnościami. "Inicjatywa Komisji Europejskiej z marca, której celem jest wzmocnienie produkcji na terenie Europy, musi zostać jak najszybciej wdrożona. Zaopatrzenie w leki powinno w większym stopniu pozostawać pod naszą kontrolą, aby uniknąć kryzysów i zagwarantować bezpieczeństwo pacjentów" - zaznaczył.











