Choć szlaki te istnieją od wieków, ich renesans rozpoczął się trzy lata temu, kiedy zaczęły ustępować obostrzenia związane z pandemią. Nadmorskie kurorty i znane, włoskie miasta rozpoczęły przygotowania do powrotu masowej turystyki. Zaś w głębi lądu postanowiono ożywić dawne drogi i zaoferować podróżnym uniknięcie tłumów podczas zwiedzania pięknych, lecz mniej znanych miejsc.
Szlaki zakonników. Ich rekonstrukcja trwa
Cztery powstałe w średniowieczu i zrekonstruowane częściowo szlaki wiodą obok ważnych, ale obecnie rzadko uczęszczanych przez turystów rejonów - lesistych obszarów Lacjum i Abruzji. Zainteresowanych nimi nie zniechęca też fakt, że nie są one w pełni oznakowane. "Oddaj się intuicji, albo zapytaj miejscowych, oni wiedzą" - zachęca turystów portal Viaggi Medievali (średniowieczna podróż). Z danych organizacji turystycznych wynika, że mimo utrudnień, w ciągu trzech ostatnich lat ścieżki te przemierzyło ponad 10 tysięcy osób - turystów i pielgrzymów.
Włoscy eksperci zwracają uwagę, że podróżni, zwłaszcza zagraniczni, rzadko zaglądają do tych miejsc. "Kiedy lądują w Rzymie, wszystko kręci się wokół rozpadających się akweduktów, wspaniałych placów i renesansowych opactw. Ale to właśnie tutaj spotykają się z niecodziennym, kulturowym bogactwem i mierzą z trudnymi do pokonania szlakami turystycznymi" - czytamy na włoskim portalu.
Średniowieczne szlaki. Odkryć inne Włochy
Podążający średniowiecznymi szlakami mijają ruiny starożytnych, kamiennych willi, przecinają bukowe i kasztanowe lasy, wspinają się po zboczach i odwiedzają zapomniane wsie oraz mało turystyczne miasteczka. Jednym z nich jest Subiaco, położone w regionie Lacjum, 70 km od Rzymu. To malownicza miejscowość jest kolebką Zakonu Benedyktynów, miejscem słynnego klasztoru "przylepionego" do skały. Tam też w połowie XV wieku niemieccy mnisi wydrukowali pierwszą na Półwyspie Apenińskim książkę. Z miasta wiedzie trudny, 7-kilometrowy szlak biegnący przez Park Regionalny Monti Simbruini do wzgórza Monte Cassino.
Innym miejscem, które przecina szlak jest Vallepietra - średniowieczna wioska położona w samym sercu Regionalnego Parku Naturalnego Gór Simbruini. Leży w jednym z najbogatszych pod względem hydrogeologicznym obszarów Europy. W pobliskiej dolinie wybija siedem strumieni, które zasilają okoliczne rzeki. Jest też grota na wysokości ponad 1300 m, w której przetrwał unikatowy bizantyjski fresk z XII wieku. Miejsce to słynie również z pięknych lasów i wapiennych płaskowyżów.
Wiele odcinków, zwłaszcza między blisko położonymi wioskami, można przemierzać pieszo. Zakonnicy, którzy odbudowali szlak sugerują, aby większe odległości pokonywać rowerem, a w ostateczności - samochodem. Najlepszym czasem na zwiedzanie średniowiecznych szlaków jest wiosna i jesień. W opinii tych, którzy już je przemierzyli, istniejące od wczesnych wieków szlaki doskonale wpisują się w rosnące zapotrzebowanie na powolne, zrównoważone podróże i odkrycie dziedzictwa kulturowego i duchowego mijanych regionów.












