Umiarkowana podwyżka stóp w USA. Fed wzmocnił giełdę, a osłabił dolara

Wczorajsze podniesienie stóp procentowych w USA o 25 punktów bazowych dało impuls wzrostowy indeksom na Wall Street, a jednocześnie osłabiło dolara, zwłaszcza w relacji do euro. Co prawda szef Fed Jerome Powell zapowiedział kontynuację bezpardonowej walki z inflacją, ale rynki i tak wiedzą swoje. Umocniły się w przekonaniu, że w tym roku Europejski Bank Centralny będzie bardziej i dłużej niż Fed zaostrzał politykę monetarną.

  •        Decyzja Fed dobrze wpłynęła na notowania bitcoina, który zbliżył się do lokalnego szczytu z końca zeszłego tygodnia
  •        W ciągu kilku godzin wyraźnie wzmocnił się złoty. Dolar potaniał z 4,31 zł do mniej niż 4,27 zł
  •        Analitycy z Wells Fargo prognozują, że za rok euro będzie kosztowało 1,13 dolara - najwięcej od lutego 2022 roku
  •        Ekonomiści przewidują, że dziś EBC podniesie stopy procentowe o 50 punktów bazowych

Nowojorskie indeksy giełdowe pozostawały wczoraj pod kreską, aż do momentu gdy Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) ogłosił, że przedział stopy funduszy federalnych został podniesiony o 25 punktów bazowych, do poziomu 4,50-4,75 proc. Ostatecznie S&P500 wzrósł o 1 proc, a technologiczny Nasdaq o 2 proc.

Reklama

Akcje to niejedyne ryzykowne aktywa, które zyskały na wartości - bitcoin znów zbliżył się do 24 tysięcy dolarów, czyli lokalnego szczytu z niedzieli 29 stycznia. Gwałtownie osłabiła się natomiast amerykańska waluta. Kurs euro podskoczył do 1,10 dolara - poziomu najwyższego od 10 miesięcy. Na naszym rynku walutowym cena dolara spadła z 4,31 zł do mniej niż 4,27 zł.

USD/PLN

4,0254 -0,0003 -0,01% akt.: 20.06.2024, 02:04
  • Kurs kupna 4,0236
  • Kurs sprzedaży 4,0271
  • Max 4,0255
  • Min 4,0260
  • Kurs średni 4,0254
  • Kurs odniesienia 4,0257
Zobacz również: USD/GBP SEK/PLN NZD/PLN

Fałszywy alarm Burry’ego?

Zaledwie kilka godzin przed decyzją Rezerwy Federalnej legendarny inwestor Michael Burry wydał ostrzeżenie dla rynku finansowego. Napisał na Twitterze tylko jedno słowo: "Sell" (sprzedaj). Odnosiło się ono zarówno do giełdy, jaki kryptowalut. Nieco wcześniej pokazał wykres rynku z okresu krachu dot-comów i napisał: "Być może". Na przełomie lat 2001-02 indeks S&P500 wzrósł o 20 proc., po czym gwałtownie spadł o 30 proc.

Burry był inspiracją dla twórców słynnego filmu "Big Short". Zasłynął tym, że jako jeden z nielicznych ekspertów przewidział kryzys kredytów hipotecznych subprime w latach 2007-10, dzięki czemu osiągnął ogromne zyski.

Jednak w ostatnich latach Michael Burry miał więcej błędnych niż trafnych prognoz. Być może tym razem przesadza wieszcząc krach na amerykańskich rynkach. Wielu ekspertów jest bowiem przekonanych, że w najbliższym czasie polityka monetarna Stanów Zjednoczonych dla inwestorów będzie bardziej znośna niż posunięcia Europejskiego Banku Centralnego (EBC).

Konsekwentny Fed

Wczorajsza decyzja FOMC o podniesieniu stóp o 25 punktów bazowych zapadła jednogłośnie. To najmniejsza podwyżka od marca 2022 roku, kiedy to zaczął się cykl zacieśniania polityki pieniężnej. Od tamtej pory stopa funduszy federalnych została podniesiona o 450 punktów i jest to najpoważniejsza seria podwyżek od 1981 roku. Już we wrześniu zeszłego roku przedział stopy funduszy federalnych przewyższył maksimum z lat 2015-18. Teraz zaś osiągnął największy poziom od 2007 roku.

