Reklama

Turystyczne biznesy tylko w Polsce Wschodniej

Pensjonaty, punkty SPA i wellness, apartamenty, jak również inwestycje w nowe ośrodki lecznicze i medyczne, w tym np. dla osób starszych, młodzieży lub całych rodzin - to tylko wybrane pomysły na biznes i inwestycje w Polsce Wschodniej.

Mali i średni przedsiębiorcy mogą sfinanlizować je przy pomocy Banku Gospodarstwa Krajowego i Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju z projektu Przedsiębiorcza Polska Wschodnia - Turystyka.

Niezależnie od pory roku Polska Wschodnia przyciąga turystów z całego kraju. Malownicze krajobrazy, różnorodność geograficzna, długa lista zabytków architektonicznych i piękne miasta - sprawiają, że region ten można odkrywać cały rok.

By tak się stało, na potrzeby i oczekiwania turystów musi odpowiedzieć biznes i stworzyć dopasowaną do potrzeb ofertę turystyczną, tak by każdy, kto odwiedza wschód Polski, chciał tu wracać.

Reklama

To już się dzieje. Powstaje coraz więcej pensjonatów i hoteli, które wciąż poszerzają swoją ofertę, często o SPA i wellness, bowiem tego dzisiaj wymagają turyści, którzy poza zwiedzaniem i aktywnym wypoczynkiem, chcą także wypoczywać w zaciszu apartamentu, korzystając z najnowszych metod upiększających i relaksujących. Tam, gdzie pozwalają na to warunki klimatyczne, a natura sama dostarcza wachlarz produktów leczniczych, kwitnie turystyka medyczna i zdrowotna.

To wszystko czyni Polskę Wschodnią dobrym miejscem na biznes, a rosnące zainteresowanie turystyczne tworzy potencjał dla mikro-, małych i średnich firm, działających w branży turystycznej.

Wschód przyciąga turystów

Kto przyjedzie w Bieszczady, ten z pewnością tu wróci. - Nasze tereny to lasy, czyste powietrze. Jak przyjeżdżają goście z dużych miast, z innych regionów Polski, zachwycają się tym jak u nas cicho, jaki mamy wspaniały klimat i malownicze krajobrazy jak z bajki - mówi Danuta Tokarczyk z PPUH Halny, która na Podkarpaciu spędziła całe życie i nawet myśli wyjeżdżać. Od lat prowadzi własny biznes: "Rezydencję pod Orłami", a dzisiaj planuje jego dalszy rozwój.

Jeszcze do niedawna tam, gdzie stoi dzisiaj sala balowa i hotel kołowały orły. Stąd nazwa naszej rezydencji. - Odkąd pamiętam ojciec i dziadek opowiadali mi, że pod koniec maja wychodziło się na zewnątrz patrzeć, czy orły kołują, bo to oznaczało dobry rok - przypomina. Takich opowieści jak pani Danuty w regionie jest wiele. Wystarczy przyjechać i słuchać, co właściciele próbują powiedzieć swoim gościom. Są otwarci na nowe znajomości, lubią rozmawiać. - Kresy wschodnie zamieszkują ludzie gościnni, którzy - co ważne - potrafią być przewodnikami po swojej ziemi. Kochamy swoje miejsce urodzenia, swoją historię i chcemy się nią dzielić - dodaje.

Nie tylko Podkarpacie i Bieszczady przyciągają tłumy turystów. Podlasie, Góry Świętokrzyskie, Warmia i Mazury, jak i Lubelszczyzna to tereny pełne niezwykłych krajobrazów, ciekawych miejsc i pysznych smaków. Każdy, kto zacznie odkrywać malownicze tereny Roztocza - bez wątpienia zakocha się w nich bez końca. A piękne miasta na Lubelszczyźnie: Zamość, Kazimierz Dolny, Lublin - to sposób na wyjazdowy weekend dla tych, którzy wolą odpoczywać aktywnie niekoniecznie opuszczając miejski zgiełk.

Finansowa szansa na rozwój

Przedsiębiorca, który ma pomysł na nowy biznes w turystyce lub już działa w tej branży i myśli o poszerzeniu działalności - może skorzystać projektu Przedsiębiorcza Polska Wschodnia - Turystyka, którego inicjatorem jest Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Z pożyczki na rozwój turystyki skorzystała Danuta Tokarczyk. - Dotychczas posiłkowaliśmy się kredytami bankowymi.

