Zaglądają Polakom do kieszeni

Angielski brukowiec "The Sun" ostro zaatakował dzisiaj polskich imigrantów zarobkowych. Dziennikarzom nie podoba się, że - zgodnie z tamtejszym i unijnym prawem - pobierają dodatki na dzieci. W ubiegłym roku w tej formie wypłynęło do Polski z brytyjskiego budżetu 25,7 mln funtów.

Dziennik wydobył z ministerstwa finansów dane odnośnie do transferów pieniędzy należnych dzieciom polskich budowlańców lub hydraulików. Obliczono, że do Polski poszło w tej formie 25,7 mln funtów, w sumie 2 mln wytransferowano do Czech, Estonii, Łotwy, Rumunii i Litwy. Słowacy dostali 1,4 mln funtów.

"The Sun" skonfrontował wielkość przekazywanych głównie do Polski środków z danymi o głodujących w Wielkiej Brytanii dzieciach. Teraz 3,8 mln najmłodszych obywateli Zjednoczonego Królestwa żyje poniżej poziomu biedy i jest ich o 100 tys. więcej niż rok wcześniej.

Reklama

W tekście nie ma ani słowa o wysokości podatków pobieranych przez brytyjskiego fiskusa od pracujących w tym kraju Polaków. Rozdziera się natomiast szaty bowiem pieniądze pobierane są na dzieci, które najczęściej nie mieszkają na Wyspach i nawet nie wiadomo czy do nich trafiają. Polacy pobierają 18,10 funtów tygodniowo na pierwsze dziecko, 12,10 funtów na każde następne.

Krzysztof Mrówka

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kieszenie | the sun
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »