W piątek (12.09.) wieczorem, Sejm zajął stanowisko w sprawie rządowego projektu nowelizacji przepisów dotyczących wypłaty świadczeń rodzinnych dla cudzoziemców, w tym 800 plus i dodatku Dobry Start. To jedna z kluczowych ustaw tej jesieni, budząca kontrowersje zarówno wśród polityków, jak i opinii publicznej. W centrum debaty znalazły się pytania o zasady równego dostępu do wsparcia socjalnego i granice solidarności państwa w obliczu długofalowej pomocy dla uchodźców z Ukrainy.
Sejm zdecydował ws. wsparcia dla Ukraińców
Podczas wieczornego głosowania Sejm przyjął projekt ustawy. Za jego przyjęciem głosowało 227 posłów, przeciw było 194, a 7 wstrzymało się od głosu.
- Stwierdzam, że Sejm uchwalił ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa - ogłosił po głosowaniu Szymon Hołownia.
Choć projekt zyskał poparcie większości ugrupowań koalicyjnych, głosy sprzeciwu pojawiały się zarówno z lewej, jak i prawej strony sceny politycznej. Spór dotyczył nie tylko kwestii technicznych, ale także podejścia do samej idei świadczeń powszechnych oraz roli państwa w polityce migracyjnej i socjalnej.
Gorąco wokół 800 plus dla cudzoziemców
W trakcie sejmowej debaty projekt dotyczący m.in. regulacji wypłat 800 plus i pieniędzy w ramach programu Dobry Start, wzbudził wiele emocji, a wypowiedzi posłów ujawniały istotne różnice w podejściu do kwestii świadczeń socjalnych dla cudzoziemców. Głos zabierali przedstawiciele niemal wszystkich klubów i kół parlamentarnych.
Mateusz Bochenek z Koalicji Obywatelskiej podkreślał, że propozycja rządu jest rozwiązaniem uczciwym i wyważonym, łączącym potrzebę ochrony budżetu państwa z zasadą solidarności społecznej. Wyraził też nadzieję, że nowe regulacje zyskają szerokie poparcie w izbie.
Z kolei Bartosz Romowicz z Polski 2050 ocenił projekt jako konieczny, choć - jego zdaniem - niewykluczone będą kolejne nowelizacje w przyszłości. Przypomniał, że Unia Europejska dała zielone światło do kontynuowania pomocy dla obywateli Ukrainy przez kolejny rok.
Głos w debacie zabrał także Marek Biernacki z PSL, który zwrócił uwagę na techniczne aspekty ustawy - m.in. propozycję lepszego obiegu informacji między instytucjami państwowymi, co może pomóc w ograniczaniu nadużyć. Nazwał te zmiany "ważnymi i ciekawymi".
Po stronie Lewicy padła krytyka kierunku zmian. Katarzyna Ueberhan zaznaczyła, że choć projekt wprowadza pewien porządek i może zapobiec chaosowi, to sama nie popiera ograniczania dostępu do świadczenia 800 plus. Przypomniała, że był to program zaprojektowany jako powszechny, dostępny dla wszystkich na równych zasadach.
Bardziej stanowcze stanowisko zajęła Konfederacja. Bartłomiej Pejo określił program 800 plus jako "porażkę", ale przyznał, że skoro już funkcjonuje, to jego beneficjentami powinni być wyłącznie obywatele Polski. Zmiany zaproponowane przez rząd nazwał "krokiem w dobrym kierunku", choć jego zdaniem - zbyt ostrożnym.
Marcelina Zawisza z partii Razem (Lewica) zgłosiła poprawkę, która przywracała warunki wypłaty świadczeń do kształtu zawetowanej wcześniej ustawy. Jak mówiła, kluczowe jest utrzymanie powszechności 800 plus oraz dbanie o stabilną pozycję polskich pracowników na rynku.
Najostrzej przeciwko całemu projektowi wystąpił Włodzimierz Skalik z Konfederacji Korony Polskiej, który ocenił ustawę jako przepychaną w trybie nadzwyczajnym, "na dopalaczu dronowej histerii", i wyraził obawy, że mimo wcześniejszego weta prezydent może teraz podpisać ustawę pod wpływem politycznej presji.
PESEL, praca, szkoła - nowe kryteria dla cudzoziemców
Rządowy projekt zakłada powiązanie prawa do świadczeń rodzinnych, w tym 800 plus i dodatku Dobry Start, z aktywnością zawodową cudzoziemców oraz edukacją ich dzieci w polskim systemie oświaty. Aby otrzymać świadczenie, wnioskodawca będzie musiał uzyskiwać co najmniej połowę minimalnego wynagrodzenia (2333 zł brutto w 2025 roku) i posiadać numer PESEL.
Co więcej, ZUS będzie comiesięcznie sprawdzać, czy cudzoziemiec pozostaje aktywny zawodowo - w przeciwnym razie wypłata zostanie wstrzymana. Projekt przewiduje również integrację baz danych różnych instytucji państwowych, co ma pomóc w wykrywaniu nadużyć i zapobiegać sytuacjom, w których świadczenia wypłacane są osobom już nieprzebywającym w Polsce. Oprócz tego ustawa ogranicza dostęp dorosłych obywateli Ukrainy do części świadczeń zdrowotnych oraz przedłuża legalność ich pobytu do 4 marca 2026 roku.
Agata Siwek