Amerykanie inflację mają najwyższą od 40 lat, choć w grudniu spadła ona do 6,5 proc. "Komitet oczekuje, że dalsze podwyżki będą właściwe w celu osiągnięcia takiego stanu polityki monetarnej, który byłby dostatecznie restrykcyjny, aby przywrócić inflację do 2-procentowego celu" - czytamy w najnowszym komunikacie FOMC.

Z kolei szef Rezerwy Federalnej Jerome Powell powiedział wczoraj, że przywrócenie stabilności cen zapewne będzie wymagało utrzymania bezkompromisowej polityki pieniężnej przez jakiś czas. Ujawnił też, że nie obawia się o stan gospodarki USA, gdyż stopa bezrobocia utrzymuje się blisko najniższych poziomów od 50 lat, a liczba wakatów pozostaje bardzo wysoka.

- Podczas ostatnich trzech miesięcy dane pokazały pożądany spadek inflacji. Choć ostatnie wydarzenia są zachęcające, to wciąż potrzebujemy więcej dowodów, aby się upewnić, że inflacja znalazła się na trwałej ścieżce spadkowej. Redukcja inflacji zapewne będzie wymagała wzrostu gospodarczego poniżej trendu i osłabienia kondycji rynku pracy. Jednak historyczne doświadczenia zdecydowanie przemawiają przeciwko zbyt wczesnemu poluzowaniu polityki - oświadczył Jerome Powell.

Prognozy przed decyzją EBC

Wbrew deklaracjom FOMC, rynek jest przekonany, że wczoraj miała miejsce przedostatnia podwyżka stóp w tym cyklu. Następna i ostatnia (też 25-punktowa) miałaby być ogłoszona po kolejnym posiedzeniu decydentów, czyli 22 marca. Co więcej, spekuluje się, że pierwsza obniżka stóp procentowych w USA nastąpi już jesienią tego roku.

Dziś o godzinie 14.15 decyzję w sprawie stóp w strefie euro ogłosi EBC. Bardzo wielu analityków oczekuje, że będzie to ruch w górę o 50 punktów bazowych. Taka sama podwyżka jest spodziewana w marcu, a możliwe, że do trzeciej równie dużej dojdzie w maju. W dodatku - jak prognozują ekonomiści ING Banku - europejscy decydenci pozostaną głusi na podpowiedzi, by już w tym roku obniżać stopy procentowe. Ten restrykcyjny cykl ma zapewnić szybki powrót inflacji do celu średniookresowego wynoszącego 2 proc.

Realizacja takiego scenariusza będzie wspierać wspólną walutę w relacji do dolara amerykańskiego. Zdaniem wielu analityków, eurodolar powinien dalej rosnąć, tylko czasami napotykając na korekty przy pokonywaniu ważniejszych oporów technicznych.

Ekonomiści Scotiabanku już kilka tygodni temu przewidywali, że główna para walutowa przetestuje poziomy powyżej 1,10. Tego samego zdania była Antje Praefcke, analityczka w Commerzbanku. Eksperci Credit Suisse zapowiadają wybicie w górę eurodolara z oporem na wysokości 1,1055. Potem możliwe byłoby osiągnięcie maksimum z marca 2022 roku na poziomie 1,1185.

Jeszcze dalej w swoich długookresowych przewidywaniach idą analitycy z Wells Fargo. "Bardziej odporna gospodarka strefy euro i bardziej jastrzębi Europejski Bank Centralny oferują wsparcie dla wspólnej waluty. Nasza najnowsza prognoza dla eurodolara to 1,13 w pierwszym kwartale przyszłego roku" - czytamy w ich raporcie.

Jacek Brzeski

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: USA | gospodarka USA | stopy procentowe | kurs dolara | inflacja USA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »