Reklama

Zmiany w powoływaniu członków RPP być może będą musiały poczekać - Leszczyna, MF

Zmiany w zasadach powoływania członków RPP być może będą musiały poczekać - poinformowała dziennikarzy wiceminister finansów Izabela Leszczyna.

- Biorąc pod uwagę kalendarz sejmowy trudno jest decydować o sprawach fundamentalnych i systemowych. Może się okazać, że na lepsze, racjonalne zmiany (w systemie powoływania RPP) musimy poczekać - powiedziała.

Z protokołu ustaleń Stałego Komitetu Rady Ministrów z dnia 26 marca 2015, opublikowanego na stronach internetowych RCL 25 maja wynika, że Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustawy o NBP wprowadzającej m.in. mechanizm tzw. rotacyjności składu RPP i rekomendował go rządowi.

W projekcie ustawy o zmianie ustawy o NBP proponuje się m.in. zmniejszenie składu RPP do 6 osób, nie licząc przewodniczącego - prezesa NBP oraz takie ukształtowanie przepisów przejściowych, które z upływem czasu doprowadzą do ustalenia się rotacyjności w RPP.

Reklama

Z projektu nowelizacji wynika, że 6 członków RPP powoływanych byłoby w równej liczbie przez Prezydenta, Sejm i Senat, spośród specjalistów z zakresu finansów.

W grudniu 2019 roku Prezydent, Sejm oraz Senat miałyby powołać po jednym, dodatkowym członku RPP. Na miejsce dwóch członków RPP powołanych przez Prezydenta, Sejm i Senat, których kadencja w Radzie wygaśnie w 2022 r., nie zostaliby powołani nowi członkowie.

Przedstawiciele ministerstwa finansów informowali kilkakrotnie, że liczą na uchwalenie nowelizacji ustawy o NBP jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »