Reklama

Samorządy będą mogły wspierać przedsiębiorców ulgami

Gotowe jest rozporządzenie rządu, regulujące zasady udzielania pomocy m.in. przedsiębiorcom przez jednostki samorządu terytorialnego. Po jego wejściu w życie samorządy będą mogły wspierać działających na ich terenie przedsiębiorców przez ulgi w podatku od nieruchomości czy środków transportu - wynika z analizy Tax Care.

W sierpniu 2008 roku w życie weszło rozporządzenie Rady Ministrów, które ustalało warunki udzielania pomocy inwestycyjnej w postaci zwolnień od podatku od nieruchomości i od środków transportu. Takiej pomocy mogły udzielać gminy przedsiębiorcom inwestującym na ich terenie.

Reklama

Rozporządzenie wygasło w połowie ubiegłego roku, jednak jest już gotowe nowe, o nieco szerszym zakresie. Czeka jedynie na podpis premier Ewy Kopacz i na publikację.

Samorząd zdecyduje sam

Rozporządzenie nie narzuca samorządom obowiązku stosowania pomocy w postaci zwolnień podatkowych. Decyzję w tej sprawie samodzielnie będą np. rady gmin. Te raczej niechętnie stosują zwolnienia, co widać po wynikach działania poprzedniego rozporządzenia. Według uzasadnienia do projektu rozporządzenia, w latach 2008-2014 uchwały o pomocy publicznej podjęło 5,8 proc. spośród wszystkich istniejących w kraju, ale faktycznej pomocy udzieliło zaledwie 2,8 proc., a jej kwota wyniosła 72 mln zł.

Nowe przepisy - podobnie jak zawarte w poprzednim rozporządzeniu - umożliwiają samorządom wprowadzenie ulg w postaci zwolnień z podatków od środków transportu oraz od nieruchomości. Taką ulgę mogą otrzymać inwestujący w grunty, aktywa trwałe (w tym budynki i budowle) oraz w wartości niematerialne i prawne.

Warunki korzystania z pomocy

Aby przedsiębiorca mógł skorzystać z ulg, musi zgłosić taki zamiar do właściwego organu podatkowego, czyli do gminy, poza tym musi wnieść wkład finansowy w wysokości minimum 25 proc. kosztów kwalifikowanych. Dodatkowo po zakończeniu inwestycja musi pozostać w regionie przez trzy lata w przypadku małych i średnich firm oraz przez 5 lat w przypadku większych przedsiębiorstw oraz w efekcie osiągnąć wzrost zatrudnienia w stosunku do średniej z roku poprzedniego i nowe miejsca pracy utrzymać również przez 3 (w przypadku MSP) albo pięć lat.

O wysokości pomocy publicznej również będą mogły decydować samodzielnie gminy, o ile nie przekroczy ona zapisanych w rozporządzeniu poziomów, które wynikają z decyzji Komisji Europejskiej o tzw. intensywności pomocy publicznej. I tak na obszarach, dla których intensywność pomocy publiczne nie może przekroczyć 10 proc., maksymalny poziom regionalnej pomocy inwestycyjnej nie może przekroczyć 7,5 mln euro, zaś tam, gdzie intensywność pomocy publicznej może wynieść do 50 proc., kwota wsparcia może sięgnąć 37,5 mln euro. Przez intensywność pomocy rozumie się liczoną procentowo udział środków publicznych w ogólnej wartości przedsięwzięcia, zaś stopień intensywności zależy od poziomu rozwoju danego regionu. Wg danych ze strony Komisji Europejskiej, 50-proc. intensywność pomocy publicznej będzie dopuszczalna w województwach z tzw. ściany wschodniej, zaś w województwie wielkopolskim - już 25 proc..

Ulgi również dla sportu i na zabytki

Nowe rozporządzenie pozwala także wspomagać ulgami podatkowymi inwestycję w infrastrukturę sportową i rekreacyjną oraz lokalną, a także wydatki na kulturę oraz zabytki. W tym przypadku samorządy będą mogły nie tylko wspomagać inwestycje w budowę czy też renowację obiektów, ale także ich utrzymanie.

Marek Siudaj

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: była

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »