Reklama

Ropa coraz droższa. OPEC+ zmniejszy produkcję?

- Ropa naftowa Brent na giełdzie drożeje w środę o prawie 1,7 proc., do ponad 93 dol. za baryłkę. Amerykańska ropa WTI drożeje o 1,3 proc., przekraczając 87,5 dol. za baryłkę.

W środę rano ropa Brent drożała o 0,12 proc., do 91,91 dolarów za baryłkę, a amerykańska ropa WTI rosła o 0,27 proc., do 86,75 dolarów za baryłkę.

W dniu napaści Rosji na Ukrainę, 24 lutego br., baryłka Brent kosztowała 99 dolarów, a WTI była wyceniana na 92,8 dolarów. W kulminacyjnym momencie wzrostów ceny ropy naftowej dochodziły w USA do 130 dolarów za baryłkę, a w Europie były bliskie 140 dolarów za baryłkę.

- Grupa OPEC+, w skład której wchodzi Rosja, planuje zmniejszeniu produkcji ropy, by podbić jej ceny. Doprowadzi do zapewne do konfliktu z USA, które są przeciwne windowaniu cen surowca - pisze w Reuters, powołując się na źródła.

Reklama

OPEC+ obniży produkcję ropy o 1-2 mln baryłek dziennie i doprowadzi do zmniejszenia jej podaży na rynku, który i tak jest już zdestabilizowany z powodu wojny na Ukrainie.

Dwa źródła w OPEC+ potwierdziły wcześniej w rozmowie z agencją Reutera, że kartel zamierza ograniczyć produkcję od listopada.

ROPA CRUDE

80,34 -0,88 -1,08% akt.: 02.12.2022, 22:59
  • Max 82,22
  • Min 79,65
  • Stopa zwrotu - 1T 4,95%
  • Stopa zwrotu - 1M -9,92%
  • Stopa zwrotu - 3M -7,92%
  • Stopa zwrotu - 6M -31,65%
  • Stopa zwrotu - 1R 19,16%
  • Stopa zwrotu - 2R 78,65%
Zobacz również: OLEJ KANADA SOK POMARAŃCZOWY Ropa Brent natychmiast

Ropa Brent natychmiast

85,55 -1,33 -1,53% akt.: 02.12.2022, 23:16
  • Max 87,91
  • Min 85,16
  • Stopa zwrotu - 1T 1,95%
  • Stopa zwrotu - 1M -10,48%
  • Stopa zwrotu - 3M -8,05%
  • Stopa zwrotu - 6M -27,54%
  • Stopa zwrotu - 1R 21,45%
  • Stopa zwrotu - 2R 78,42%
Zobacz również: OLEJ KANADA ROPA CRUDE SOK POMARAŃCZOWY

Plan OPEC+ sprawi, że ceny surowca, które spadły ze względu na obawy o globalną recesję, wrócą do bardzo wyśrubowanego poziomu sprzed kilku miesięcy. Stany Zjednoczone, które bardzo naciskały na kartel naftowy, by nie ograniczał podaży ropy, zapewne zareagują retorsjami - pisze Reuters, cytując źródła znające intencje Waszyngtonu i analityków rynków energetycznych.

Waszyngton jest tym bardziej skłonny do naciskania na OPEC+, że uważa, iż Rosja używa surowców energetycznych jako broni i usiłuje doprowadzić do kryzys w Europie. Tymczasem Arabia Saudyjska nie potępiła rosyjskiej inwazji na Ukrainę, co doprowadziło do napięć w relacjach między Waszyngtonem a Rijadem.

Prezydent USA Joe Biden, który w lipcu odbył podróż po Bliskim Wschodzie, nie zdołał przekonać Arabii Saudyjskiej do zwiększenia wydobycia ropy w związku z wojną na Ukrainie. Jak komentowały wtedy amerykańskie media, Rijad nie chce pogorszyć bliskich relacji z Rosją w ramach grupy OPEC+.

"Wall Street Journal" ocenił wówczas, że energetyczne partnerstwo między Arabią Saudyjską a Rosją "zmienia porządek międzynarodowy, jaki nastał po II wojnie światowej".

Arabia Saudyjska postawiła na współpracę z Rosją, gdy zawiązał się OPEC+, a relacje między tymi krajami pogłębiły się dzięki bliskim stosunkom Putina z de facto przywódcą królestwa, następcą tronu księciem Muhammadem ibn Salmanem.

OPEC+ obejmuje kraje należące wcześniej do kartelu oraz 10 innych państw produkujących ropę, którym przewodzi Rosja.

"OPEC+ był projektem geopolitycznym w takim samym stopniu, jak projektem ekonomicznym" - oceniła ekspertka waszyngtońskiego Instytutu Międzynarodowych Finansów (IIF) Elina Ribakova w rozmowie z "WSJ". 

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »