Związkowa Alternatywa w Krajowej Administracji Skarbowej informuje, że skarbówka zmierza ku zapaści i brak stanowczych działań rządu doprowadzi do katastrofy oraz wywoła masowe protesty pracowników.
- Administracja skarbowa w naszym kraju upada. Pracownicy i funkcjonariusze są lekceważeni, przepracowani oraz fatalnie wynagradzani. Polski Ład przelał czarę goryczy. Rząd obciążył nas obowiązkami, których nie jesteśmy w stanie profesjonalnie realizować ze względu na niejednoznaczność i ciągłą zmianę przepisów. Podniesienie funduszu płac w KAS o 4,4 proc. przy galopującej inflacji to jak splunięcie nam w twarz - napisała w liście do premiera szefowa Związkowej Alternatywy Agata Jagodzińska.
- Domagamy się podniesienia wynagrodzeń zasadniczych pracowników i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej o co najmniej 20 proc. i realizacji całości uchwały modernizacyjnej. Obiecywał pan troskę o pracowników. Czas dotrzymać słowa. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni przystąpić do ogólnopolskich akcji protestacyjnych - czytamy w liście do premiera.
- Rząd obciążył nas obowiązkami, których nie jesteśmy w stanie profesjonalnie realizować ze względu na niejednoznaczność i ciągłą zmianę przepisów - dodaje szefowa ZA w KAS.










