UE będzie miała oko na gaz

Członkowie Unii Europejskiej będą mieć oko na to, co dzieje się z dostawami gazu po tym, jak w zeszłym tygodniu Rosja zakręciła kurki dla Ukrainy.

Członkowie Unii Europejskiej będą mieć oko na to, co dzieje się z dostawami gazu po tym, jak w zeszłym tygodniu Rosja zakręciła kurki dla Ukrainy.

Rurociągi przebiegające przez Ukrainę stanowią jedną piątą zasobów gazu dostarczanego do krajów unii. Rosyjski gigant, Gazprom zablokował dostawy gazu do Ukrainy po fiasku Romów dotyczących opłat w 2009 roku.

Rzecznik Gazpromu Sergei Kupriyanov:

- W tym momencie nie mamy podpisanego kontraktu na dostawy gazu na Ukrainę, dlatego nie mamy podstaw do przesyłania gazu. Nasz zarząd podjął decyzję o zamknięciu kurka dla Ukrainy.

Urzędnicy europejscy chcą uniknąć powtórki sytuacji ze stycznia 2006 roku, kiedy zapasy gazu mocno się skurczyły po tym, jak Moskwa odcięła Ukrainę od dostaw.

Reklama

Moskwa uspokaja Europę, że może czuć się bezpieczna. Ale sytuacja wywołała kolejne wątpliwości co do energetycznej niezawodności Moskwy.

Wieczorem w czwartek, Gazprom poinformował, że wznowi dostawy gazu na Ukrainę, ale po jeszcze wyższej cenie. Alexei Moller, szef GAZPROMu: - Ponieważ Ukraina odrzuciła naszą ofertę na dostawy gazu w 2009 roku po niższej cenie, 250 dolarów za 1000 metrów sześciennych, Gazprom zamierza dostarczać Ukrainie gaz po cenach europejskich - 418 dolarów.

Ta decyzja została odebrana jako groźba Kremla w stosunku do pro-zachodniego sąsiada.

Rzecznik Białego Domu wezwał Moskwę i Kijów by wzięły pod uwagę możliwe humanitarne skutki ograniczenia dostaw gazu.

Matthew Stock, Reuters

INTERIA.PL/Reuters
Dowiedz się więcej na temat: Okami | dostawy gazu | Gazprom | dostawy | kurki | gaz | OCZ | Ukraina
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »