Reklama

Zatrudnienie w Polsce wyższe o 1,4 proc., a płace o 3,1 proc.

Główny Urząd Statystyczny podał, że w grudniu 2015 r. przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było wyższe o 1,4 proc. niż rok wcześniej i wyniosło 5 mln 625,8 mln, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie było wyższe o 3,1 proc. (rok do roku) i wyniosło 4515,28 zł.

Ekonomiści w tzw. konsensusie rynkowym prognozowali, że zatrudnienie w grudniu wzrosło i 1,2 proc., czyli tyle samo, co w listopadzie.

Zgodnie z komunikatem Głównego Urzędu Statystycznego w porównaniu z listopadem ub.r. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu było wyższe o 0,2 proc. O taki sam wskaźnik wzrosło miesiąc wcześniej. Od początku zeszłego roku do grudnia zatrudnienie wzrosło o 1,3 proc.

GUS podał też, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2015 r. wyniosło 4515,28 zł, co oznacza, że było o ok. 350 zł wyższe niż w listopadzie (wzrost o 8,4 proc.). W porównaniu do grudnia 2014 r. dynamika wzrostu wynagrodzeń w grudniu 2015 r. wyniosła 3,1 proc. Od początku zeszłego roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie wzrosło o 3,5 proc.

Reklama

Natomiast przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w całym 2015 r. wyniosło 4121,41 zł.

- - - - -

Analityk firmy doradczej DNA Rynków Paweł Cymcyk uważa, że rynek pracy w Polsce staje się rynkiem pracownika, co zwiększa szanse na wzrost płac. Ekspert dodaje, że wprawdzie rosnąca inflacja sprawi, że wzrost wynagrodzeń będzie przez Polaków mniej odczuwalny, ale i tak ich sytuacja finansowa będzie się poprawiać.

Cymcyk uważa, że w Polsce coraz łatwiej będzie znaleźć pracę, między innymi dzięki programom aktywizacji bezrobotnych.

- - - - -

Zatrudnienie mocno w górę, płace rozczarowały

Dane GUS za grudzień ubiegłego roku potwierdzają kontynuację korzystnych tendencji na rynku pracy. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w porównaniu do grudnia 2014 r. o 1,4 proc., zwiększając stosunkowo wysoką dynamikę, sygnalizowaną już w listopadzie. Skala zwyżki była najwyższa od 2011 r. Przy tym w ciągu ostatnich czterech lat przeciętne zatrudnienie w firmach zwiększyło się o prawie 123 tys. osób.

Można spodziewać się, że ten trend utrzyma się także w 2016 r., charakteryzując się podobną dynamiką jak w ubiegłym roku. Warto jednak śledzić ewentualne zmiany, które mogą być związane podwyższeniem wysokości minimalnego wynagrodzenia i nowych regulacji dotyczących umów zleceń, choć ich wpływ może się uwidocznić dopiero po kilku miesiącach.

Dynamika wzrostu wynagrodzeń wyniosła w grudniu 3,1 proc., była więc wyraźnie niższa niż 4 proc., zanotowane miesiąc wcześniej. Można uznać ją za rozczarowująco niską, w ubiegłym roku płace rosły wolniej jedynie w czerwcu. Prawdopodobnie to jednorazowy przypadek, bowiem sytuacja na rynku pracy wskazuje na zwiększenie się presji na wzrost wynagrodzeń.

Zmniejszająca się deflacja powodować będzie osłabienie dynamiki wzrostu płacy realnej, jednak bardzo można się spodziewać, że zjawisko to zostanie skompensowane wyższą dynamiką płac nominalnych wskutek zmieniających się na korzyść zatrudnionych relacji między popytem na pracę a jej podażą, jak i w wyniku podwyższenia minimalnego wynagrodzenia.

Roman Przasnyski, główny analityk GERDA BROKER

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »