Reklama

Bez wiz, ale z problemami

Kanada od roku 2009 nie wymaga wiz od Polaków. Czy to oznacza, że możemy bez problemów odwiedzać ten kraj? Niestety, urzędnicy emigracyjni na lotniskach kanadyjskich wciąż szczegółowo przepytują Polaków przy przekraczaniu granicy.

Przekraczanie granicy

Kanada to dla nas takie USA, ale na mniejszą skalę. Kraj co prawda jest ogromny, ale ludności, a co za tym idzie potencjalnych miejsc pracy, znacznie mniej. Jednak i tutaj znajdziemy przyjazne dla nas dzielnice, pełne Polaków, jak np. Mississauga koło Toronto.

Dobrze przygotuj się do rozmowy

Kanada od roku 2009 nie wymaga już wiz wjazdowych. Obowiązuje tylko wymóg paszportu biometrycznego. Na lotniskach kanadyjskich urzędnicy emigracyjni przeprowadzają selekcję podróżnych, czyli maja prawo nie wpuścić każdego, kto wyda się im podejrzany: - Przed lądowaniem, jeszcze w samolocie, stewardesy rozdają specjalne druki, które należy dokładnie wypełnić. Warto wcześniej poczytać na ten temat na forach internetowych i zapoznać się z treścią dokumentu - mówi Magda. Dziewczyna kilkakrotnie już odwiedzała Kanadę. Dokument zawiera pytania o cel przyjazdu i długość okresu pobytu. Często Polacy nie przywiązują wagi do wpisywanych w dokument danych. Dane są notowane w komputerze i istnieje możliwość sprawdzania ich przez urzędnika.

Reklama

- Co jest ważne podczas przekraczania granicy?

Pytanie jest trudne, gdyż urzędnicy podchodzą do podróżnych indywidualnie. Zadają podobne pytania, lecz bywają podejrzliwi - twierdzi dziewczyna - gdy kończy się nasz pobyt, starajmy się wyjechać w podanym przez nas terminie. To bardzo ważne, gdyż każde przekroczenie daty powoduje dodatkowe pytania urzędnika przy następnym wjeździe. Może on podejrzewać, że dodatkowy okres pobytu wykorzystany był na prace. Praca bez specjalnego pozwolenia jest niedozwolona - dodaje Magda. Polacy by pracować legalnie w Kanadzie powinni ubiegać się o zezwolenie na prace w Ambasadzie Kanady w Polsce. Zezwolenie można uzyskać w ciągu kilku dni, jednak największym utrudnieniem jest pozyskanie pracodawcy.

Pracodawca musi spełnić szereg wymagań stawianych przez Urząd Pracy w Kanadzie, a następnie odpowiednie formularze przekazać pracownikowi. Ten pokazuje je w Ambasadzie Kanady w Polsce i czeka na zezwolenie. By je uzyskać pracownik musi ubiegać się o nie w kraju swojego urodzenia. Zezwolenie umożliwia legalna pracę oraz opłacenie podatku i ubezpieczenia. Dzięki takiemu dokumentowi możemy przebywać w Kanadzie dłużej niż 6 miesięcy. - Maksymalny czas przebywania w Kanadzie bez zezwolenia na prace, turystycznie, to 6 miesięcy. Nie warto jednak zostawać aż tak długo. Urzędnik, bowiem przy następnym przekraczaniu granicy, zacznie podejrzewać ze pracowaliśmy poprzednim razem nielegalnie. Może wypytywać o dodatkowe szczegóły. Często pyta o wykonywany zawód i zarobki umożliwiające aż tak długi pobyt. Warto wcześniej dobrze przemyśleć okres przewidywanego pobytu w Kanadzie - radzi Magda.

Zachowaj spokój i nie mów za dużo

Dziewczyna podczas pierwszej rozmowy na lotnisku w Toronto, starała się być rozluźniona i krótko odpowiadać na zadawane pytania. - Urzędnik pytał do kogo przyjechałam, po co oraz czym zajmuje się w Polsce. Oficer (urzędnicy imigracyjni na lotniskach zawsze są w mundurach) był bardzo miły i nie zadawał dużo pytań - opowiada Magda.

Urzędnicy imigracyjni przechodzą szkolenia psychologiczne, dzięki czemu potrafią odczytać emocje podróżnych. - Najważniejsze nie pokazywać zdenerwowania. Jeśli nie umiemy mówić po angielsku wystarczy pokazać adres osoby, do której przylatujemy i powiedzieć, że nie umiemy języka angielskiego - radzi dziewczyna.

Pobyt turystyczny wiąże się z podaniem adresu, pod którym będziemy przebywać. Należy przygotować go wcześniej, gdyż urzędnik zawsze o niego pyta. Warto mieć tez numer telefonu osoby odwiedzanej. W walizce nie można mieć zabranianych produktów, np. jedzenia. Polacy często przewożą polskie kiełbasy, kanapki. Na lotniskach walizki są bardzo dokładnie sprawdzane. Wpisuje się ich zawartość w dokumenty i jeśli coś jest nie tak, zostają dokładnie sprawdzone a podróżny ma spore kłopoty.

- Dobrze mieć przy sobie rozmówki angielskie, podręczny słownik, cokolwiek, co pomoże nam w komunikacji - twierdzi Magda - w Kanadzie głośnym echem odbiła się sprawa Polaka zatrzymanego na lotnisku w Vancuver, który zmarł na skutek użycia paralizatora przez służby porządkowe. Od tego czasu, jeśli przylatujący turysta nie umie języka, a są jakieś komplikacje podczas rozmowy, służby dzwonią do osoby kontaktowej i wyjaśniają wszelkie sporne kwestie.

Urzędnicy często pytają o bilet powrotny. Warto mieć go przy sobie gdyż zdarza się, że należy go okazać oficerowi. - Jeśli podana przez nas w dokumencie wjazdowym data nie jest zgodna z data wylotu na pokazanym bilecie, możemy mieć kłopoty - mówi Magda - nie oczekujmy ze oficer będzie wyrozumiały. Uśmiech i miła aparycyjna jest bardzo ważna, ale jeśli nie dopełnimy wszelkich formalności, to nie wystarczy.

Co się stanie, jeśli nie zostaniemy wpuszczeni?

Urzędnicy imigracyjni mają prawo zatrzymać na lotnisku każdego, kto wyda się im podejrzany i nie spełnia wymagań wjazdowych. Jeśli odpowiedzi udzielane oficerowi wzbudzą jego podejrzenia, lub zawartość naszych walizek nie spełnia wymogów, podróżny zostaje skierowany na dodatkowa kontrolę.

- Podczas mojego drugiego pobytu w Kanadzie oficer na lotnisku pytał, dlaczego przylatuje ponownie. Jak podobało mi się w Kanadzie poprzednim razem, co robiłam, co widziałam?

Zadał też pytanie czy pracowałam. Praca bez zezwolenia jest nielegalna. Jeśli pracowaliśmy nielegalnie, nigdy się do tego nie przyznawajmy - doradza dziewczyna.

Co należy zrobić, jeśli zostaniemy skierowani na dodatkowa kontrole? - To zależy, jaka ona będzie. Jeśli w walizkach nie mamy nic nielegalnego, a podejrzenia urzędnika są bez podstawne, czekamy spokojnie na wynik kontroli - doradza Magda.

Jeśli przewozimy niedozwolone rzeczy, możemy być pewni ze zostaną one znalezione. Walizki są prześwietlane a potem otwierane. Jeśli przekroczyliśmy termin dozwolonego pobytu w Kanadzie, urzędnik ma prawo zatrzymać nas na granicy. Jeśli zostaniemy zatrzymani warto prosić o polskiego tłumacza, szczególnie, jeśli nie czujemy się pewnie w języku angielskim. Można też zadzwonić do Ambasady Polskiej w Kanadzie.

Należy zawsze mieć ze sobą numer telefonu do ambasady a nawet zadzwonić tam wcześniej i zapytać, co dzieje się, jeśli nie zostaniemy wpuszczeni, na jaką pomoc możemy liczyć. Z reguły ambasada nie może udzielić szczególnej pomocy. Zostaniemy odesłani do kraju w ciągu 24 godzin, często wcześniej nie mogąc zobaczyć się nawet z oczekującą na lotnisku rodziną. Służby korzystają z naszego biletu powrotnego, jeśli go posiadamy nie płacimy za przelot. Przez okres oczekiwania na samolot, będziemy pod opieka służb w ośrodku dla imigrantów, albo na lotnisku. Ambasada może poprosić o lepsze traktowanie podróżnego, ale nie może zmienić decyzji urzędnika. Oficer podejmuje decyzję samodzielnie i jest ona nieodwołalna.

Renata Brodzińska, Kanada

Przydatne linki www.canadainternational.gc.ca www.ottawa.polemb.net www.polcan.fora.pl

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »