Reklama

Tajfuny, powodzie, pożary pochłonęły miliardy dolarów

Powodzie, huragany, cyklony tropikalne i pożary zabiły w tym roku tysiące ludzi na całym świecie. Szkody kosztowały miliardy dolarów. Christian Aid opisała w raporcie dziesięć przypadków ekstremalnych zdarzeń pogodowych wynikających ze zmian klimatu. Sześć z nich dotknęło Azję.

Nie tylko Covid-19 stanowił zagrożenie dla ludzi w tym roku. Pożary w Australii i Stanach Zjednoczonych, powodzie w Chinach, Indiach i Japonii, burze w Europie i obu Amerykach - prawie wszystkie części globu zostało dotknięte katastrofami wywołanymi zmianami klimatu.

W raporcie przeanalizowano dziesięć najbardziej niszczących finansowo katastrof. Większość z uwzględnionych tu szacunków opiera się wyłącznie na ubezpieczonych stratach, ich rzeczywisty koszt prawdopodobnie jest jeszcze wyższy.

Sezon huraganów na Atlantyku wywołał szkody w USA i Ameryce Środkowej o wartości 40 mld dol. Powodzie w Chinach kosztowały 32 mld dol. Pożary na zachodnim wybrzeżu USA to szkody na poziomie 20 mld dol. Cyklon Amphan, który nawiedził Indie, Sri Lankę i Bangladesz, trwał zaledwie kilka dni, a pochłonął 13 mld dol. Powodzie w Indiach to strata 10 mld dol. Plaga szarańczy we wschodniej Afryce wywołała straty rzędu 8,5 mld dol. Prawie 6 mld dol. strat przyniosły wichury Ciara i Alex w Europie. Po 5 mld dol. szkód spowodowały: pożary buszu w Australii i powodzie w Japonii. Z kolei 1,5 mld dol. kosztowały powodzie w Pakistanie.

Reklama

Ale dodatkowo w raporcie wskazane są inne poważne katastrofy - syberyjska fala upałów, która w pierwszej części roku przyniosła rekordowo wysokie temperatury w Wierchojańsku (38°C), powodzie w Sudanie Południowym, w Wietnamie, pożary w Ameryce Południowej czy tajfuny na Filipinach.

Mowa o kosztach finansowych, ale to ogromne straty ludzkie. Same powodzie w Sudanie Południowym i Pakistanie spowodowały śmierć ponad 500 osób i zdewastowały źródła utrzymania mieszkańców regionów dotkniętych katastrofą.

- Rok 2020, podobnie jak 2019, upłynął pod znakiem katastrofalnych zdarzeń pogodowych. Po pożarach w Australii po raz kolejny płonęła Kalifornia. Pożary i ekstremalne upały spustoszyły Syberię, ekstremalnie ciepłe temperatury odnotowano też w całej Europie, duże połacie Azji ucierpiały wskutek powodzi, a na Oceanie Atlantyckim odnotowano rekordową liczbę huraganów. Wszystko to miało miejsce przy średnim globalnym wzroście temperatury o 1°C, co podkreśla wrażliwą korelację między przeciętnymi warunkami a ekstremalnymi zdarzeniami - mówi dr Sarah Perkins-Kirkpatrick, klimatolog i wykładowca w Ośrodku Badań nad Zmianami Klimatu na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii w Australii

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

- W ostatecznym rozrachunku konsekwencje zmian klimatu odczujemy właśnie przez te ekstrema, a nie uśrednione zmiany. Niestety możemy spodziewać się, że kolejne lata będą równie złe jak rok 2020, albo jeszcze gorsze, jeśli temperatury na świecie cały czas będą rosnąć - dodaje.

Ekstremalne zjawiska pogodowe podkreślają, że konieczne jest podjęcie pilnych działań na rzecz klimatu. Porozumienie paryskie, którego celem jest utrzymanie wzrostu temperatur znacznie poniżej 2°C, a najlepiej na poziomie 1,5°C względem wartości z epoki przedprzemysłowej, właśnie skończyło pięć lat.

W 2020 roku spadł co prawda poziom emisji, ale był to wynik pandemii koronawirusa, która zamroziła gospodarki dotkniętych nią krajów. Jak pokazał raport ONZ "Emission Gap" opublikowany w listopadzie tego roku, świat zmierza w kierunku globalnego wzrostu temperatury o 3°C. To spowodowałoby, że pewne obszary planety okazałyby się niezdatne do zamieszkania. Szacuje się na przykład, że zalania związane ze wzrostem poziomu morza zagroziłyby 275 milionom ludzi!

Jest szansa, by w 2021 roku wprowadzić świat na właściwe tory dzięki zielonej rewolucji. Rządy zapowiadają wykorzystanie pakietów pomocowych dla gospodarek w taki sposób, by ograniczać emisje, inwestować w OZE i tworzyć zielone miejsca pracy, przeciwdziałając tym samym zmianom klimatycznym. Państwa z całego świata powinny przyjąć odważne zobowiązania przed następną konferencją klimatyczną, która odbędzie się w Glasgow w listopadzie 2021 r. To ostatnia szansa, by zapobiec katastrofie klimatycznej.

Monika Borkowska

***

Trwa wielka loteria na 20-lecie Interii! 

Weź udział i wygraj! Każdego dnia czeka ponad 20 000 złotych - kliknij i sprawdź

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »