Reklama

Rząd nie podniesie emerytur

Rada Ministrów chce pozostawienia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2014 r. na ustawowym minimum wynoszącym 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2013 r. Projektem rozporządzenia w sprawie waloryzacji świadczeń zajmie się we wtorek rząd.

Propozycji rządowej sprzeciwiają się związki zawodowe, które nie zaakceptowały jej podczas obrad Komisji Trójstronnej.

Świadczenia emerytalno-rentowe podlegają corocznie waloryzacji od 1 marca. Wskaźnik waloryzacji to średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku kalendarzowym zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim roku kalendarzowym.

Zwiększenie wskaźnika waloryzacji emerytur i rent jest corocznie przedmiotem negocjacji w ramach Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych przeprowadzanych w czerwcu, w roku poprzedzającym waloryzację. W razie nieuzgodnienia stanowiska Rada Ministrów ma obowiązek określić w terminie 21 dni od zakończenia negocjacji wysokość zwiększenia wskaźnika w drodze rozporządzenia.

Reklama

Negocjacje w tej sprawie odbywały się na wspólnym posiedzeniu Zespołu ds. ubezpieczeń społecznych oraz ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych 24 czerwca. Strona rządowa, zgodnie z propozycją przyjętą przez Radę Ministrów 11 czerwca, zaproponowała pozostawienie zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2014 r. na ustawowym minimum wynoszącym 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2013 r.

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia Rady Ministrów, rząd tłumaczył swoją propozycję "bardzo trudną sytuacją finansów publicznych, w tym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, potrzebą podejmowania działań zmierzających do wyhamowania tempa wzrostu wydatków sztywnych budżetu państwa" oraz koniecznością ograniczania "nadmiernego deficytu budżetu państwa poprzez oszczędną konstrukcję finansów państwa po stronie wydatkowej".

Przedstawiciele związków zawodowych nie zgodzili się na propozycję rządu - ich zdaniem wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji powinna kształtować się na poziomie 50 proc.

Wskaźnika nie udało się ustalić ani na posiedzeniu 24 czerwca, ani 26 czerwca podczas Plenarnego Posiedzenia Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych.

W związku tym Rada Ministrów ustaliła w projekcie rozporządzenia wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2014 r. - zgodnie z pierwotną propozycją - na minimalnym ustawowym poziomie wynoszącym 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2013 r.

_ _ _ _ _

Przedstawiciele pracodawców, po załamaniu się dialogu w ramach Komisji Trójstronnej, zaprosili na spotkanie szefów największych organizacji związkowych. Związki, które w czerwcu zawiesiły udział w pracach Komisji, takiego spotkania nie wykluczają.

"W związku z brakiem możliwości kontynuowania trójstronnego dialogu proponujemy spotkanie szefów związków zawodowych i organizacji pracodawców w celu uzgodnienia, czy istnieje obecnie możliwość prowadzenia dialogu dwustronnego" - napisali przedstawiciele Business Centre Club, Konfederacji Lewiatan, Pracodawców RP, Związku Rzemiosła Polskiego w liście, który udostępniano w poniedziałek PAP.

Zaproszenie wysłano do szefów Solidarności, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych oraz Forum Związków Zawodowych.

Ekspert ds. gospodarki z BCC, wiceprzewodniczący Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych Wojciech Warski powiedział PAP, że liczy, iż podczas spotkania uda się ustalić, "gdzie kończą się ambicje polityczne związków zawodowych, a zaczyna się merytoryczna troska o stan państwa", na który zarówno pracodawcy, jak i związki mają realny wpływ. Jego zdaniem dotychczasowe doświadczenia wskazują, że wbrew politycznym deklaracjom przedstawianym na wiecach, związkowcy nie dbają o państwo.

Warski poinformował, że będzie namawiał związki, by zaprzestały działań kontrproduktywnych, które są sprzeczne z interesami ich członków. Wskazał, że interes ten to przede wszystkim utrzymanie i tworzenie miejsc pracy. "Opamiętanie w roszczeniach dopiero w chwili, gdy zakład chyli się ku upadkowi (...) nie jest właściwym podejściem do sprawy" - powiedział. Jego zdaniem związkowcy nie powinni też działać wbrew interesom tych, którzy pracy jeszcze nie mają.

Przewodniczący FZZ Tadeusz Chwałka powiedział PAP, że tego typu spotkanie powinno się odbyć. "Uważam, że każdy dialog należy szanować, natomiast prawda jest taka, że jeżeli chcemy prowadzić dialog dwustronny, to musimy przestrzegać porozumień wynikających z tego dialogu. Dotychczasowe doświadczenia dotyczące np. paktu antykryzysowego nie są natomiast najlepsze" - powiedział. "Niemniej powinniśmy porozmawiać, uzgodnić wspólne stanowisko, którego będziemy przestrzegać" - dodał.

Biuro prasowe Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" poinformowało PAP, że pismo od pracodawców wpłynęło do KK w poniedziałek. "W związku z tym, że pismo tej samej treści otrzymali również Jan Guz z OPZZ i Tadeusz Chwałka z FZZ, o tym, jaka będzie na nie odpowiedź, będziemy mogli poinformować dopiero po ich wspólnym spotkaniu 18 lipca" - wyjaśniła Magda Buchowska z biura prasowego KK "Solidarność". Zaznaczyła, że 18 lipca ma się odbyć robocze spotkanie w ramach Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.

FZZ, "S" i OPZZ 26 czerwca opuściły posiedzenie Komisji Trójstronnej i zawiesiły swój udział w jej pracach. Związkowcy Deklarują powrót m.in. po wycofaniu się przez rząd z wydłużenia do maksymalnie 12 miesięcy okresu rozliczeniowego czasu pracy oraz odwołaniu z funkcji przewodniczącego komisji, ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »