Reklama

Słowacja myśli o powrocie do korony?

Przewodniczący słowackiej Rady Narodowej (parlamentu) Richard Sulik zapowiedział wczoraj, że Słowacja powinna być przygotowana do wyjścia ze strefy euro i powrotu do waluty narodowej, jeśli kryzys zadłużenia ogarnie dalsze kraje.

Sulik powiedział, że obecny system pomocy może zadziałać w przypadku Grecji, Irlandii i być może Portugalii, ale z trudem mógłby uratować o wiele większą Hiszpanię czy Włochy.

Najwyższy czas, by Słowacja przestała wierzyć w to, co mówią przywódcy strefy euro i przygotowała plan B. Czyli ponowne wprowadzenie słowackiej korony - powiedział Sulik.

W artykule dla dziennika gospodarczego "Hospodarske Noviny" Sulik wskazuje, że Słowacja jest zbyt małym krajem, by mieć wpływ na posunięcia strefy euro, do której należy 16 państw. Wyraża w związku z tym opinię, że jego kraj musi "przynajmniej chronić te wartości, które tworzą ludzie żyjący na Słowacji".

Reklama

W poniedziałek Sulik odmówił skomentowania tych wypowiedzi. Sulik stoi na czele nowej partii Wolność i Solidarność (SaS), wchodzącej w skład centroprawicowej koalicji rządzącej, utworzonej po czerwcowych wyborach.

Słowacki minister finansów Ivan Miklosz zapowiedział w poniedziałek: Oczywiście, trzeba być przygotowanym na każdą możliwość, ale jak na razie zrobiono wszystko co trzeba, aby utrzymać euro przy życiu i silne.

Słowacja, która do strefy euro przystąpiła 1 stycznia 2009 roku, była jedynym krajem, który odmówił uczestnictwa w pakiecie pomocy finansowej dla Grecji.

Ekonomiści uważają, że opuszczenie strefy euro byłoby praktycznie trudne i kosztowne, ze względu na konieczność zmian w oprogramowaniu, kasach oraz emisji nowej waluty.

Dodatkowo część z nich twierdzi, że wyjście ze strefy euro może pociągnąć za sobą kryzys finansowy, z uwagi na wyprzedaż aktywów przez inwestorów przed ponowną denominacją.

Nowy Rok przyniesie Słowakom podwyżki

Słowacki parlament w ramach programu stabilizacji finansów publicznych na początku grudnia zatwierdził korektę systemu podatkowego, która od przyszłego roku przyniesie serię podwyżek.

Od stycznia zdrożeją na Słowacji produkty objęte akcyzą, a więc piwo i papierosy oraz niektóre paliwa. Przypuszcza się, że ceny będą wyższe co najmniej o kilka centów.

Dowiedz się więcej na temat: Slowacja | sulik | ze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »