Reklama

Sześć kostek cukru na ćwierć litra napoju. Napoje orzeźwiające wpędzają w choroby

Co drugi napój orzeźwiający sprzedawany w Niemczech jest przecukrzony - podała organizacja konsumencka Foodwatch, która domaga się w Niemczech podatku od cukru na wzór Wielkiej Brytanii.

Blisko 60 procent napojów orzeźwiających na niemieckim rynku zawiera ponad pięć procent cukru, wynika z badania przeprowadzonego przez organizację konsumencką Foodwatch. Jest to, jej zdaniem, o wiele za dużo. Zbadanych zostało 463 produktów - 171 z nich zawierało wręcz więcej niż osiem procent cukru, czyli sześć i pół kostek cukru na ćwierć litra napoju.

Reklama

W Wielkiej Brytanii napoje orzeźwiające o zawartości cukru większej niż pięć procent uważane są za przesłodzone. Od 2018 roku ich producenci będą obciążeni podatkiem od cukru: 18 centów w przypadku 50 gramów cukru na litr napoju, 24 centy powyżej 80 gramów na litr. Dochody z tego podatku mają wspierać finansowanie zajęć sportowych w szkołach i zdrowego drugiego śniadania dla uczniów.

Ostre żądania

Foodwatch domaga się wprowadzenia podobnego podatku w Niemczech. - Napoje orzeźwiające nie odświeżają, tylko wpędzają w choroby - stwierdził w środę w Berlinie Oliver Huizinga, ekspert Foodwatch ds. wyżywienia dzieci i zapobiegania nadwadze.

Huizinga domaga się, by producenci rzeczonych napojów, o ile drastycznie nie ograniczą w nich zawartości cukru, partycypowali w finansowaniu miliardowych kosztów zdrowotnych i programów prewencyjnych. Napoje powinny być ponadto opatrzone w łatwe do zrozumienia i dobrze widoczne etykiety z informacjami o wartości odżywczej produktu. Zdecydowanie musi też zostać ograniczona reklama tych napojów adresowana do dzieci.

Foodwatch przetestował lemoniady, napoje energetyzujące, musujące napoje z sokiem owocowym, herbatki orzeźwiające, soki owocowe i tzw. napoje funkcjonalne na bazie wody (near-water). Przebadane napoje słodzone cukrem zawierały przeciętnie ponad sześć kostek cukru na 250 ml. W tej niechlubnej czołówce znalazły się przede wszystkim napoje energetyzujące i lemoniady, ale także owocowe napoje musujące zawierają znacznie więcej cukru niż zalecają eksperci.

A już cukrową bombą okazał się produkowany przez koncern Pepsi napój energetyzujący Rockstar Guava z 16-procentową zawartością cukru. Jak wyjaśnił w Berlinie podczas przedstawiania wyników Oliver Huizinga, oznacza to, że każda półlitrowa puszka tego napoju zawiera 26 kostek cukru - trzy razy więcej niż dzienne spożycie cukru zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Niezdrowy także słodzik

Cukru nie zawierało zaledwie 55 z 463 zbadanych napojów. Jednak w 89 procentach z nich stwierdzono zawartość substytutów cukru. Foodwatch uważa, że także one są niebezpieczne, bo przyzwyczajają konsumenta do słodkiego smaku a tym samym zachęcają do niezdrowego wyżywienia.

Według organizacji, Niemcy spożywają najwięcej na świecie słodzonych napojów orzeźwiających, bo ponad 80 litrów rocznie. - Spożywanie w ten sposób cukru w płynie sprzyja otyłości i zwiększa ryzyko zapadnięcia na choroby takie jak cukrzyca typu 2 i inne - ostrzegł w środę Wieland Kiess, dyrektor uniwersyteckiej kliniki dziecięcej w Lipsku.

Około sześciu milionów ludzi w Niemczech chorych jest obecnie na cukrzycę typu 2. Tylko nadwaga i otyłość kosztuje kasy chorych dobre 63 miliardy euro rocznie.

epd, tagesschau.de / Elżbieta Stasik, Redakcja Polska Deutsche Welle

Dowiedz się więcej na temat: drugi | cukier | Niemcy | napoje orzeźwiające

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »