Stopy procentowe NBP. Jeśli będzie podwyżka, to symboliczna

Co zrobi RPP? Na zdjęciu Adam Glapiński, prezes NBP i przewodniczący RPP
Co zrobi RPP? Na zdjęciu Adam Glapiński, prezes NBP i przewodniczący RPP Andrzej IwanczukReporter
Gdy światowi inwestorzy dojdą do wniosku, że polskiemu bankowi centralnemu brakuje determinacji w zwalczaniu trendów inflacyjnych, to możemy w notowaniach złotego wrócić do poziomów z przełomu września i października, kiedy to euro kosztowało 4,90 złotego
  • Członkowie RPP przeciwni podwyższaniu stóp procentowych są przekonani, że zaostrzenie walki z inflacją musiałoby wywołać negatywne skutki ekonomiczne - recesję i wzrost bezrobocia
  • Członkini Rady, Joanna Tyrowicz, jest przekonana, że nawet gdybyśmy mieli stopy NBP o 3-4 punkty procentowe wyższe od obecnych, to i tak byłoby nam daleko do restrykcyjności polityki pieniężnej z początku tego stulecia
  • Brak konsekwencji w walce z inflacją może zaszkodzić złotemu - szczególnie niekorzystne byłoby jego osłabienie wobec dolara, gdyż podstawowe surowce jak ropa, gaz i węgiel kupujemy w amerykańskiej walucie
  • Praktyka ostatnich lat pokazuje, że słabszy złoty, zwłaszcza w końcówce roku, bywał dobrze widziany przez NBP - oznacza bowiem zaksięgowanie sporych zysków z wycen posiadanych rezerw walutowych, czy złota

Zobacz również:

Widmo recesji

NBP zatroskany o rynek pracy

Zobacz również:

Złoty w niebezpieczeństwie

Walka z inflacją będzie jednak ostrzejsza, stopy procentowe mają rosnąćMarketNews24MarketNews24
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?