Reklama

Nieruchomości dały zarobić także w funduszach

Mimo, że listopad nie był udany dla funduszy inwestujących w akcje spółek powiązanych z rynkiem nieruchomości, to posiadacze ich jednostek udziałowych nie mają w tym roku powodów do narzekań. Licząc od końca 2009 r. przeciętny zysk przekracza 7 proc.

W samym listopadzie średnia strata tej grupy podmiotów wyniosła 2,5 proc. Najlepiej wypadł PKO Infrastruktury i Budownictwa Globalny. W listopadzie jako jedyny przyniósł zysk. Wyniósł 0,9 proc. Najsłabszy był ING Środkowoeuropejski Budownictwa i Nieruchomości, który jest również najgorszy w skali całego obecnego roku.

W minionym miesiącu był 5,4 proc. pod kreską, a przez 11 miesięcy tego roku, jako jedyny, wykazuje stratę (sięga 0,7 proc.). Dobrze radził sobie tegoroczny lider w tej branży. Arka rozwoju Nowej Europy, która od końca 2009 r. zarobiła przeszło 16 proc., w listopadzie zniżkowała jedynie o 0,7 proc.

Reklama

W listopadzie sektor budowlany, jak również deweloperski na giełdzie dotknęła wyraźna korekta. Na warszawskim parkiecie przeceniła ona akcje firm budowlanych aż o 4,6 proc. (o tyle zniżkował WIG-Budownictwo). Przyczyn tego trzeba się doszukiwać zarówno w ogólnym pogorszeniu nastrojów rynkowych (cała giełda straciła blisko 2 proc.), jak również w niezbyt satysfakcjonujących wynikach finansowych wielu firm budowlanych. Zaczynają one odczuwać konsekwencji presji na marże, jaka zaznaczyła się w czasie ostatniego kryzysu.

Podpisywane wtedy kontrakty zaczynają być rozliczane i przekłada się to często na stagnację albo regres wyników finansowych. WIG-Deweloperzy stracił w minionym miesiącu blisko 3 proc. Tu cieniem kładły się sprawy związane z kryzysem finansów publicznych na Starym Kontynencie. Dotknęły one szczególnie branżę bankową, a działalność deweloperska jest w dużym stopniu powiązana z działalnością finansową. Nie bez znaczenia jest również to, że rezultaty finansowe deweloperów wciąż pozostawiają wiele do życzenia.

W skali tego roku oba sektory należą do jednych ze słabszych na warszawskim parkiecie. WIG-Budownictwo idzie w górę o nieco ponad 7 proc. wobec blisko dwukrotnie większego wzrostu indeksu WIG. WIG-Deweloperzy stracił natomiast w pierwszych 11 miesiącach 2010 r. 5,5 proc.

Zmiany notowań poszczególnych spółek od średniej rynkowej odbiegają przy tym w skrajny sposób. W branży budowlanej można było liczyć nawet przeszło 100-proc. zyski, ale też i ponieść jedną trzecią straty.

Na walorach deweloperów można było zyskać około połowę, ale i uszczuplić portfel o prawie jedną trzecią. Podobnie, jak na całym rynku akcji kluczem do sukcesu w tych branżach była trafna selekcja spółek. Trzeba przy tym pamiętać, że duża część funduszy lokujących w papiery spółek powiązanych z rynkiem nieruchomości ma regionalny charakter, czyli poszukuje inwestycji w całym naszym regionie.

W związku z tym istotne jest nie tylko to, jak zachowują się polskie spółki z tych branż, ale jakie możliwości inwestycyjne stwarzają przedsiębiorstwa z Europy Środkowowschodniej. Tu jednak również mamy do czynienia z polaryzacją kondycji gospodarczej, gdzie niektóre państwa poradziły sobie już z kryzysem, a inne wciąż jeszcze z nim walczą.

Zespół Analiz

Home Broker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »