Słowacy szturmują sklepy sąsiadów

Piąty miesiąc spada sprzedaż detaliczna na Słowacji. W maju spadek wyniósł 12,3 proc., rdr, po spadku w kwietniu o 9,2 proc. - podało w piątek w komunikacie biuro statystyczne w Bratysławie.

To drugi największy spadek sprzedaży w tym roku, po spadku w lutym o 14,6 proc. rdr.

Analitycy zwracają uwagę, że z powodu kryzysu gospodarczego i niższych kursów walut krajów, które sąsiadują ze Słowacją, mieszkańcy Słowacji udają się na zakupy do Czech, Polski i na Węgry, bo tam towary są tańsze.

Czeska gospodarka osiągnęła dno i powinna odbić się do końca tego roku - oceniła Eva Zamrazilova, członek rady banku centralnego Czech.

"Osiągnęliśmy dno, ale pozostaje pytanie, jak długo tam pozostaniemy, czy będzie to jeden kwartał, czy dwa" - stwierdziła Zamrazilova. "Oceniamy, że ostatni kwartał tego roku będzie lepszy i że firmy trochę zrestrukturyzują się i znajdą nowe rynki eksportowe" - dodała.

Reklama

PKB Czech spadł w I kw. 2009 o 3,4 proc. Bank centralny Czech prognozuje, że w 2009 r. PKB spadnie o 2,4 proc., a w 2010 wzrośnie o 1,4 proc.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: sklepy | RDR | sąsiedzie? | sprzedaż detaliczna | Słowacy | Czechy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »