RPP postanowiła utrzymać poziom stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Po drugiej w tym roku decyzji wynoszą one:
- stopa referencyjna 4,0 proc. w skali rocznej;
- stopa lombardowa 4,5 proc. w skali rocznej;
- stopa depozytowa 3,5 proc. w skali rocznej;
- stopa redyskontowa weksli 4,05 proc. w skali rocznej;
- stopa dyskontowa weksli 4,10 proc. w skali rocznej.
Taki poziom utrzymuje się od grudnia ubiegłego roku. Wówczas doszło do szóstej w 2025 roku obniżki, o 25 pkt. bazowych.
Co dalej ze stopami procentowymi?
"Napływające informacje sugerują możliwość spadku inflacji CPI w I kw. 2026 r. i jej utrzymywanie się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w nadchodzących kwartałach" - oceniono w opublikowanym po posiedzeniu komunikacie.
RPP podkreśliła też, że dalsze decyzje "będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej". Jednocześnie zaznaczyła, że czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają kształt polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce, dalsze kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuacja makroekonomiczna za granicą, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie.
"NBP będzie nadal podejmował wszelkie niezbędne działania dla zapewnienia stabilności makroekonomicznej i finansowej, w tym przede wszystkim dla utrzymania inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w średnim okresie. NBP może stosować interwencje na rynku walutowym" - czytamy.
Główny ekonomista XTB Przemysław Kwiecień zwrócił uwagę na stabilność złotego po decyzji RPP.
Ekonomiści spodziewali się różnych scenariuszy ws. stóp
Analitycy byli podzieleni co do ruchu RPP. Główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki zakładał brak zmian, podkreślając jednocześnie, że jest przestrzeń do dalszych obniżek i to "tylko kwestia czasu i wyboru odpowiedniego momentu".
Zwrócił uwagę, że szacunek styczniowej inflacji poznamy po najbliższym posiedzeniu RPP. - Z punktu widzenia Rady to dane o inflacji pokażą, czy to dobry moment, dlatego kolejne miesiące, począwszy od marca, to bardziej odpowiedni moment na taką decyzję. - powiedział ekonomista. Wskazał również na ostatnie dane o aktywności gospodarczej, które - jak stwierdził - wymagają refleksji. - Tempo płac lekko odbiło, chociaż przez czynniki nierynkowe, tj. premie w górnictwie - zauważył.
Podobnego zdania byli eksperci Santandera. Obniżkę zakładali z kolei ekonomiści Credit Agricole, PKO BP i Banku Pekao.
"Po raz pierwszy od paru miesięcy rynek jest bardzo daleki od jednogłośności. W ankietach prognostycznych respondenci podzielili się niemal równo na pół i są dobre argumenty zarówno za kontynuacją pauzy, jak i za wznowieniem cięć. Którą z tych opcji wybierze RPP? Naszym zdaniem tę drugą - inflacja jest niska i będzie niższa." - prognozowali eksperci Banku Pekao.
Tempo wzrostu cen wyhamowuje
Zgodnie z najnowszymi danymi NBP inflacja bazowa w grudniu 2025 r. wyniosła 2,7 proc. w ujęciu rok do roku. Jest obecnie najniższa od 2019 r. W przypadku inflacji CPI ostatnie dane za grudzień wskazują na spadek o 0,1 pkt. proc. w stosunku do listopada, do poziomu 2,4 proc. rdr.
Biorąc pod uwagę cały 2025 rok inflacja konsumencka wyniosła 3,6 proc., minimalnie ponad cel inflacyjny NBP.












