Cezary Tomczyk wyjaśnił w programie "Gość Radia Zet", że program Tarczy Wschód, który początkowo miał kosztować około 10 mld zł, "będzie znacznie szerszy", co wkrótce ma zostać ogłoszone przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz premiera Donalda Tuska.
System antydronowy na wschodniej granicy. "To będzie naprawdę duża rzecz"
Do końca stycznia, a najpóźniej do połowy lutego zostaną przekazane także szczegóły dotyczące Projektu San - systemu antydronowego - wchodzącego w skład Tarczy Wschód.
Wiceszef MON powiedział, że system ten będzie "najnowocześniejszym w Europie pod względem swoich zdolności". "To będzie naprawdę duża rzecz, która będzie komentowana we wszystkich krajach NATO. Jesteśmy na finale tej drogi" - zapewnił Tomczyk.
Projekt San ma zostać wykonany w ciągu 24 miesięcy od podpisania umowy
Wiceminister podkreślił, że system antydronowy będzie "oparty w większości o polski przemysł zbrojeniowy". "Jesteśmy na finale negocjacji, jeżeli chodzi o Agencję Uzbrojenia z już konkretnymi firmami. Cały ten system - architektura została przygotowana wiele miesięcy temu i teraz już tylko pozostaje nacisnąć zielony guzik. Wkrótce to nastąpi. Będzie publiczne ogłoszenie tego projektu już wkrótce" - przekazał Tomczyk.
Ze słów sekretarza stanu wynika, że wykonawcy będą mieli 24 miesiące od momentu podpisania umowy na zrealizowanie inwestycji. Zaznaczył przy tym, że pierwsze zdolności system osiągnie po 6 miesiącach.
Obowiązkowa służba wojskowa w Polsce. MON nie widzi potrzeby jej przywrócenia
Wiceminister był także pytany o to, czy rząd zamierza przywrócić obowiązkową służbę wojskową. Tomczyk odpowiedział, że nie ma takiej potrzeby, bo polska armia liczy obecnie 250 tys. żołnierzy. Ponadto - jak przekazał wiceszef MON - rocznie do dobrowolnej służby zgłasza się 40 tys. ochotników.
"Jeżeli będziemy widzieli, że mamy problem z poborem, tym dobrowolnym czy właściwie z dobrowolną służbą to będziemy zastanawiać się nad innymi rozwiązaniami" - zaznaczył.
MON planuje także wprowadzić "specjalne rozwiązania prawne dla rezerwistów" oraz dopuścić "możliwość zgłaszania się na ochotnika ludzi, którzy mają aktywne przydziały mobilizacyjne po to, żeby mogli się przeszkolić na przykład na nowym typie sprzętu, czy na nowym karabinie". Szczegóły na ten temat resort przekaże w lutym.
Dobrowolne szkolenia wojskowe. Najstarszy uczestnik miał 91 lat
Tomczyk mówił także o dobrowolnych szkoleniach wojskowych. Pilotażowy program MON, który zakończył się w 2025 roku, okazał się wielkim sukcesem.
"Najstarszy uczestnik szkolenia obronnego, zresztą kursu przetrwania miał 91 lat. Najstarsza uczestniczka, która wybrała też jeden z kursów, miała 84 lata. Średnia wieku to jest około 40 lat. Ludzie chcą się szkolić" - podkreślał wiceminister, dodając, że w tym roku szkolenia wojskowe powracają w rozszerzonej formie. Zwiększono również dwukrotnie pulę miejsc. Jak wyjaśnił Tomczyk - nowy nabór rozpocznie się w lutym. Zapisać będzie można się przez mObywatel.
Poligon przy granicy z Polską. Litwini chcą zabezpieczyć Przesmyk Suwalski
Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej był również pytany o obawy mieszkańców Podlasia dotyczące planów Litwy. Nasz sąsiad chce stworzyć poligon wojskowy 10 km od granicy z Polską, co nie podoba się także mieszkańcom litewskiego przygranicza. Okolice te mają bowiem duże walory przyrodnicze, a miejscowi zarabiają na turystyce. Tomczyk przekazał, że "Polska nie ma takich planów". Podkreślił także, że "poligony w Polsce istnieją", a ludzie mieszkają na terenach znajdujących się w okolicy poligonów. Rząd nie zamierza jednak ingerować w plany Litwy w sprawie poligonu na ich terenie.
"Litwini mają prawo do organizacji swojego terytorium. Chcą zabezpieczyć najbardziej newralgiczny punkt w Europie, czyli Przesmyk Suwalski z punktu widzenia bezpieczeństwa i po to też budujemy Tarczę Wschód" - oświadczył Tomczyk.