Budujemy dużo nieruchomości, bo potrzeby wciąż ewoluują - tłumaczy. Teraz na rynku pojawiło się lepsze rozwiązanie dla przedsiębiorców związanych z turystyką. Pani Danuta Postanowiła poszukać alternatywnego źródła finansowania, głównie ze względu na czasochłonną procedurę otrzymania kredytu w instytucjach komercyjnych.

Zdecydowała się skorzystać z pożyczki oferowanej przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego i jak mówi dzisiaj - nie żałuje. Wniosek pomógł przygotować pracownik Agencji Rozwoju Regionalnego w Mielcu - instytucji, która współpracuje z BGK i udziela pożyczek w woj. podkarpackim, a sama procedura nie była zbyt skomplikowana. - Pozyskane pieniądze przeznaczymy na inwestycję w rozbudowę sali, tak by mogła ona pomieścić nawet 500 osób - dodaje.

Przykład pani Danuty to jeden z ponad 100 przedsiębiorców, którzy już skorzystali i dzięki finansowaniu rozwinęli turystyczny biznes.

Ze wsparcia skorzystała również Monika Osińska, która wynajmuje pokoje i apartamenty dla turystów w miejscowości Nowa Pasłęka nad Zalewem Wiślanym koło Braniewa w województwie warmińsko-mazurskim.

- Do wzięcia pożyczki skłoniło nas marzenie o rozwoju naszej firmy. Posiadaliśmy już wcześniej dwa duże apartamenty turystyczne oraz domek i planowaliśmy wyremontować część domu na apartamenty turystyczne. Z powodu braku środków nie mogliśmy zrobić tego w zeszłym roku, dlatego zaczęliśmy szukać innych możliwości - mówi Osińska, która przypomina, że dla miejsc przyjaznych rowerzystom oprocentowanie pożyczki dodatkowo jest obniżane, a przedsiębiorca nie musi wnosić wkładu własnego.

Finansowanie turystycznego biznesu

Kto może skorzystać z programu PPW-T? Po pierwsze mikro-, małe i średnie firmy, których działalność gospodarcza związana jest z branżą turystyczną i okołoturystyczną,

Po drugie, miejsce inwestycji musi być zlokalizowane na terenie Polski Wschodniej tj. w województwach podlaskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim, podkarpackim lub świętokrzyskim. Ważne jest miejsce prowadzonego biznesu, a nie zarejestrowania działalności gospodarczej. Tym samym, ci z Warszawy, Krakowa lub Poznania również mogą aplikować o pieniądze, o ile ich plany biznesowe dotyczą jednego z pięciu województw z makroregionu Polski Wschodniej.

A jeśli spełniają te warunki, mogą starać się nawet o 500 tys. zł pożyczki. Okres spłaty - w nowej, drugiej edycji programu - został wydłużony nawet do 7 lat. Trzeba jednak pamiętać, że dotyczy to tylko przedsiębiorców, dla których wysokości wsparcia przekroczy 250 tys. zł, a roboty budowlane będą stanowić minimum 50 proc. kosztów. Dla inwestycji w apartamenty, hotele czy SPA - warunek ten nie będzie trudny do spełnienia.

Ważne jest także niskie oprocentowanie pożyczki na rozwój turystyki. Standardowo wynoszą one 1,85 proc. w skali roku. Jednakże, jak już napisaliśmy oprocentowanie może spaść poniżej 1 proc. dla miejsc przyjaznych rowerzystom przy szlaku rowerowym Green Velo lub firm o krótkim stażu, tj. poniżej 2 lat.

- Bardzo dużym plusem pożyczki było niskie oprocentowanie i kilkumiesięczna karencja spłaty - w okresie, kiedy firma jest nowa na rynku i musi zdobyć zaufanie klientów - mówi Małgorzata Kozłowska - Stora, właścicielka restauracji Karpatka w Ustrzykach Dolnych, która pieniądze pozyskała z programu PPW-T na gruntowny remont i rozbudowę.

mk

Dowiedz się więcej na temat: zdrowy styl życia | spa | turystyka | turystyka zdrowotna | fitnes

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »