Reklama

Co lepsze - bezczynność wobec przestępców, czy skuteczne, choć przejściowe rozwiązanie legislacyjne?

Poniżej replika prezesa ZIPSEE Cyfrowa Polska Michała Kanownika do stwierdzeń prof. Witolda Modzelewskiego zawartych w artykule prof. Witolda Modzelewskiego "Czy można znacząco i trwale zwiększać dochody budżetowe z VAT-u?" zamieszczonym w Interii.

Reklama

W związku z artykułami prof. Witolda Modzelewskiego, jednego ze współtwórców polskiego systemu VAT, w portalu Interia.pl sugerującymi, że odwrotne obciążenie (czyli tzw. odwrócony VAT), to narzędzie służące do unikania płacenia VAT, czuję się w obowiązku przedstawić merytoryczne argumenty, które świadczą o tym, że jest to niezwykle skuteczne narzędzie, które, nie tylko w Polsce, pozwala walczyć z tzw. przestępstwami karuzelowymi. Jednocześnie pragnę wyrazić swoje oburzenie sugestiami, jakoby podmioty promujące ideę odwróconego VAT działały na szkodę państwa polskiego.

Za niedopuszczalne uważam również stawianie znaku równości pomiędzy uczciwymi firmami, które w równym stopniu co państwo padają ofiarami przestępstw karuzelowych, a przestępcami, którzy wykorzystują ten mechanizm do wyłudzania nienależnego zwrotu VAT.

Systemowa neutralność podatkowa w obrocie wewnątrzwspólnotowym jako źródło problemu

Problem wyłudzeń nienależnego zwrotu VAT istnieje praktycznie od początku istnienia systemu podatków od towarów i usług, którego współtwórcą był prof. Modzelewski, ówczesny wiceminister finansów. Mechanizm oszustw karuzelowych w VAT jest dość prosty i opiera się przede wszystkim na wykorzystaniu podstawowego założenia konstrukcyjnego tego podatku - neutralności podatkowej transakcji wewnątrzwspólnotowych. Wyłudzenia VAT występują równocześnie w transakcjach krajowych.

W uproszczeniu schemat tego typu oszustw polega na tym, że tzw. znikający podatnik (ang. missing trader) sprzedaje towar, wystawia fakturę, wypełnia deklarację VAT i nie odprowadza VAT należnego z tytułu tej sprzedaży krajowej do urzędu skarbowego. Innymi słowy, dostawca zarejestrowany dla celów VAT wystawia faktury za dostawy, następnie znika nie zapłaciwszy podatku. Jego klient otrzymuje jednak fakturę VAT, na podstawie której może dokonać odliczenia podatku naliczonego.

W rezultacie, chociaż fiskus nie otrzymuje VAT należnego z tytułu dostawy, to jednak musi następnemu podmiotowi uznać w rozliczeniu podatek naliczony, tak jak gdyby VAT został przez sprzedawcę wpłacony do urzędu skarbowego. W ramach oszustw karuzelowych towar jest często sprzedawany za granicę w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Podmiot, który dokonuje wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów stosuję stawkę 0 proc. VAT i występuje do urzędu skarbowego o zwrot podatku naliczonego od sprzedawanych za granicę towarów. Urząd skarbowy dokonuje zwrotu VAT, mimo iż podatek ten również nigdy nie został faktycznie zapłacony.

Oszustwa karuzelowe na VAT to efekt działań zorganizowanych grup przestępczych

Taka forma oszustwa przyjęła postać wyrafinowanej międzynarodowej przestępczości zorganizowanej. Osoby stojące za organizacją tego typu oszustw, często organizują serię dostaw, w której te same towary krążą wielokrotnie pomiędzy różnymi państwami członkowskimi. W rezultacie kwota podatku tracona przez fiskusa może być wielokrotnie wyższa od kwoty podatku należnej przy jednorazowej dostawie towarów.

Uczciwi przedsiębiorcy to również ofiary przestępstw karuzelowych!

Warto zauważyć, że w łańcuch kolejnych dostaw często zostają wplątane uczciwe firmy, które nie mają podstaw sądzić, że towar, który zakupiły, nie został opodatkowany. Zwykle firma, która oszukała i wyłudziła VAT jest likwidowana natychmiast po oszustwie. W rezultacie jeśli dojdzie do wykrycia nieprawidłowości w rozliczeniach urząd skarbowy zazwyczaj nie ma możliwości ścigania rzeczywistego przestępcy, a skontrolować można jedynie kolejne podmioty w łańcuchu przestępstw karuzelowych, które bardzo często nie są świadome, że zostały wykorzystane przez przestępców i pośredniczą w sprzedaży towaru, od którego w rzeczywistości nie został odprowadzony należny podatek. Kluczową kwestią jest to, że w obecnej sytuacji prawnej uczciwym przedsiębiorcom brakuje narzędzi, które umożliwiłyby im weryfikację kontrahentów i towaru pod tym kątem.

Uczciwi przedsiębiorcy tracą potrójnie

Na powyższym procederze uczciwi przedsiębiorcy tracą potrójnie: ponoszą wyższe koszty działalności niż podmioty nieuczciwe świadomie unikające płacenia VAT; narażeni są na nieświadome wykorzystanie przez przestępców, bo nie mają obecnie narzędzi do weryfikacji kontrahentów, a w sytuacji kontroli skarbowej, gdy okazuje się, ze któryś z ich kontrahentów prowadził działalność przestępcza i unikał płacenia VAT narażeni są na zakwestionowanie prawa do odliczenia, choć według orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (np. C-277/14 Stehcemp) nie powinno mieć to miejsca, jeżeli podatnik działał w dobrej wierze. Mówienie zatem o odwróconym VAT, jako narzędziu do unikania płacenia podatków jest karygodne,

a stawianie uczciwych przedsiębiorców po jednej stronie z przestępcami jest absolutnie niedopuszczalne.

Odwrócony VAT rekomendowanym i powszechnie stosowanym narzędziem do walki z przestępstwami

Należy też pamiętać, że mechanizm odwróconego VAT, jako narzędzie walki z przestępczością podatkową, to rozwiązanie powszechnie stosowane w większości krajów Unii Europejskiej. W razie potrzeby, na mocy Dyrektywy Unijnej 2006/112/WE, kraje członkowskie mogą nim objąć konkretne towary i usługi (art. 199b Dyrektywy) a także samodzielnie zadecydować o tym, jakie zastosować progi czy kategorie dostawców lub odbiorców.

Dla przykładu - mechanizmem odwróconego VAT objęto telefony komórkowe, układy scalone i mikroprocesory w Austrii, Danii, w Niemczech, we Włoszech, w Holandii i na Słowacja. Państwa te zdecydowały się na wprowadzenie odwróconego VAT dlatego, że były w stanie same zidentyfikować problem związany z przestępczością karuzelową wykorzystującą te konkretnie urządzenia. Impuls do wprowadzenia odwróconego VAT przyszedł zatem bezpośrednio od uczciwych producentów, dla których przestępstwa te stanowiły zagrożenie. Podobnie było w Polsce - to uczciwi przedstawiciele branży elektronicznej jako pierwsi zaobserwowali, że na rynku pojawiła się duża ilość telefonów komórkowych i konsoli do gier o podejrzanie niskiej cenie i zaapelowali do władz o stosowną interwencję. Efektem tego była decyzja rządu o objecie tego typu urządzeń mechanizmem "odwróconego VAT", co pozwoliło na praktycznie natychmiastowe ukrócenie procederu przestępstw karuzelowych na VAT w tym obszarze i wzrost przychodu państwa z tego tytułu. Warto również zauważyć, że Europejski Trybunał Obrachunkowy w swoich najnowszych rekomendacjach (2016 r.) zawartych w dokumencie "Zwalczanie wewnątrzwspólnotowych oszustw związanych z VAT: wymagane dalsze działania" postuluje uwzględnienie odwróconego VAT w powszechnych działaniach na rzecz walki z przestępstwami na VAT.

W unijnych państwach, gdzie taki mechanizm funkcjonuje od wielu lat, jak np. w Wielkiej Brytanii już od 2007 r. doprowadził on do znacznego zmniejszenia się wcześniej istniejącej luki podatkowej spowodowanej oszustwami podatkowymi. Potwierdził to m.in. minister gospodarki narodowej Węgier Mihaly Varga na odbywającej się w listopadzie 2015 r. w Budapeszcie międzynarodowej konferencji naukowej, podczas której wyraził opinię, że odwrócony VAT jest "najskuteczniejszym sposobem zwalczania międzynarodowego oszustwa" i właśnie dlatego jego kraj zdecydował się podjąć szereg działań, także w ramach całej UE, w celu rozszerzenia tego rozwiązania na różne dziedziny węgierskiej gospodarki.

Jak Polska zyskała na odwróconym podatku VAT

Dotychczasowe doświadczenia funkcjonowania odwrotnego obciążenia w Polsce wskazują na pozytywne jego efekty. Opublikowana w marcu br. analiza Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych na temat ograniczenia oszustw podatkowych przygotowana na zlecenie Ministerstwa Finansów jasno wskazała, że odwrócony VAT pozwala ograniczyć straty budżetowe. Trzeba przy tym mieć świadomość, że oszuści starają się ominąć ten mechanizm i przenoszą się na towary inne niż objęte mechanizmem odwrotnego obciążenia, zwłaszcza na towary niewielkich rozmiarów, a o sporej wartości. Branża elektroniczna już dostrzegła podobny problem w obszarze dysków HD i SSD i dlatego zaapelowała do rządu o zdecydowane działanie.

Reasumując: kategoryczne stwierdzenia prof. Modzelewskiego sugerujące, że odwrócony VAT to rozwiązanie służące "optymalizacji podatkowej" mającej przestępczy charakter jest z gruntu fałszywe i stoi w jawnej sprzeczności z obserwacjami i rekomendacjami fiskusa i instytucji unijnych. Oczywiście mechanizm odwróconego obciążenia nie jest może rozwiązaniem idealnym, ale w chwili obecnej to jedyne narzędzie, które pozwala państwu polskiemu na szybką reakcje i skuteczną obronę budżetu przed przestępcami.

Mamy również świadomość, że jest to rozwiązanie przejściowe, do momentu wdrożenia rozwiązań systemowych na poziomie Unii Europejskiej, które zreformują system VAT. Tak długo jednak, jak ich nie będzie, lepiej skorzystać z dopuszczalnej przez unijne prawo protezy, jaką jest odwrócony VAT, niż pozwolić przestępcom na kontynuowanie procederu.

Michał Kanownik, prezes Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT Cyfrowa Polska

Pobierz darmowy: PIT 2015

Dowiedz się więcej na temat: lepsze | VAT

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »