Reklama

Użytkowanie wieczyste. Nadchodzi prawdziwa rewolucja

​Ministerstwo Rozwoju i Technologii kończy prace nad nowym, rynkowym modelem odpłatności za grunt sprzedawany użytkownikowi wieczystemu - przedsiębiorcom, organizacjom społecznym i obywatelom. Nowe przepisy mają przyczynić się do zwiększenia aktywności inwestorów. W Polsce jest nadal ponad 405 tys. gruntów w użytkowaniu wieczystym. Zasadą nie będzie uwłaszczenie z mocy prawa, jak przy reformie na gruntach mieszkaniowych, ale na wniosek. Nie chcemy przymuszać do nabycia gruntu przedsiębiorcy, który nie chce płacić na własność, bo ma inne plany inwestycyjne. Dajemy wybór.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami to kontynuacja procesu głębokiej reformy użytkowania wieczystego wprowadzonego w okresie PRL. Po uwłaszczeniu w 2019 r. mieszkańców i spółdzielni na gruntach pod budynkami mieszkalnymi, teraz czas na biznes i organizacje społeczne, sportowe i inne grunty.

- Nasza propozycja jest oczekiwana przez rynek. Niektórzy inwestorzy obawiają się długookresowego inwestowania na gruntach będących w użytkowaniu wieczystym. Poza tym uwłaszczenie daje szansę na uwolnienie się od podnoszonej przez organy opłaty za użytkowanie wieczyste. Z racji wysokich opłat inwestowanie na niektórych terenach stało się nieopłacalne, a firmy nie są w stanie przewidzieć wysokości podwyżek - wskazał minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Reklama

Pewność opłat, jasne zasady

Obecnie właściciel gruntu (gmina lub Skarb Państwa) nie może przekształcić użytkowania wieczystego ponieważ nie było wyznaczonych reguł odpłatności. Wynikało to z potrzeby uzgodnień zasad pomocy publicznej z Komisją Europejską.

Zgodnie z nowymi przepisami organy publiczne nie będą już mogły odmówić sprzedaży gruntu na rzecz przedsiębiorcy, który złoży wniosek w tej sprawie.

- Jednocześnie wprowadzamy nowy model odpłatności za grunty sprzedawane inwestorom, którzy dotychczas byli użytkownikami wieczystymi. Będzie on oparty na mechanizmie ustalania ceny na podstawie wartości nieruchomości. Płatność będzie można pomniejszyć w zgodzie z unijnymi regułami pomocy publicznej - powiedział minister Waldemar Buda.

Proponowane rozwiązania:

Cena gruntu to 20-krotność opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste w przypadku płatności jednorazowej (25-krotność przy ratach).

Dodatkowe preferencje w przypadku płatności jednorazowej przyznawane przez samorządy. W przypadku różnicy między wartością rynkową gruntu a ceną, możliwość rozliczenia w ramach limitu pomocy de minimis (czyli dozwolonego wsparcia publicznego) i ewentualna dopłata po przekroczeniu tego limitu.

Korzyści, to eliminacja użytkowania wieczystego w Polsce. Spójny i sprawiedliwy mechanizm płatności za grunt. Stabilność prawa. Motywacja dla przedsiębiorców do inwestowania na gruntach, które staną się ich własnością. Prognoza dochodów.

Obecnie w Polsce jest 405 796 gruntów użytkowaniu wieczystym (według ksiąg wieczystych). W przypadku zainteresowania nabywaniem na poziomie 25 proc. proc. i płatności jednorazowej przez 50 proc. kupujących zysk ze sprzedaży osiągnie szacunkowo 3 mld zł dla Skarbu Państwa oraz 2 mld zł dla JST.

Te pieniądze będą mogły zostać przeznaczone na wsparcie budownictwa komunalnego, społecznego i socjalnego.

- Uwłaszczamy użytkowników wieczystych w Polsce. Koniec z niepewnością co do podwyżek opłat za użytkowanie wieczyste lub co do przedłużenia okresu obowiązywania umowy. Zagwarantowanie stabilnego prawa do gruntu przełoży się na wzrost potencjału gospodarczego kraju - stwierdził szef MRIT.

Przewidujemy, że nowe rozwiązania zaczną obowiązywać w 2023 r.

(śródtytuły od redakcji)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »