Reklama

Wspólny projekt Lidl Polska i WWF Polska. Czas na dietę przyjazną planecie

9 stycznia Lidl Polska rusza z kampanią edukacyjną, która ma uświadomić Polakom, jak ich codzienne wybory żywieniowe wpływają na planetę oraz zachęcić konsumentów do modyfikacji diety na bardziej roślinną. Przedsięwzięcie powstało przy współpracy z Fundacją WWF Polska.

- Dla Lidla cel 12 zrównoważonego rozwoju ONZ czyli zrównoważona produkcja i konsumpcja jest absolutnie najważniejszy. Taka kampania edukacyjna, która ma pokazać naszym klientom i polskiemu społeczeństwu, jak jeść bardziej zdrowo nie tylko dla zdrowia człowieka, ale również dla zdrowia planety, była zawsze naszym marzeniem, a dzięki wspólnym wysiłkom [z WWF Polska - red.] stała się bardzo realnym, namacalny projektem - komentuje Aleksandra Robakiewicz, szefowa komunikacji korporacyjnej w Lidl Polska. Jak dodaje, zmniejszenie liczby dań mięsnych przy zwiększeniu udziału warzyw i owoców w diecie nie tylko pomaga zdrowiu człowieka, ale również pozwala chronić zasoby i ograniczyć emisję dwutlenku węgla.

Reklama

W ramach kampanii edukacyjnej Lidl Polska przygotował m.in. spot edukacyjny, podcasty edukacyjne oraz zbiór dostępnych w Internecie przepisów na zdrowe posiłki ze składników roślinnych. Uzupełnieniem współpracy sieci handlowej z fundacją będzie pilotażowy projekt w polskich szkołach, który ma na celu edukowanie dzieci o diecie planetarnej. Na początek w programie weźmie udział 12 szkół podstawowych z trzech województw. Docelowo projekt ma objąć 252 szkoły.

Wpływ produkcji żywności na planetę

Codzienny wybór tego, co ląduje na naszym talerzu, ma znaczenie dla kondycji planety. Od 1970 roku do 2016 roku na skutek działalności człowieka zniknęło 68 proc. populacji dzikich zwierząt na świecie. - Pierwszym i najważniejszym problemem, który ma z nami przyroda, jest przekształcanie i degradacja lądów i mórz, czyli tu mamy m.in. produkcję żywności - wskazuje rzeczniczka prasowa WWF Polska Katarzyna Karpa-Świderek.

Do zamieszkania przez ludzi nadaje się 71 proc. lądów na naszej planecie, a 40 proc. z nich to lądy, które człowiek przeznaczył na produkcję żywności. Na świecie co minutę pod uprawy i tereny hodowlane ubywa powierzchnia lasu, która odpowiada wielkości 30 boisk piłkarskich. Biorąc pod uwagę jałowienie gleby, w ciągu pięciu sekund tracimy jedno boisko piłkarskie. - Musimy wylesić, osuszyć, zmienić po to, żeby wysiać albo wypasać - tłumaczy Karpa-Świderek. Przypomina przy tym, że jedna trzecia żywności w skali świata jest marnowana.

- Moglibyśmy wylesiać mniej, gdybyśmy jedli co innego, niż jemy. A my jemy bardzo dużo mięsa w skali Europy. (...) Bardzo dużą część lasów moglibyśmy zaoszczędzić, gdybyśmy serwowali sobie na talerzach rośliny, zamiast tworzyć uprawy, na których wyhodujemy rośliny, którymi dopiero nakarmimy zwierzęta - zauważa Karpa-Świderek. Jak dodaje, około 40 proc. wyhodowanych zbóż stanowi pożywienie dla zwierząt, które później zjadają ludzie. Jednocześnie hodowla zwierząt odpowiada za 14,5 proc. emisji gazów cieplarnianych na świecie oraz trzy czwarte wszystkich emisji w obszarze produkcji żywności.

Talerz planetarny

- Dieta planetarna - dieta przyjazna planecie - to taka dieta, która ma z jednej strony niski wpływ na środowisku, a z drugiej strony korzystny wpływ na nasze zdrowie. Dla każdego zakątka świata ona będzie trochę inna. Przeciętnie Polak spożywa prawie półtora kilograma mięsa tygodniowo, to sporo.  Natomiast światowo spożywamy o 38 proc. za mało warzyw i owoców - wskazuje Barbara Dąbek, kierowniczka ds. Partnerstw Strategicznych w WWF Polska. Jak dodaje, te proporcje muszą się zmienić. Talerz przeciętnego Europejczyka powinien składać się w połowie z sezonowych, lokalnych warzyw i owoców. Druga część talerza powinna być mozaiką złożoną ze zbóż, warzyw strączkowych, olejów pochodzenia roślinnego i - w najmniejszej części - z mięsa.

Jak wyjaśnia Dąbek, WWF Polska zdecydował się na współpracę z Lidlem z uwagi na wspólne wartości. - I nam i Lidlowi zależy na tym, żeby produkować i konsumować w sposób bardziej zrównoważony - podkreśla. Dodaje przy tym, że biznesowi również zależy na odbudowie planety, bo ponad połowa wartości światowego PKB (44 bln dolarów) zależy od przyrody.

d.p.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »