Reklama

Polski Ład. Emerytury bez zaliczek na podatek dochodowy

Od emerytur i rent, które wynoszą do 2,5 tys. zł brutto w sposób naturalny nie będą pobierane zaliczki na podatek PIT. Zleceniobiorcy z podobnymi zarobkami będą musieli złożyć w tej sprawie pismo u swojego pracodawcy. Warunkiem jest jednak to, iż zarobki, których będzie dotyczył wniosek są jedynymi, jakie otrzymują. Nie wiadomo czy możliwość niepłacenia zaliczek otrzymają pracownicy z zarobkami do 2,5 tys. zł.

Zmiany wynikają z koncepcji podniesienia od przyszłego roku kwoty wolnej od podatku PIT do 30 tys. zł. Tak planuje rząd i PiS. Propozycja jest zawarta w projekcie ustawy, który w poniedziałek upubliczniło ministerstwo finansów. Choć ma pewności, czy wszystkie przedstawione propozycje zostaną uchwalone (na razie przez dwa tygodnie mają trwać konsultacje społeczne, potem projekt musi przyjąć rząd i uchwalić parlament), to jednak niektóre pomysły wydają się niezagrożone - w tym nowa, wyższa kwota wolna od podatku.

Propozycje zmian zostały zapisane w projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, nazywany potocznie nowym Polskim Ładem.

Reklama

Resort szacuje, że 65 proc. emerytów i rencistów w przyszłym roku nie zapłaci podatku.

MF zapewnia w uzasadnieniu do projektu ustawy, że kwota wolna od podatku w wysokości 30 000 zł będzie stosowana już przy obliczaniu zaliczek na podatek poprzez odliczenie od podatku kwoty w wysokości 1/12 kwoty zmniejszającej podatek (1/12 z kwoty 5100 zł). Warto przy tym pamiętać, że zwolnienie z opłacania zaliczek nie oznacza, iż świadczenia natychmiast wzrosną o 17 proc. Emeryci i renciści tak samo jak inni od przyszłego roku opłacać będą składkę zdrowotną w pełnej 9 proc. wysokości, a nie jak obecnie ze zwolnieniem podatkowym wynoszącym 7,75 proc. składki. A to oznacza, iż składka zdrowotna pochłonie część oszczędności, która wynika z niepłacenia zaliczki na PIT.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

W uzasadnieniu do projektu MF wskazało, że część innych osób (np. zleceniobiorcy), których zarobki nie przekraczają rocznie 30 tys. zł będzie mogła - tak zaproponowano w projekcie - złożyć wniosek o niepobieranie zaliczek podatkowych.  Będą takie pismo musieli składać także emeryci i renciści, których świadczenie jest przyznane zagranicą, a polskie instytucje je tylko wypłacają, Ważne jest przy tym, że prawo do złożenia takiego wniosku będą miały te osoby, których roczne dochody nie przekraczają 30 tys. zł oraz nie mają innych dochodów, w przypadku których także zastosowane jest pomniejszenie zaliczki.

W projekcie nie jest wyszczególnione, czy pracownicy będą mogli wnioskować o niepobieranie zaliczki, jeśli wykonują tylko jedną pracę i ich zarobki nie przekraczają 2,5 tys. zł brutto. Być może resort nie wpisał takiej ewentualności, ponieważ już teraz można składać taki wniosek, jeśli spełnia się określone wymogi, przede wszystkim ma się prawo do ulg podatkowych. Takie wnioski mogą składać np. osoby, które zarabiają ponad 85 tys. zł i wspólnie rozliczają się z małżonkiem o niższych dochodach. Gdyby rozliczały się indywidualnie zapłaciłyby od zarobków przekraczających 85 528 zł 32 proc podatku. Ponieważ rozliczają się z małżonkiem zapłacą 17 proc.

A.F.

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »