Reklama

​Ukraina spodziewa się zbiorów na poziomie 50 mln ton zbóż

​Ukraina spodziewa się, że tegoroczne zbiory zbóż wyniosą co najmniej 50 mln ton - zapowiedział w środę w ukraińskiej telewizji wiceminister rolnictwa Taras Wysocki. Zdaniem ekspertów, nasz sąsiad stoi przed koniecznością wywiezienia w ciągu najbliższych dziewięciu miesięcy około 50 mln ton zbóż z zeszłorocznych i tegorocznych zbiorów.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Ukraina przed ogromnym wyzwaniem eksportu zboża

Jak dodał, w sezonie 2022/2023 kraj będzie musiał wyeksportować co najmniej 30 mln ton zboża zebranego w tym roku. Eksport jest utrudniony z powodu blokowania przez Rosję portów na Morzu Czarnym od początku rosyjskiej inwazji 24 lutego.

W 2021 roku zbiory zbóż na Ukrainie wyniosły 86 mln ton. Kraj jest jednym z największych światowych producentów i eksporterów zbóż.

Przed wojną droga morska była głównym szlakiem eksportu zbóż przez Ukrainę.

Reklama

Obecnie kraj próbuje wywozić zbiory trasami drogowymi, rzecznymi i kolejowymi, ale spowodowane przez wojnę trudności logistyczne ograniczają wolumeny do maksymalnie około 2 mln ton miesięcznie.

Czeska prezydencja ostrzega

Na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyła się w środę debata na temat ułatwień dla eksportu ukraińskich produktów rolnych. "Rosja specjalnie utrudnia eksport żywności" - stwierdził przedstawiciel czeskiej prezydencji w Radzie UE, minister ds. europejskich Mikulasz Bek.

"Widzimy, że Rosja specjalnie utrudnia eksport żywności. Wiele państw cierpi z powodu braku bezpieczeństwa dostaw żywności. Wiele gospodarstw domowych ma problemy z zakupem żywności, która jest niezwykle droga, odkąd rozpoczęła się wojna na Ukrainie. Ceny żywności w najbliższej przyszłości niestety pozostaną wysokie. Potrzebujemy szybkich działań, aby miliony osób nie znalazły się w trudnej sytuacji, jeśli chodzi o żywność" - powiedział Bek.

50 mln ton do wywiezienia

Biorący udział w dyskusji europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk zauważył, że Ukraina stoi przed koniecznością wywiezienia w ciągu najbliższych dziewięciu miesięcy około 50 mln ton zbóż z zeszłorocznych i tegorocznych zbiorów.

"Mój kraj, Polska, podjął już wszelkie możliwe działania dotyczące poprawy przepustowości naszej granicy, dzięki czemu przez cztery wydzielone przejścia graniczne jest możliwe przewiezienie około 1,5 mln zbóż miesięcznie, ale możliwości te są wykorzystywane zaledwie w połowie" - oświadczył Kuźmiuk.

"Trudności są niestety przede wszystkim po stronie ukraińskiej: częściowo zniszczona infrastruktura drogowa i kolejowa, niedostosowany do wyzwań transport kolejowy, brak wagonów zbożowych, infrastruktury przeładunkowej na granicy oraz rosnące lawinowo koszty obowiązkowych ubezpieczeń dla tych transportów" - wyliczał.

"W tej sytuacji wręcz dramatycznym wyzwaniem jest odblokowanie drogi morskiej transportu zboża przez ukraińskie porty nad Morzem Czarnym z udziałem instytucji unijnych, ONZ, a może także NATO. Bez tego, jak się wydaje około 40 mln ton ukraińskiego zboża nie zostanie wywiezione, a to grozi klęską głodu w krajach Afryki Północnej i na Bliskim Wschodzie, ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami dla nas wszystkich" - ostrzegł Kuźmiuk.

Zabierając głos w imieniu frakcji EPL Janina Ochojska wyraziła zdziwienie, że debata dotycząca tak istotnego tematu cieszy się znikomym zainteresowaniem eurodeputowanych. "Debata ta dotyczy niewątpliwie jednego z najważniejszych problemów, z jakimi możemy się zetknąć. Mianowicie kryzysu żywnościowego. I dziwi mnie trochę tak małe zainteresowanie wśród posłów. A to m.in. od naszego zainteresowania zależy rozwiązanie tego problemu. Mam apel do koleżanek i kolegów posłów: poświęćmy więcej czasu temu problemowi i miejmy świadomość, że od nas bardzo wiele zależy" - wezwała europosłanka.

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc

Polska będzie pomagać Ukrainie

- Jesteśmy zobowiązani pomóc Ukrainie w eksporcie zboża, które pozwoli przeciwdziałać wizji głodu w Afryce i krajach arabskich - mówił wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk podczas pierwszego posiedzenia  Międzyresortowego Zespołu ds. Transportu Produktów Rolnych i Spożywczych z Ukrainy.

Jak poinformował resort rolnictwa w środowym komunikacie uczestnicy posiedzenia analizowali sytuację w zakresie możliwości transportu produktów rolnych i spożywczych z terytorium Ukrainy.

Omówiono problemy logistyczne w trzech głównych miejscach: na przejściach granicznych, w transporcie kolejowym i w portach. Ministrowie podzielili się zadaniami - podano. Dodano, że najpilniejsze jest dalsze usprawnienie przejść granicznych poprzez zwiększenie obsady lekarzy weterynarii,  a także ewentualne budowanie tymczasowych magazynów na granicy z Ukrainą.

Przewodniczący Zespołu wicepremier Henryk Kowalczyk, który prowadził środowe spotkanie wskazał, że ważne jest udrożnienie transportu kolejowego dla 15 składów pociągów na bazie wózków, które mają Ukraińcy, tak aby można było bezpośrednio przewozić - w ukraińskich wagonach - zboże do portu w Gdańsku.

Dodał, że do portu w Gdańsku jeździłyby także samochody. Jak podał resort, podczas spotkania omawiano możliwości urządzenia terminala zbożowego o powierzchni magazynowej na ok. 100 tys. ton. Pozwoliłoby to na prowadzenie na dużą skalę eksportu zboża zarówno ukraińskiego, jak i polskiego -oceniono.

"Zboże jest newralgicznym produktem w przeciwdziałaniu wizji głodu w Afryce i krajach arabskich. Jesteśmy zobowiązani pomóc Ukrainie w eksporcie. W tym celu musimy rozpatrywać różne rozwiązania i szukać nowych możliwości" - podkreślił, cytowany w komunikacie wicepremier Kowalczyk.

Międzyresortowy Zespół do spraw Transportu Produktów Rolnych i Spożywczych z Ukrainy jest organem pomocniczym, który został powołany 23 czerwca br.



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »