Reklama

Tanie kredyty na mieszkania

System tanich kredytów mieszkaniowych o stałym oprocentowaniu na początku będzie wymagał dotacji budżetowych w wysokości 300 - 400 mln zł rocznie. Urząd Mieszkalnictwa spodziewa się, że banki będą zainteresowane udzielaniem tych kredytów.

W Urzędzie Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast powstaje projekt ustawy, która pozwoli zaciągać tanie kredyty mieszkaniowe o stałym oprocentowaniu osobom fizycznym i prawnym, w tym przedsiębiorcom, a także wspólnotom mieszkaniowym. UMiRM ocenia, że tego rodzaju pożyczki mogą być dostępne na rynku na przełomie 2002 i 2003 roku.

Preferencyjne kredyty mają być udzielane na 20 - 25 lat. Ich wysokość nie będzie mogła przekroczyć 80 proc. wartości inwestycji. Kredytobiorcy będą mogli przeznaczyć pieniądze m.in. na budowę domu, zakup mieszkania, wkład do spółdzielni mieszkaniowej, nabycie lokalu w ramach towarzystwa budownictwa społecznego oraz na niektóre remonty.

Reklama

Przyszła ustawa umożliwi również inwestorom nabywanie niedokończonych inwestycji mieszkaniowych. Preferencyjne pożyczki mają być także dostępne dla gmin.

Kredytów udzielać będą banki komercyjne. Różnica między rynkową ceną kredytu a gwarantowanym klientowi stałym oprocentowaniem będzie kompensowana przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Eksperci Urzędu Mieszkalnictwa opowiadają się za tym, żeby oprocentowanie kredytu wynosiło 8 proc. Proponują ponadto wprowadzenie możliwości obniżenia go w niektórych przypadkach do 7 proc.

Z informacji uzyskanych przez PG wynika, że 12 czerwca w UMiRM odbędzie się tzw. konferencja uzgodnieniowa z udziałem przedstawicieli kilku resortów. Później natomiast nad projektem nowej ustawy powinien obradować rząd. Jeśli prace pójdą sprawnie, to w lipcu br. projekt może trafić do Sejmu. W takim przypadku uchwalenia nowej ustawy można się spodziewać jesienią. Nie będzie to jednak oznaczało automatycznego uruchomienia systemu preferencyjnych kredytów. Przedtem minister finansów będzie musiał utworzyć w Banku Gospodarstwa Krajowego fundusz, który zajmie się obsługą akcji kredytowej.

Autorzy projektu przyznają, że wprowadzenie systemu będzie początkowo wymagało nakładów z budżetu państwa. Szacuje się, że będą to kwoty wynoszące 300 - 400 mln zł rocznie. Z biegiem czasu jednak - w wyniku spłacania zaciągniętych kredytów - system zacznie się samofinansować.

Jak dowiedział się PG, Urząd Mieszkalnictwa planuje również przywrócenie prawa do premii gwarancyjnej dla nabywców mieszkań komunalnych i zakładowych, będących własnością przedsiębiorstw państwowych, części spółek handlowych z udziałem skarbu państwa, państwowych osób prawnych oraz w niektórych przypadkach - skarbu państwa. Premia ma być również wypłacana w przypadku partycypacji w towarzystwie budownictwa społecznego.

Komentuje dla PG Wiesław Szczepański, wiceprezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast

Celem przygotowywanego przez Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast projektu ustawy o dopłatach do oprocentowania kredytów mieszkaniowych o stałej stopie procentowej jest wprowadzenie preferencyjnego kredytu mieszkaniowego dla osób fizycznych, prawnych, wspólnot mieszkaniowych oraz gmin. Zasadnicze rozwiązania nowej ustawy są już gotowe. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, projekt znajdzie się w parlamencie już w lipcu. Odbyliśmy już wstępne rozmowy z bankami. Z poczynionych ustaleń wynika, że są one zainteresowane propozycjami UMiRM. Naszym zdaniem inwestycje mieszkaniowe są najpewniejsze, bowiem ich spłata zabezpieczona jest hipoteką ustanowioną na nabytej przez kredytobiorcę nieruchomości.

Dowiedz się więcej na temat: bank | kredyty mieszkaniowe | tanie | kredyt | mieszkanie | Mieszkanie+

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »