Reklama

Zgoda wierzycieli na wolniejsze tempo redukcji deficytu

- Inspektorzy wierzycieli Portugalii z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej zgodzili się we wtorek na odsunięcie w czasie redukcji deficytu przez ten kraj, który - by sprostać wymaganiom - będzie musiał wdrożyć dodatkowe oszczędności.

"Podczas kończącego się piątego audytu zgodzili się oni na podwyższenie naszego deficytu o 0,5 punktu procentowego wobec pierwotnych ustaleń do poziomu 5 proc. w 2012 r. (zamiast 4,5 proc.) W przyszłym roku ma on wynieść 4,5 proc. (zamiast 3 proc.) zaś w 2014 r. - 2,5 proc. PKB" - ogłosił minister finansów Vitor Gaspar na konferencji prasowej w Lizbonie.

Reklama

Audyt przeprowadzili inspektorzy trojki, czyli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego w ramach nadzoru sprawowanego po udzieleniu Portugalii antykryzysowego wsparcia.

Minister zapowiedział, że aby zmieścić się w uzgodnionym limicie, podwyższone zostaną w tym roku podatki od nieruchomości wysokiej wartości. Gaspar ujawnił też, że rząd w celu ograniczenia deficytu w 2013 r. będzie musiał zdobyć około 4,9 mld euro dodatkowych środków.

Dlatego już w czwartym kwartale br. przyspieszony zostanie proces prywatyzacji państwowych spółek. Do końca grudnia 2012 r. sprzedana ma zostać spółka TAP, główny portugalski przewoźnik lotniczy, a także firma ANA, operator portów lotniczych. W przyszłym roku zaś zostanie sfinalizowana sprzedaż portugalskiej poczty CTT Correios, operatora systemu wodociągów Aguas de Portugal, a także głównego przewoźnika towarowych transportów kolejowych CP Cargo.

"W 2013 r. zamierzamy drastycznie ograniczyć wsparcie państwa dla wszelkiego rodzaju fundacji w celu odciążenia naszego budżetu" - zapowiedział Gaspar.

W 2013 r. wzrostowi ulegną też obciążenia fiskalne. Gaspar zapowiedział wzrost podatku dochodowego od osób prawnych w przypadku firm generujących największe zyski. Podniesieniu ulegnie też podatek od dóbr luksusowych. "VAT przy nabywaniu aut, statków i samolotów wyniesie 26,5 proc. ich wartości" - dodał portugalski minister finansów.

Według szefa resortu finansów w 2013 r. należy spodziewać się w Portugalii 1-procentowego wzrostu bezrobocia, do poziomu 16,5 proc.

Gaspar ocenił, że nowe oszczędności przyczynią się do poprawy sytuacji w Portugalii. "Spodziewamy się pierwszych symptomów naprawy naszej gospodarki już w przyszłym roku. Liczymy na wzrost naszego PKB od trzeciego kwartału", stwierdził portugalski minister. W sumie jednak przyszły rok ma się zakończyć 1-procentowym spadkiem PKB (wcześniejsze prognozy mówiły o 0,2-procentowym wzroście). Recesja w bieżącym roku ma sięgnąć 3 proc. PKB.

W piątek premier Pedro Passos Coelho zapowiedział, że w przyszłym roku nastąpi wzrost pracowniczej składki na ubezpieczenia społeczne w portugalskich firmach o 7 proc. z obecnego poziomu 11 proc. do 18 proc. Równocześnie rząd obniży w 2013 r. poziom płaconego przez prywatne przedsiębiorstwa ubezpieczenia społecznego w ramach tzw. jedynej stawki społecznej o 5,75 punktów procentowych do poziomu 18 proc.

W porozumieniu zawartym w ub.r. z UE i MFW Portugalia zobowiązała się w zamian za 78 mld euro pożyczki do obniżenia do końca 2011 r. deficytu budżetowego z 8,9 proc. do 5,9 proc. W 2012 r. miał on wynieść 4,5 proc, a rok później 3 proc.

Celem Portugalii pozostaje powrót na rynki finansowe w celu samodzielnej obsługi długu już w 2013 r.

Dowiedz się więcej na temat: tempo | Portugalia | strefa euro | Musiał

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »