"Wydobywanie większej ilości węgla nie może być kosztem bezpieczeństwa"

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Adam Mirek powiedział, że wydobywanie większej ilości węgla, tak niezbędnego w dobie niedostatku tego surowca, nie może odbywać się w warunkach, które pogarszałby stan bezpieczeństwa.

Podczas wtorkowej Akademii Barbórkowej nadzoru górniczego w Katowicach prezes zaapelował o zmiany legislacyjne, które z jednej strony uproszczą obecne przepisy, by ułatwić i obniżyć koszty prowadzenia działalności wydobywczej, a z drugiej - wzmocnią bezpieczeństwo i możliwości WUG w badaniu okoliczności wypadków czy nielegalnej działalności wydobywczej.

W uroczystości, poza pracownikami nadzoru górniczego i spółek węglowych brali udział m.in. przedstawiciele rządu, samorządów, świata nauki, służby zdrowia, służb mundurowych czy ZUS, a także goście z zagranicy.

Reklama

Szczególny rok

Prezes WUG Adam Mirek w swoim wystąpieniu przypomniał, że tegoroczna Barbórka odbywa się w szczególnym roku. To z jednej strony okazja do świętowania stulecia powołania organów nadzoru górniczego, a z drugiej - rok naznaczony dwiema katastrofami górniczymi, do których doszło w kwietniu w kopalniach Pniówek i Zofiówka. Poprosił uczestników akademii o uczczenie poległych w nich górników minutą ciszy.

Adam Mirek wskazał też, że w tym roku doszło do istotnych zmian organizacyjnych w nadzorze górniczym. Zniesiony został, ze względu na zmniejszającą się liczbę kopalń węgla kamiennego, Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach, którego obowiązki przejęły okręgowe urzędy górnicze w Katowicach i Rybniku. Ponadto, zniesiony został Specjalistyczny Urząd Górniczy, a jego kompetencje - w zasadniczej części - przejął Departament Infrastruktury Podstawowej Zakładów Górniczych, nowo utworzony w ramach struktury organizacyjnej Wyższego Urzędu Górniczego.

Dostosować przepisy górnicze do obecnych realiów

Przypomniał, że po trudnym czasie pandemii wszystkich dotyka agresja Rosji na Ukrainę, która skutkuje zaburzeniami na rynku paliw i energii. - Zwracamy uwagę, aby poszukiwanie czy wydobywanie zwiększonej ilości węgla, tak niezbędnego nam w kraju, nie odbywało się w warunkach, które pogarszałby stan bezpieczeństwa - podkreślił prezes, który akcentował konieczność dostosowania przepisów górniczych do obecnych realiów.

Chodzi z jednej strony o ich uproszczenie, a drugiej - o poprawę bezpieczeństwa i wzmocnienie możliwości nadzoru górniczego - mówił szef WUG. Ocenił, że obecnie nadzór górniczy cierpi na niedostatek "kompetencji policyjnych". Mirek chciałby m.in., by przy wyjaśnianiu przyczyn okoliczności wypadków i katastrof nadzór górniczy mógł w prowadzonych postępowaniach przesłuchiwać pod odpowiedzialnością karną, co teraz jest niemożliwe. - Chcielibyśmy mieć tę możliwość - nie z powodu naszej chęci władzy, ale żeby lepiej mogły te badania być prowadzone - przekonywał.

2023 rok będzie trudny

Adam Mirek ocenił, że przyszły rok będzie trudny ze względu na niedostatki energii. Zapewnił, że WUG będzie dbał o to, by pozyskiwanie paliw odbywało się w sposób zgodny z przepisami i jak najbardziej bezpieczny. Dziękował wszystkim instytucjom i osobom, z którymi WUG na co dzień współdziała. Wyraził przekonanie, że wkrótce zostanie zrealizowany program badań kardiologicznych, który obejmie dużą grupę górników.

Wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik mówił, że wydarzenia z ostatnich miesięcy wpływają na tempo transformacji energetycznej na Górnym Śląsku, wyraził zarazem nadzieję, że nie na jej jakość. Jak zaznaczył, obecnie kluczową kwestią jest dostarczanie odbiorcom stosunkowo taniego węgla i energii wyprodukowanej w Polsce. Wyraził opinię, że konflikt na Wschodzie nie zakończy się w ciągu kilku lub nawet kilkunastu miesięcy. - Przed nami trudne czasy, czasu kryzysu, ale z którejkolwiek byśmy nie popatrzyli, to obraz jest jeden - węgiel i górnictwo są nam niezbędne (...) - powiedział Pyzik.

Wyjątkowe wyzwania

List do uczestników uroczystości skierował m.in. premier Mateusz Morawiecki, który również zwrócił uwagę, że tegoroczna Barbórka odbywa się w szczególnych okolicznościach niepewności na rynkach surowców energetycznych po napaści Rosji na Ukrainę. Morawiecki wskazał, że sektor energetyczny mierzy się z wyjątkowymi wyzwaniami. "Od tego, jak na nie odpowiemy zależeć będzie pomyślność Polski" - podkreślił premier i wyraził przekonanie, że proces transformacji energetycznej zostanie zrealizowany "zgodnie z naszymi oczekiwaniami". Choć zmiany są nieuchronne, priorytetem rządu jest, aby była to sprawiedliwa transformacja, rozłożona w czasie, z poszanowaniem miejsc pracy, lokalnych gospodarek, z szacunkiem dla tradycji, a przede wszystkim z uwzględnieniem interesów  polskich górników - zapewnił. "Nie możemy pozwolić, by polskie górnictwo zatraciło swój potencjał. Chcemy, by bardziej nowoczesne, coraz czystsze i coraz bezpieczniejsze" - dodał.

Morawiecki wskazał również, że okres Barbórki wieńczy kolejny rok górniczej pracy, a zarazem jest czasem kultywowania wielowiekowej tradycji. "Barbórkowe uroczystości, jako część wspólnego dziedzictwa naszej ojczyzny, są symbolem lokalnego ducha, przekazywanego w pokolenia na pokolenie, etosu pracy i unikatowej górniczej kultury" - napisał szef rządu w liście odczytanym przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Premier złożył w nim gratulacje i wyrazy szacunku wszystkim związanym z polskim przemysłem wydobywczym.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

PAP
Dowiedz się więcej na temat: górnictwo w Polsce | polska energetyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »