Reklama

Strajku w Przewozach Regionalnych jednak nie będzie

Związki zawodowe działające w Przewozach Regionalnych porozumiały się z zarządem spółki co do przedmiotu sporu, który miał być bezpośrednią przyczyną zapowiadanego na 29 czerwca strajku bezterminowego. Akcja strajkowa została odwołana.

W obecności Sławomira Żałobki, podsekretarza stanu odpowiedzialnego w MIR za kolej, prezesa Przewozów Regionalnych Tomasza Pasikowskiego, wiceprezesa Agencji Rozwoju Przemysłu Marka Szczepańskiego i przedstawicieli związkowców, zawarto deklarację co do niezwłocznego zawarcia Paktu Gwarancji Pracowniczych po zakończeniu procedury akceptacji projektu restrukturyzacji przez Komisję Europejską. Zagwarantowano także obowiązywanie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy oraz "innych porozumień wynikających z prawa pracy w nowej strukturze właścicielskiej" - tj. inwestora strategicznego, którym jest Agencja Rozwoju Przemysłu.

Reklama

- Strona Społeczna po raz kolejny udzieliła kredytu zaufania. Nie chcemy, aby za wypaczenia systemu przewozów pasażerskich odpowiadali pasażerowie. Oni są dla nas najważniejsi - informuje w komunikacie Dominik Héjj, rzecznik Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP.

- Jako Związki Zawodowe apelujemy do rządzących o poważne zajęcie się problemem realizacji kolejowych przewozów pasażerskich i podejmowanie wszelkich inicjatyw oraz działań zmierzających do zakończenia patologii, z którymi mamy do czynienia od usamorządowienia Przewozów Regionalnych w 2008 roku - dodają związkowcy.

- Strona społeczna, podobnie jak wszystkie inne strony zaangażowane w tej chwili w proces restrukturyzacji Przewozów Regionalnych, są świadome, że jeszcze nigdy działania naprawcze spółki nie były tak zaawansowane - powiedział Sławomir Żałobka, podsekretarz stanu w MIiR. - Odzyskanie przez spółkę rentowności jest niezbędne, by umożliwić Polakom swobodne poruszanie się zwłaszcza w obszarach swoich regionów. Jest to bardzo ważne, bo dzięki transportowi kolejowemu realizowanemu przez Przewozy Regionalne mieszkańcy z mniejszych miejscowości lub peryferiów dużych aglomeracji miejskich mają możliwość dogodnego i przystępnego cenowo codziennego dojazdu do pracy, szkół, urzędów czy zakładów opieki zdrowotnej - dodaje.

- Osiągnięcie porozumienia ze stroną społeczną było możliwe przede wszystkim dzięki czwartkowemu poparciu planu restrukturyzacji przez trzynastu marszałków województw - skomentował Tomasz Pasikowski, Prezes Przewozów Regionalnych - Dzięki tym pozytywnym decyzjom, możemy teraz przejść do kolejnego etapu procesu restrukturyzacji jakim jest przedłożenie do Komisji Europejskiej szczegółowego planu działań naprawczych co w efekcie pozytywnie przełoży się na jakość świadczonych przez nas usług przewozowych.

- - - - - -

Pod koniec lutego br. 12 marszałków poparło plan naprawczy dla spółki Przewozy Regionalne. Plan restrukturyzacji zakłada, że skarb państwa zasili kwotą 750 mln zł Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP), a Przewozy Regionalne (PR) wyemitują udziały, które obejmie ARP - gotówka wpłynęłaby do spółki. Agencja stałaby się większościowym udziałowcem PR, 600 mln zł przeznaczone zostałoby na oddłużenie spółki, a 150 mln na jej restrukturyzację, w tym modernizację taboru.

Jednak w ocenie Miętka realizacja tego programu jest zagrożona. - Wszelkie terminy przewidziane w harmonogramie tego planu, które były postawione, zostały niewykonane. Do 30 czerwca br. umowy z marszałkami na 5-letnie wykonywanie przewozów miały być podpisane, tymczasem nic takiego się nie stało. Mamy obawy, że tego procesu nie da się skończyć, a przecież na realizację potrzeba jeszcze zgody Komisji Europejskiej - podkreślił Miętek.

Prezes zarządu spółki Przewozy Regionalne Tomasz Pasikowski powiedział PAP, że jest w stałym kontakcie ze stroną społeczną. "Mamy nadzieję, że do strajku nie dojdzie. Znajdujemy się w przededniu końcowych ustaleń dotyczących ostatecznego kształtu planu restrukturyzacji. Przy aktywnym wsparciu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju zakończyliśmy negocjacje dotyczące pięcioletnich umów we wszystkich województwach, które są najważniejszym elementem całego procesu. Czekamy na ich akceptację przez samorządy - powiedział Pasikowski.

Dodał, że teraz dla dobra Przewozów Regionalnych ważne jest utrzymanie racjonalnego dialogu. - Tylko on może wprowadzić spółkę na właściwe tory, tak by mogła ona w przyszłości świadczyć usługi jak najwyższej jakości, odpowiadające na potrzeby rynku - zaznaczył.

Biuro prasowe PR poinformowało PAP, że 5-letnie umowy na wykonywanie usług przewozowych zostały już zaakceptowane przez województwa: lubelskie, świętokrzyskie, wielkopolskie. "Jesteśmy bliscy podpisania umów z kilkoma innymi samorządami" - dodano.

Spółka Przewozy Regionalne zanotowała w 2014 r. stratę w wysokości 5,46 mln zł, pierwotnie spółka planowała stratę za ubiegły rok w wysokości 28 mln zł. W tym roku spółka planuje zysk na poziomie 200 tys. zł.

Przewozy Regionalne uruchamiają blisko 1,8 tys. pociągów w ciągu doby, z których korzysta ok. 300 tys. pasażerów - głównie dojeżdżających pociągami do pracy czy szkoły. (PAP)

Dowiedz się więcej na temat: Przewozy Regionalne | była

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »