Reklama

Pandemia zostanie z nami na zawsze?

Przedsiębiorcy powoli oswajają się z myślą, że wychodzenie z pandemii to będzie maraton, a nie sprint. Choć polskie firmy z miesiąca na miesiąc radzą sobie coraz lepiej z kryzysem, to już ponad jedna trzecia (35 proc.) badanych przez Polski Instytut Ekonomiczny skłonna jest twierdzić, że pandemia zostanie z nami na zawsze i trzeba się będzie z nią oswoić.

Przedsiębiorcy powoli oswajają się z myślą, że wychodzenie z pandemii to będzie maraton, a nie sprint. Choć polskie firmy z miesiąca na miesiąc radzą sobie coraz lepiej z kryzysem, to już ponad jedna trzecia (35 proc.) badanych przez Polski Instytut Ekonomiczny skłonna jest twierdzić, że pandemia zostanie z nami na zawsze i trzeba się będzie z nią oswoić.

Jeszcze na początku kwietnia 42 proc. firm spodziewało się, że epidemia koronawirusa ustąpi do wakacji. Teraz tylko 17 proc. przedsiębiorstw spodziewa się, że uda się wirusa zwalczyć  do końca tego roku, blisko jedna trzecia (32 proc.) przedsiębiorstw ocenia, że pandemia potrwa od roku do dwóch lat, a 35 proc. twierdzi, że pozostanie już trwałym zjawiskiem - podał PIE wyniki badań przeprowadzonych w połowie lipca.

Reklama

Z badań, które robione są co dwa tygodnie od początku kwietnia wynika, że firmy do działania w warunkach kryzysu zdrowotnego przystosowują się coraz lepiej. To oczywiście także skutek znacznego "odmrożenia" gospodarki oraz działania różnego rodzaju "tarcz".

Na początku lipca odsetek tych przedsiębiorstw, które deklarowały, że mają wystarczające zasoby finansowe, by przetrwać dłużej niż kwartał, wzrósł w porównaniu z sytuacją z połowy kwietnia o 22 punkty procentowe do 61 proc. Zaledwie 3 proc. firm twierdzi teraz, że nie ma żadnych rezerw finansowych, a na początku kwietnia o takiej sytuacji informowało 11 proc.

Poprawiają się także przychody. Odsetek firm notujących spadek sprzedaży w porównaniu z początkiem kwietnia spadł 57 proc. do 27 proc. Jedna czwarta (26 proc.) firm deklaruje spadek liczby nowych zamówień na ich usługi lub produkty w połowie lipca w porównaniu do połowy czerwca. W tym samym czasie 19 proc. firm odnotowało wzrost liczby nowych zamówień, a dla 49 proc. liczba nowych zamówień się nie zmieniła. Przypomnijmy, że na początku kwietnia, gdy badania przeprowadzono pierwszy raz, 62 proc. firm notowało spadek liczby nowych zamówień.

W swoich badaniach PIE pyta także o to, czy pracownicy przedsiębiorstw obawiają się o pracę. Odsetek pracowników pracujących w zmniejszonym wymiarze czasu pracy w ciągu dwóch ostatnich tygodni spadł o 5 pkt proc. 78 proc. Polaków jest o pracę spokojnych. Równocześnie 12 proc. pracowników ocenia, że ryzyko utraty pracy w najbliższych trzech miesiącach jest zdecydowanie lub raczej prawdopodobne. Ale to mniej o 4 pkt proc. niż na początku lipca.

Ze strony firm wygląda to tak, ze ponad 8 na 10 z nich (83 proc.) planuje utrzymanie zatrudnienia. W porównaniu z początkiem kwietnia jest to o 21 pkt proc. więcej. Jedynie 5 proc. deklaruje zwolnienia, ale 9 proc. zamierza zwiększyć liczbę pracowników. Z badań wynika, że w najbliższych tygodniach najtrudniejsza sytuacja może być w sektorze usług, gdzie 10 proc. firm chce zatrudnienie ciąć.

Stabilizują się też plany przedsiębiorstw dotyczące wynagrodzeń. Wprawdzie nadal 31 proc. pracowników otrzymuje mniejsze wynagrodzenie niż przed pandemią, to jednak 29 proc. zatrudnionych ocenia szanse na wzrost swojego wynagrodzenia w tym roku jako zdecydowanie lub raczej realne.

ram

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »