Reklama

Nie lecz się sam! Leczenie się na własną rękę kosztuje więcej zdrowia i pieniędzy

Przedłużające się bóle, coraz częstsze zwolnienia lekarskie, brak chęci do pracy z powodu osłabienia zdrowia, a do tego diagnoza ustalona na forum internetowym i kuracja lekami dostępnymi bez recepty - oto gotowy scenariusz na katastrofę. Leczenie się na własną rękę może kosztować utratę zdrowia, a na pewno pieniędzy.

Kupujemy na potęgę

Reklama

Według danych ośrodka badającego rynek farmaceutyczny PharmaExpert, 2014 rok był rekordowy pod względem wyników sprzedaży leków. Przychody aptek sięgnęły prawie 28,5 mld zł, z czego na preparaty bez recepty Polacy w ubiegłym roku wydali ponad 11,5 mld zł. W ciągu pięciu miesięcy tego roku wartość sprzedaży leków bez recepty przekroczyła 5 mld zł, co przekłada się na wzrost o blisko 4,5 proc.Czy to oznacza, że stan zdrowia statystycznego Kowalskiego jest coraz gorszy i potrzebuje on więcej leków? Nie. Na rekordowe zyski aptek wpływa wzrost cen samych leków, a także pojawienie się na rynku coraz większej ilości preparatów dostępnych bez recepty, które dodatkowo niezwykle aktywnie reklamowane są w telewizji i radiu.

Kupujesz więc dbasz o siebie?

Wśród leków bez recepty najczęściej kupowane się preparaty na przeziębienie, dermokosmetyki, leki trawienne oraz przeciwbólowe. Zwłaszcza jeśli chodzi o te ostatnie specyfiki, Polacy są zdecydowanymi liderami pod względem zakupów. Z dużą dynamiką rośnie także rynek suplementów diety, nieustannie wymyślane są nowe produkty, które potencjalnym klientom reklamowane są jako remedium na wszelkie dolegliwości.

Leki bez recepty stanowią już codzienny element życia Polaków - winna nie jest tu jedynie reklama, ale także brak czasu na rzeczywiste dbanie o własne zdrowie. Praca, dom, dzieci, wiele aktywności w czasie wolnym, do tego brak wiary w prawidłowe i szybki działanie publicznej służby zdrowia - wszystko to wpływa na to, że łatwo ulegamy złudzeniu, że łykając codziennie witaminy i środki przeciwzapalne będziemy żyli długo i szczęśliwie.

Samodzielne leczenie kosztuje więcej

"Próby samodzielnego leczenia się mogą nas kosztować nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim zdrowie. Zażywając środki przeciwbólowe wciąż nie uderzamy w prawdziwe przyczyny bólu, a przez to cierpimy dłużej i więcej, zaś niezdiagnozowana choroba może się dowoli rozwijać" - tłumaczy dr n. med. Marzena Gajewska z CM ENEL-MED.

Nieskuteczne leczenie się na własną rękę może przełożyć się na spadek jakości życia, poczucie zagrożenia i brak chęci do podejmowania nowych działań. Spada także produktywność w pracy - praca z bólem głowy, pleców, czy osłabieniem całego organizmu nie może być wydajna. Gdy dolegliwości stają się nieznośne kończy się to zwolnieniem lekarskim, co przekłada się na duże koszty dla pracodawców oraz mniejsze zarobki dla pracowników. Bez właściwej lekarskiej diagnozy i skutecznego leczenia sytuacja będzie się powtarzać.

Tabletki przeciwbólowe, witaminy i mikroelementy, preparaty na paznokcie i włosy, na zwiększenie libido, na poprawienie koncentracji, na trawienie, na sen, na uspokojenie, na odporność, na stawy, na prostatę, na zapalenie mięśni, dla dzieci, dla dorosłych, dla kobiet, mężczyzn, seniorów... wymieniać można długo. Biorąc pod uwagę standardową cenę tego typu preparatów bez recepty, przeciętny Kowalski lub Kowalska miesięcznie wyda na nie od kilkudziesięciu do ponad stu złotych. Bez wizyty u lekarza samodzielna kuracja tymi lekami będzie przy tym prawdopodobnie jedynie zmarnowaniem pieniędzy.

Lek bez recepty też może zaszkodzić

Jeżeli dany farmaceutyk leży na półce przy kasie w supermarkecie, można mieć wrażenie, że jest tak samo bezpieczny jak leżący obok czekoladowy batonik. Pojawia się przekonanie, że coś tak łatwo dostępne nie może szkodzić. Nic bardziej mylnego - leki bez recepty również stanową zagrożenie dla naszego zdrowia, jeśli są nadużywane lub zażywane z innymi medykamentami.

Skłonność do samodzielnego stawiania diagnozy poprzez lekturę w internecie i na forach lub szybką konsultację z farmaceutą, a następnie stosowanie wątpliwej kuracji powszechnie dostępnymi środkami bez recepty, może mieć niepożądane skutki. Nadużywane są zwłaszcza środki przeciwbólowe, czy to w tabletkach czy w maści. Polacy nagminnie przekraczają ich zalecaną dzienną dawkę. Podobnie jest z lekami stosowanymi do zwalczania objawów przeziębienia i grypy oraz środkami wspomagającymi trawienie. Tą drogą łatwo zwiększyć możliwość działań niepożądanych, nadal nie uderzając w źródło choroby.

Tabletka nie zastąpi lekarza

"Odpowiedni tryb życia jest najlepszym punktem wyjścia do zdrowia. Drugim punktem na tej drodze jest właściwa profilaktyka i bycie pod stałą kontrolą lekarską" - dodaje specjalista. Regularne kontrole oraz rzeczywista diagnoza, a następnie skuteczna kuracja zaoszczędzi nam czas i pieniądze. Nawet prywatna wizyta u lekarza będzie tańsza niż nieustanne zażywanie leków, które nie pomagają a kosztują nas miesięcznie co najmniej kilkadziesiąt złotych. Patrząc z perspektywy roku prawdopodobnie tańszy będzie także pakiet w prywatnej placówce, w której będziemy mieli nieograniczony dostęp do lekarzy. Nie warto leczyć się na własną rękę - poprawiając zdrowotną jakość naszego życia zwiększymy również możliwości zawodowe, zaczniemy mieć czas i siły na rozwój oraz codzienne przyjemności.

Konsultacja eksperta:

Dr n. med. Marzena Gajewska - internista i alergolog w Centrum Medycznym ENEL-MED. Członek Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

https://enel.pl/ubezpieczenia/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »