Reklama

Od dziś "Rodzina na Swoim" na nowych zasadach

W środę wchodzi w życie nowelizacja ustawy, która zmienia zasady programu "Rodzina na Swoim", wprowadzając m.in. nowe, niższe limity cenowe dla mieszkań, które mogą być objęte budżetową dopłatą.

Program "Rodzina na Swoim" funkcjonuje na mocy ustawy z września 2006 r. Uprawnionym osobom, które wzięły odpowiedni kredyt w banku i podpisały umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, przez pierwszych osiem lat państwo dopłaca połowę wartości odsetek. W ramach programu można skredytować mieszkanie, którego maksymalna powierzchnia nie przekracza 75 m kw., czy dom o powierzchni nieprzekraczającej 140 m kw.

Nowelizacja ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania oraz niektórych innych ustaw w zakresie funkcjonowania programu kredytowego "Rodzina na Swoim" przewiduje stopniowe wygaszanie programu - wnioski na udzielanie preferencyjnych kredytów można składać tylko do końca 2012 r. Obniżone zostały limity cen metra kwadratowego mieszkania, które umożliwiają otrzymanie dopłaty.

Reklama

Nowelizacja zakłada zmniejszenie z 1,4 do 1 wartości mnożnika określającego limit ceny mieszkania, do której można dostać dopłatę na rynku pierwotnym oraz z 1,4 do 0,8 mnożnika dotyczącego mieszkań na rynku wtórnym. Mnożnik ten odnosi się do maksymalnej wartości metra kwadratowego lokalu, na który zaciągany jest preferencyjny kredyt. Wartość średniej ceny metra lokalu w danym regionie określa raz na pół roku wojewoda. Im wyższy mnożnik, tym droższe może być mieszkanie objęte programem.

Nowelizacja wprowadza znacznie obniżone limity cen za m kw. mieszkania, które kwalifikują do otrzymania budżetowego wsparcia. Na rynku wtórnym spadek sięgnie aż 42,9 proc., a na rynku pierwotnym 28,6 proc. Na przykład w Warszawie poprzedni limit wynosił 9816 zł za m kw. Od 31 sierpnia nowe mieszkanie będzie mogło kosztować maksymalnie 7011 zł w przeliczeniu na metr, a używane 5609 zł za metr.

We Wrocławiu poprzedni limit wynosił 6907 zł za m kw.; nowy - obowiązujący od 31 sierpnia ma wynieść 4934 dla rynku pierwotnego i 3947 - dla wtórnego. W Poznaniu było to 7182 zł (poprzednio), a po zmianach: 5130 zł (rynek pierwotny) i 4104 zł (wtórny). W Gdańsku limit wynosił poprzednio 6828 zł, a po zmianach 4877 zł (rynek pierwotny) i 3902 zł (wtórny). W Krakowie - 6622 zł poprzednio, a od 31 sierpnia - 4730 zł (rynek pierwotny) i 3784 zł (wtórny).

Obniżenie limitów oznacza istotne ograniczenie liczby lokali, które będzie można kupić na kredyt z dopłatą. Zgodnie z szacunkami firmy doradczej Home Broker, na 13 największych rynkach miejskich, stanowią one obecnie dwie trzecie lokali o powierzchni do 75 m kw. Po zmianach będzie to zaledwie 10 proc. W Łodzi, Toruniu i Bydgoszczy wciąż ze znalezieniem mieszkania kwalifikującego się do dopłaty dużego problemu nie będzie. W Białymstoku, Gdyni, czy Krakowie osobom chcącym skorzystać z budżetowych pieniędzy zostaną głównie najtańsze mieszkania w nie najlepszym stanie technicznym i najgorszych lokalizacjach.

Zgodnie z nowelą, z preferencyjnych kredytów mogą korzystać osoby samotnie wychowujące dzieci, także powyżej 35. roku życia (w przypadku małżeństw warunek ten musi być spełniony przez przynajmniej jednego ze współmałżonków), a także osoby "niepozostające w związku małżeńskim", czyli single. Zdaniem analityków, wprowadzenie limitu wieku jest istotnym ograniczeniem w korzystaniu z programu. Single będą mogli kupować z preferencyjnym kredytem mieszkania o powierzchni tylko do 50 m kw., a takich nie ma zbyt wiele na rynku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »