Reklama

Zapowiedź nowego projektu ustawy o podatku od marketów

Protest kilku tysięcy kupców, którzy 11 lutego przyjechali do Warszawy z całej Polski, spowodował deklarację rządu co do przygotowania nowej wersji projektu ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, potocznie zwanej "ustawą o podatku od marketów". Zgodnie z zapowiedzią nowy projekt ujrzy światło dzienne po 18 lutego br., a jego upublicznienie będzie poprzedzone spotkaniem Rady Dialogu Społecznego.

Główne założenia dotychczasowego projektu

Jak wynika z uzasadnienia projektu z dnia 2 lutego br., w wersji w jakiej został on przekazany do uzgodnień międzyresortowych, wprowadzenie podatku od sprzedaży detalicznej ma na celu zwiększenie dochodów podatkowych budżetu państwa. Dochody z tego podatku mają być wykorzystane na finansowanie jednego ze sztandarowych programów rządu, tj. programu wsparcia rodzin "500 +".

Podatek zatem ma być podatkiem o charakterze przychodowym. Ciężar podatkowy będą ponosić sprzedawcy detaliczni niewchodzący do sieci handlowych, jak również sieci handlowe stanowiące grupę podmiotów, w skład której wchodzą franczyzodawca oraz sprzedawcy detaliczni upoważnieni lub zobowiązani do korzystania z marki handlowej przez franczyzodawcę (art. 4 ust. 1 i 2 projektu) w sytuacji, gdy ich obroty przekroczą kwotę 1 500 000 zł miesięcznie.

Reklama

Przedmiotem podatku ma być sprzedaż detaliczna, a podstawą opodatkowania przychód z tej sprzedaży (art. 6 i 7 ust. 1 projektu). Projektodawca zdefiniował jednocześnie, że przychód ze sprzedaży detalicznej w przypadku sprzedawcy detalicznego określa się w oparciu o wielkość obrotu zaewidencjonowanego przy pomocy kas rejestrujących i pomniejsza o dokonane w danym okresie zwroty towarów, a w przypadku sieci handlowych - w oparciu o wielkość obrotu zaewidencjonowanego przy pomocy kas rejestrujących przez wszystkich sprzedawców detalicznych wchodzących w skład sieci handlowej i pomniejsza o dokonane w danym okresie zwroty towarów. Jednocześnie wskazać należy, że intencją projektodawcy było, aby przychód ze sprzedaży detalicznej nie obejmował należnego podatku od towarów i usług (art. 7 ust. 3-5 projektu).

Projektodawca zaproponował stawki progresywne podatku w zależności od wysokości osiągniętego przychodu oraz dni tygodnia, w których ten przychód został osiągnięty. I tak, zgodnie z projektowanym art. 8 ustawy, przychód ze sprzedaży detalicznej osiągnięty od poniedziałku do piątku jest opodatkowany stawką podatku 0,7 proc. dla przychodu do wysokości 300 000 000 zł oraz stawką 1.3 proc. dla nadwyżki przychodu ponad 300 000 000 zł. Sprzedaż prowadzona natomiast w sobotę, niedzielę i inne dni ustawowo wolne od pracy jest opodatkowana stawką podatku 1,3 proc. dla przychodu do wysokości 300 000 000 zł i stawką 1,9% dla nadwyżki przychodu ponad 300 000 000 zł.

Główne zastrzeżenia do dotychczasowego projektu ustawy

Projekt ustawy jest bardzo krytycznie oceniany przede wszystkim przez Polską Izbę Handlu i zrzeszonych w niej handlowców.

PIH zarzuca projektowi przede wszystkim dyskryminację wskazując, że uderza on wprost w małe i średnie polskie sklepy, które dla zwiększenia swojej rentowności oraz walki z konkurencją dyskontów i hipermarketów, tworzą sieci franczyzowe, partnerskie czy spółdzielcze. PIH stanowczo protestuje przeciwko wspólnemu opodatkowaniu tak zrzeszonych przedsiębiorców i podkreśla, że takie rozwiązanie doprowadzi do bankructwa tysięcy drobnych i średnich sklepikarzy. W świetle projektowanej ustawy bowiem mały osiedlowy sklep zrzeszony we franczyzie będzie zobowiązany do zapłaty takiej samej stawki podatku, jak sieć dyskontowa czy sieć hipermarketów, z którymi jednak nie może się równać pod żadnym względem, a już na pewno nie pod względem rentowności.

Handlowcy wskazują również, że projektowana ustawa doprowadzi również do upadku franczyzodawców i zniweczy wieloletnie starania handlowców mające właśnie na celu konsolidację i zrzeszanie się. Dlatego też kwestią priorytetową zdaje się być wyłączenie sieci handlowych spod opodatkowania podatkiem od sieci wielkopowierzchniowych.

Nowe propozycje rządu

W wyniku protestów handlowców strona rządowa obiecała przeanalizować ich żądania i przepracować projekt tak, aby znaleźć kompromis. Wśród propozycji rządowej pojawia się kwestia ponownego przepracowania zagadnień związanych z franczyzą i marką handlową (logo). Minister Finansów wskazał, że rząd skłonny jest do zawężenia definicji franczyzy jako połączenie marki handlowej z istnieniem związku kapitałowego pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcą albo połączenie marki handlowej z zaopatrywaniem franczyzobiorcy z franczyzodawcą. W ocenie Ministerstwa Finansów takie uściślenie powinno uspokoić obawy małych i średnich przedsiębiorców zrzeszonych pod wspólną marką.

Ostatecznie rozstrzygnięta ma zostać również kwestia opodatkowania handlu w weekendy. Z obietnic rządowych wynika, że rząd jest skory do rozważenia ewentualnego ograniczenia podatku tylko do sprzedaży detalicznej w niedzielę i dni świąteczne.

Z propozycji rządowych wynika również, że być może zaproponowany w dotychczasowym projekcie podatek progresywny zostanie zastąpiony podatkiem w jednolitej stawce, tym bardziej, że o koncepcji stawek progresywnych negatywnie wypowiedziała się Komisja Europejska. Do rozstrzygnięcia pozostawiona została również kwota wolna od podatku.

Ile ze wskazanych postulatów handlowców oraz obietnic rządowych zostanie zrealizowanych w nowym projekcie będzie można ocenić niebawem. Nie dziwi jednakże sceptycyzm małych i średnich przedsiębiorców bowiem już wcześniej ich postulaty pomimo obietnic rządu nie zostały uwzględnione.

Karolina Bonarska-Lenarczyk - radca prawny w Kancelarii Prawnej BS GROUP specjalizująca się w prawie administracyjnym, sądowo administracyjnym, a także w bieżącej obsłudze podmiotów gospodarczych, w negocjowaniu, przygotowywaniu i opiniowaniu umów handlowych.

Pobierz za darmo program PIT 2015

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »