Takie wnioski płyną ze śledztwa japońskich audytorów, którzy przekazali szczegółowy raport w tej sprawie parlamentowi.
Opóźnienia, według władz w Tokio, spowodowane przez amerykańskich producentów, zmusiły Japońskie Siły Samoobrony do korzystania ze starszego sprzętu jako zamiennika i wywołały obawy o niezawodność amerykańskich dostaw.
Japonia nadal czeka na sprzęt wojskowy
Zdaniem magazynu militarnego "DefenseBlog" jeden z najpoważniejszych przypadków opisanych w raporcie dotyczył sprzętu do konserwacji samolotu wczesnego ostrzegania E-2D Advanced Hawkeye.
Audyt wykazał, że po pięciu latach od zamówienia sprzęt wciąż nie dotarł do Japonii, co bezpośrednio wpłynęło na zdolność bojową japońskiego lotnictwa wojskowego, które odpowiadają za monitorowanie przestrzeni powietrznej i koordynowanie operacji obronnych.
Umowa z Japonią chroni USA
Raport wyjaśnił, że w ramach systemu FMS daty dostaw podane w umowach są jedynie orientacyjne i nie są prawnie wiążące dla rządu USA. W rezultacie Japonia miała ograniczone możliwości egzekwowania terminów po podpisaniu umów, chociaż za zamówiony sprzęt musiała zapłacić z góry.
Program FMS jest fundamentem amerykańskiego eksportu uzbrojenia do sojuszników i partnerów. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyznacza kraje i organizacje międzynarodowe uprawnione do uczestnictwa w FMS. Departament Stanu zatwierdza poszczególne programy indywidualnie. Obecnie w FMS uczestniczy około 189 krajów i organizacji międzynarodowych.











